Zbigniew Ziobro i Fundusz Sprawiedliwości. Czy słowa Terleckiego dobijają PiS?

2025-12-09 5:20

Sprawa byłego ministra sprawiedliwości, Zbigniewa Ziobry, który mierzy się z 26 zarzutami prokuratorskimi i przebywa poza granicami kraju, wywołuje burzę w Zjednoczonej Prawicy. Publiczna wypowiedź Ryszarda Terleckiego, sugerująca, że "ucieczka" Ziobry "topi" partię, spotkała się z ostrą ripostą europosła Jacka Ozdoby. Ten polityczny zgrzyt pokazuje głębokie podziały i rodzi pytania o przyszłość ugrupowania w obliczu nadchodzącej decyzji sądu aresztowego.

Na białej ścianie po prawej stronie pada cień osoby, wyraźnie zarysowany od ramion w górę, w ręku trzymającej jakiś przedmiot. Światło słoneczne tworzy również pasy jasności na ciemnej podłodze korytarza oraz oświetla fragment ściany po lewej. W tle widoczne jest duże okno z jasnym widokiem na zewnątrz, podczas gdy reszta korytarza tonie w półmroku.

i

Autor: Redakcja Informacyjna AI/ Wygenerowane przez AI Na białej ścianie po prawej stronie pada cień osoby, wyraźnie zarysowany od ramion w górę, w ręku trzymającej jakiś przedmiot. Światło słoneczne tworzy również pasy jasności na ciemnej podłodze korytarza oraz oświetla fragment ściany po lewej. W tle widoczne jest duże okno z jasnym widokiem na zewnątrz, podczas gdy reszta korytarza tonie w półmroku.

Afera Funduszu Sprawiedliwości

Zbigniew Ziobro, postać jeszcze do niedawna niezwykle wpływowa w polskiej polityce, stanął w obliczu poważnych problemów prawnych, które wstrząsają nie tylko jego karierą, ale i całym obozem Zjednoczonej Prawicy. Prokuratura zamierza postawić byłemu ministrowi aż 26 zarzutów, w tym zarzut kierowania zorganizowaną grupą przestępczą, co brzmi jak scenariusz z thrillera. Chodzi o nieprawidłowości związane z wydatkowaniem gigantycznej kwoty 150 milionów złotych z Funduszu Sprawiedliwości, co jest kwotą, która budzi pytania o transparentność i uczciwość.

Co ciekawe, poseł Ziobro opuścił Polskę, udając się na Węgry, jeszcze przed tym, jak Sejm formalnie uchylił mu immunitet, otwierając tym samym drogę do pociągnięcia go do odpowiedzialności karnej. Jego ostatnie publiczne pojawienie się miało miejsce w Brukseli, co dodatkowo podgrzewa spekulacje na temat jego obecnej strategii obronnej. Tymczasem 22 grudnia br. sąd aresztowy ma podjąć kluczową decyzję, czy polityk zostanie tymczasowo aresztowany na trzy miesiące, co znacząco wpłynie na jego sytuację procesową i polityczną.

Terlecki nie owija w bawełnę

Sytuacja wokół Zbigniewa Ziobry wywołała istną burzę w szeregach Prawa i Sprawiedliwości, gdzie dotychczasowe podziały frakcyjne zaczęły wychodzić na światło dzienne z niespotykaną dotąd siłą. Ryszard Terlecki, jeden z czołowych polityków ugrupowania i doświadczony parlamentarzysta, zapytany o przyczyny spadku notowań partii w sondażach, nie krył frustracji. W jego ocenie, wewnętrzne wojny frakcyjne są główną przyczyną osłabienia pozycji PiS na politycznej arenie, co jest gorzkim wnioskiem dla partii aspirującej do odzyskania władzy.

Dopytywany konkretnie o sprawę wyjazdu Zbigniewa Ziobry z kraju w obliczu tak poważnych zarzutów, Terlecki poszedł o krok dalej. Jego słowa, że "to oczywiście nas topi", zabrzmiały jak bolesne przyznanie się do strategicznego błędu lub poważnego obciążenia. Ta wypowiedź, wypowiedziana z taką szczerością przez polityka tej rangi, jest wyraźnym sygnałem, że afera Ziobry staje się coraz większym problemem wizerunkowym i politycznym dla całego obozu Zjednoczonej Prawicy, utrudniając im budowanie spójnego przekazu.

"Wyjazd Ziobry nas topi, tracimy przez wewnętrzne wojny" - powiedział Ryszard Terlecki.

Jak zareagował Jacek Ozdoba?

Ostra ocena Ryszarda Terleckiego nie mogła pozostać bez echa, szczególnie w środowisku bliskim Zbigniewowi Ziobrze. Głos w tej sprawie zabrał Jacek Ozdoba, obecnie europoseł PiS i były współpracownik ministra sprawiedliwości, który z impetem ripostował na słowa Terleckiego. Ozdoba nie przebierał w słowach, jasno wskazując, że wypowiedź Terleckiego oskarżająca Ziobrę o szkodzenie partii jest niezwykle nieodpowiedzialna i wręcz szkodliwa dla wizerunku ugrupowania.

Europoseł Ozdoba posunął się nawet do stwierdzenia, że gdyby nie wiedział, kto wypowiedział te słowa, pomyślałby, że pochodzą one od polityka Koalicji Obywatelskiej, a nie z własnego obozu politycznego. To dosadna krytyka, która pokazuje, jak głęboki jest rozłam i jak bardzo publiczne pranie brudów wpływa na morale partii. Ozdoba, w swojej wypowiedzi, zasugerował także, że Ryszard Terlecki powinien skupić się na własnych wynikach wyborczych i "ugryźć się w język", zanim publicznie formułuje takie oskarżenia pod adresem partyjnych kolegów, co wskazuje na wewnętrzny kryzys komunikacyjny.

"Wypowiedź Terleckiego o Zbigniewie Ziobrze szkodzi PiS, szkodzi nam. Gdybym nie widział autora tych słów, pomyślałbym, że to powiedział jakiś polityk KO, a nie PiS" - mówił Jacek Ozdoba. "Cóż, są w naszym obozie politycy, którzy muszą popracować nad własnymi wynikami wyborczymi, do nich zalicza się Ryszard Terlecki. To nieodpowiedzialne słowa i nie powinny paść. Ryszard Terlecki powinien ugryźć się w język, zanim coś powie" - dodał.

Wojna frakcyjna szkodzi PiS?

Sytuacja wokół Zbigniewa Ziobry i publiczne tarcia między Ryszardem Terleckim a Jackiem Ozdobą to coś więcej niż tylko wymiana zdań między dwoma politykami. To symptom głębokich problemów i wewnętrznych pęknięć w Zjednoczonej Prawicy, które mogą mieć długofalowe konsekwencje dla przyszłości ugrupowania. Konflikt ten, rozegrany na oczach opinii publicznej, odsłania kulisy wewnętrznej walki o wpływy i strategię w obliczu utraty władzy i zbliżających się wyzwań wyborczych.

Podobne konflikty w przeszłości często były zapowiedzią większych kryzysów politycznych, a brak jedności w obliczu poważnych zarzutów stawianych prominentnemu członkowi partii, może dodatkowo osłabić zaufanie elektoratu. Czy PiS zdoła zażegnać ten kryzys wizerunkowy i utrzymać spójność, czy też "wewnętrzne wojny" ostatecznie okażą się dla nich zbyt dużym obciążeniem? Odpowiedź na to pytanie może nadejść szybciej, niż się spodziewamy, zwłaszcza w kontekście zbliżającej się decyzji sądu.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.