Zbigniew Ziobro o azylu na Węgrzech. Polityk ujawnia zaskakujące szczegóły?

2026-01-13 11:59

Były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro odniósł się do kwestii azylu politycznego na Węgrzech, budząc wiele kontrowersji swoimi wypowiedziami w radiu RMF FM. Polityk skomentował również sytuację polityczną w Polsce, porównując ją do stanu wojennego i ostro krytykując obecny rząd. Jego słowa wskazują na eskalację konfliktu politycznego w kraju, rzucając nowe światło na sprawę.

Dwie dłonie, jedna męska o ciemniejszej karnacji i druga, delikatniejsza, o jaśniejszej skórze, są splecione w uścisku. Męska dłoń należy do osoby ubranej w ciemną, prawdopodobnie czarną lub granatową marynarkę z białą koszulą wystającą z mankietu, z widocznymi trzema guzikami. Druga dłoń należy do osoby w ciemnoniebieskiej marynarce z białym mankietem koszuli. Tło jest rozmyte, jasne i przedstawia fragment wnętrza budynku, z widocznymi, pionowymi elementami architektonicznymi.

i

Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI Dwie dłonie, jedna męska o ciemniejszej karnacji i druga, delikatniejsza, o jaśniejszej skórze, są splecione w uścisku. Męska dłoń należy do osoby ubranej w ciemną, prawdopodobnie czarną lub granatową marynarkę z białą koszulą wystającą z mankietu, z widocznymi trzema guzikami. Druga dłoń należy do osoby w ciemnoniebieskiej marynarce z białym mankietem koszuli. Tło jest rozmyte, jasne i przedstawia fragment wnętrza budynku, z widocznymi, pionowymi elementami architektonicznymi.

Zbigniew Ziobro o azylu politycznym

Były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro ujawnił w wywiadzie radiowym dla RMF FM, że uzyskał azyl polityczny na Węgrzech. Informacja ta wywołała kontrowersje, zwłaszcza gdy zapytano polityka o dokument potwierdzający ten fakt. Ziobro odpowiedział, że „nie ma go przy sobie”, ale zapewnił, że „zapewne taki papier na sto procent” posiada, a jego sprawami zajmuje się prawnik.

Były szef Ministerstwa Sprawiedliwości podkreślił odwagę Węgrów, nawiązując do niedawnych słów Donalda Trumpa skierowanych do premiera Viktora Orbana. Według Ziobry, postawa Węgier pokazuje, że są politykiem, który gwarantuje ochronę suwerenności i rodzin chrześcijan.

"Mam zapewne taki papier na sto procent. Węgrzy zachowali się w sposób, który pokazuje odwagę, o której pisał niedawno Donald Trump - trzy dni temu do pana premiera Orbana, że jest politykiem, który gwarantuje ochronę suwerenności i rodzin chrześcijan" - powiedział.

Kiedy ogłoszono azyl polityczny?

Zbigniew Ziobro wyjaśnił, że dowiedział się o przyznaniu azylu „kiedy ta decyzja została podjęta”, co miało miejsce 23 grudnia ubiegłego roku. Polityk zaznaczył, że chciał ogłosić tę wiadomość w dniu drugiej rocznicy tego, co nazwał „nielegalnym kryminalnym przejęciem polskiej prokuratury”.

Polityk stwierdził, że prokuratura stała się narzędziem do „zamiatania spraw pod dywan, korupcji, złodziejstwa ludzi Platformy, Tuska”, a także do ścigania „niewinnych ludzi jak ja, którzy prawa nie złamali”. Były minister nie potrafił wskazać dokładnego terminu złożenia wniosku o azyl, tłumacząc, że sprawami technicznymi zajął się jego węgierski prawnik.

"Chciałem to ogłosić w dniu drugiej rocznicy nielegalnego kryminalnego przejęcia polskiej prokuratury, która stała się narzędziem do zamiatania spraw pod dywan, korupcji, złodziejstwa ludzi Platformy, Tuska, a ścigania takich ludzi niewinnych jak ja, którzy prawa nie złamali" - stwierdził polityk.

Ochrona międzynarodowa dla żony

W dalszej części wywiadu Zbigniew Ziobro ujawnił, że wystąpił także o ochronę międzynarodową dla swojej żony. Uważa, że obecny rząd w Polsce, który określił jako „nikczemną szajkę”, mógłby potraktować jego żonę jako zakładnika. Celem miałoby być wymuszenie na byłym szefie resortu sprawiedliwości powrotu do kraju.

Polityk ostro skrytykował obecną władzę, zarzucając jej „kryminalne przejęcie mediów publicznych”, „łamanie ustaw” i „kradzież tych mediów”. Dodał, że rząd „przejął tak samo sądy” i „likwiduje sąd konstytucyjny”, co stanowi poważne naruszenie zasad demokratycznych.

Polska jak w stanie wojennym?

Zbigniew Ziobro porównał obecną sytuację w Polsce do stanu wojennego, wskazując na skalę działań rządu. Ocenił, że obecne władze dopuszczają się działań, które „nawet w stanie wojennym w Polsce, gdyby był formalnie wprowadzony, oni nie mogliby robić”. Dodał, że „działanie kryminalne w stosunku do mnie wymierzone zostało za granicą”.

Były minister sprawiedliwości wyjaśnił, że z tego powodu „nie wrócił, tak jak wielu nie wróciło w czasie stanu wojennego”. Jego zdaniem, obecna sytuacja w kraju jest jeszcze bardziej represyjna niż ta, która miała miejsce w latach 80.

"Działanie kryminalne w stosunku do mnie wymierzone zostało za granicą, więc ja nie wróciłem, tak jak wielu nie wróciło w czasie stanu wojennego. Nawet w stanie wojennym w Polsce, gdyby był formalnie wprowadzony, oni nie mogliby robić to, co robią" - ocenił.

Przyszłość polityczna byłego ministra

Zbigniew Ziobro nazwał prokuratora prowadzącego śledztwo ws. Funduszu Sprawiedliwości „przestępcą”, twierdząc, że „kiedyś on trafi za kratki”. Podkreślił, że „to jest kwestia czasu tylko”, a jego obecne działania mają na celu realizację tego w przyszłości. Jego słowa wskazują na determinację w walce o swoje prawa.

Zapytany o ewentualną rezygnację z mandatu poselskiego, Zbigniew Ziobro kategorycznie odparł, że „nie zamierza” tego robić. Polityk jasno określił swoje plany, wskazując na kontynuację działalności politycznej i prawnej.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.