Zatrzymano włamywacza. Jak działał rowerzysta-rabuś?

W Kościanie aresztowano mężczyznę podejrzanego o serię włamań, które trwały od czerwca ubiegłego roku. Sprawca działał na terenie kilku województw, często używając skradzionego roweru do przemieszczania się w pobliże celów. Policjanci z Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu zatrzymali go na gorącym uczynku, tuż po kolejnych przestępstwach, co zakończyło jego kilkumiesięczną działalność.

Centralny element obrazu to mosiężna gałka drzwiowa, umiejscowiona po prawej stronie kadru, z widocznym otworem na klucz. Drzwi, do których należy gałka, są częściowo otwarte, ukazując ciemne, drewniane wnętrze framugi oraz zamek z ryglami w jej środkowej części, za gałką. Lewa strona zdjęcia jest rozjaśniona, ukazując fragment ściany w kolorze złamanej bieli, co kontrastuje z dominującymi ciemnymi, ciepłymi odcieniami drewna.

i

Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI Centralny element obrazu to mosiężna gałka drzwiowa, umiejscowiona po prawej stronie kadru, z widocznym otworem na klucz. Drzwi, do których należy gałka, są częściowo otwarte, ukazując ciemne, drewniane wnętrze framugi oraz zamek z ryglami w jej środkowej części, za gałką. Lewa strona zdjęcia jest rozjaśniona, ukazując fragment ściany w kolorze złamanej bieli, co kontrastuje z dominującymi ciemnymi, ciepłymi odcieniami drewna.

Kim jest włamywacz-rowerzysta?

Policja zatrzymała ponad 60-letniego mężczyznę, który jest podejrzany o serię włamań i ich usiłowań na terenie kilku województw. Zatrzymany mieszkaniec województwa zachodniopomorskiego był już wcześniej karany za podobne przestępstwa, co wskazuje na jego doświadczenie w działalności przestępczej. Sprawa z uwagi na liczbę zdarzeń została przekazana do wydziału kryminalnego Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu, który zajął się koordynacją śledztwa.

Działania kryminalnych z KWP w Poznaniu doprowadziły do wytypowania, a następnie zweryfikowania osoby, która mogła być sprawcą przestępstw. Proces identyfikacji głównego podejrzanego był kluczowy dla dalszych kroków śledczych. Włamania rozpoczęły się w czerwcu ubiegłego roku i od tego czasu były intensywnie analizowane przez funkcjonariuszy, którzy dążyli do ustalenia tożsamości sprawcy.

"Mężczyzna przyjeżdżał w interesującą go okolicę samochodem lub pociągiem. Będąc już na miejscu najczęściej kradł rower i jechał nim w pobliże interesujących go domów. Pod osłoną nocy, wybierał te domy, w których było już ciemno, rolety były podniesione, a domownicy spali. Podejrzany rozwiercał ramę okienną i otwierał okno. Po wejściu do domu kradł pieniądze i biżuterię, po czym uciekał" - mówi Maciej Święcichowski z Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu.

Jak działał włamywacz?

Mechanizm działania przestępcy był za każdym razem podobny i wykazywał pewną powtarzalność. Sprawca dojeżdżał w wybrane miejsce samochodem lub pociągiem, aby uniknąć bezpośredniego powiązania z lokalnym terenem. Po dotarciu na miejsce, często kradł rower, który służył mu do dyskretnego przemieszczania się w pobliże wytypowanych domów, co ułatwiało mu zacieranie śladów.

Włamywacz działał pod osłoną nocy, starannie wybierając nieruchomości. Jego celem były domy, w których było już ciemno, a rolety pozostawały podniesione, co sugerowało, że domownicy śpią. Następnie rozwiercał ramę okienną, uzyskując dostęp do wnętrza budynku. Po wejściu do domu, jego głównym łupem były pieniądze i biżuteria, a po dokonaniu kradzieży natychmiast uciekał z miejsca zdarzenia.

Gdzie zatrzymano sprawcę włamań?

Policjanci zatrzymali podejrzanego na gorącym uczynku w Kościanie. Do aresztowania doszło tuż po tym, jak mężczyzna dopuścił się kolejnych dwóch włamań tej samej nocy. Akcja w Kościanie była efektem wielomiesięcznej pracy funkcjonariuszy, którzy od czerwca ubiegłego roku analizowali podobne zdarzenia na terenie kilku województw.

Zatrzymanie na gorącym uczynku było kluczowe dla zebrania niezbitych dowodów przeciwko sprawcy. Działania policji potwierdziły jego bezpośredni związek z serią przestępstw, za które był poszukiwany. Mężczyzna został przewieziony do aresztu, gdzie rozpoczęto dalsze czynności procesowe, mające na celu pełne wyjaśnienie sprawy.

"Policjanci zatrzymali go na gorącym uczynku w Kościanie, chwilę po dwóch kolejnych włamaniach, których dopuścił się tej samej nocy" - mówi M. Święcichowski.

Jakie zarzuty usłyszał włamywacz-rowerzysta?

Na wniosek Prokuratury Rejonowej w Kościanie, sąd podjął decyzję o tymczasowym aresztowaniu mężczyzny na okres trzech miesięcy. Jest to standardowa procedura w przypadku poważnych przestępstw, mająca na celu zabezpieczenie prawidłowego toku postępowania. Zatrzymany usłyszał już dwa zarzuty kradzieży z włamaniem oraz trzy zarzuty usiłowania kradzieży z włamaniem, co odzwierciedla zakres jego dotychczasowej działalności przestępczej.

Policjanci podkreślają, że liczba zarzutów może się jeszcze zwiększyć. Funkcjonariusze nadal analizują inne podobne włamania, które miały miejsce w kraju, aby sprawdzić, czy podejrzany ma z nimi związek. W przypadku udowodnienia wszystkich przestępstw, włamywaczowi grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności, co jest surową konsekwencją za jego czyny i powinno działać prewencyjnie na innych potencjalnych przestępców.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.