Zbigniew Ziobro w Brukseli. Co tam robi przed decyzją sądu?

2025-12-04 17:59

Zbigniew Ziobro, były minister sprawiedliwości, pojawił się w Brukseli po opuszczeniu Węgier, aby spotykać się z politykami i mediami. Jak sam twierdzi, omawia "skalę naruszeń prawa w Polsce przez rząd Donalda Tuska", co ma związek z wnioskiem prokuratury o jego tymczasowy areszt. Prokuratura Krajowa chce postawić Ziobrze 26 zarzutów, w tym kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą oraz nieprawidłowości przy Funduszu Sprawiedliwości. Sąd podejmie decyzję o areszcie 22 grudnia.

Otworzone, drewniane drzwi z metalowymi zawiasami znajdują się po prawej stronie kadru, oświetlone światłem padającym zza nich, ukazując ciemny fragment odzieży w kącie. Długi, prosty korytarz rozciąga się w głąb obrazu, z rzędami drzwi i lamp sufitowych odbijających się na lśniącej, ciemnej posadzce. Na końcu korytarza widoczne jest jasne, prostokątne okno lub wejście, z którego bije intensywne, rozproszone światło, tworząc kontrast z ciemnymi ścianami i podłogą. Całość utrzymana jest w chłodnej palecie barw, głównie szarości i błękity, z ciepłym akcentem drewna drzwi.

i

Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI Otworzone, drewniane drzwi z metalowymi zawiasami znajdują się po prawej stronie kadru, oświetlone światłem padającym zza nich, ukazując ciemny fragment odzieży w kącie. Długi, prosty korytarz rozciąga się w głąb obrazu, z rzędami drzwi i lamp sufitowych odbijających się na lśniącej, ciemnej posadzce. Na końcu korytarza widoczne jest jasne, prostokątne okno lub wejście, z którego bije intensywne, rozproszone światło, tworząc kontrast z ciemnymi ścianami i podłogą. Całość utrzymana jest w chłodnej palecie barw, głównie szarości i błękity, z ciepłym akcentem drewna drzwi.

Ziobro w Brukseli. Cel wizyty?

Były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro opuścił Węgry i udał się do Brukseli, co potwierdziła telewizja wPolsce24. W stolicy Belgii polityk aktywnie spotyka się z różnymi politykami oraz przedstawicielami mediów. Jego głównym celem jest omawianie tego, co nazywa "skalą naruszeń prawa w Polsce przez rząd Donalda Tuska". Podróż ta nastąpiła tuż po informacjach o wniosku prokuratury o jego tymczasowe aresztowanie.

Ziobro podkreśla, że wizyta w Brukseli jest bezpośrednią reakcją na eskalację sytuacji prawnej w kraju. Twierdzi, że temat ten stał się znacznie bardziej interesujący dla międzynarodowych środowisk politycznych i medialnych właśnie w kontekście wniosku o areszt. Jego działania mają na celu zwrócenie uwagi na, jak to określa, bezprawne próby pozbawienia go wolności.

"Zdecydowałem się przyjechać do Brukseli, dlatego, że rozmawiam z politykami i mediami na temat skali naruszeń prawa w Polsce przez rząd Donalda Tuska. Jest to temat, który stał się dużo bardziej ciekawy, kiedy rząd zdecydował się bezprawnie skierować wobec mnie wniosek o tymczasowe aresztowanie" – powiedział Zbigniew Ziobro.

Jakie zarzuty postawi prokuratura?

Prokuratura Krajowa zamierza postawić Zbigniewowi Ziobrze 26 zarzutów karnych, w tym bardzo poważny zarzut kierowania zorganizowaną grupą przestępczą. Dodatkowo, były minister jest podejrzewany o liczne nieprawidłowości związane z zarządzaniem dotacjami z Funduszu Sprawiedliwości. Te oskarżenia stanowią sedno śledztwa, które obecnie prowadzi prokuratura.

Sejm Rzeczypospolitej Polskiej już 7 listopada podjął decyzję o uchyleniu immunitetu Zbigniewowi Ziobrze, co otworzyło drogę do dalszych działań prawnych. Uchwała Sejmu obejmowała również zgodę na jego zatrzymanie oraz ewentualny tymczasowy areszt. Decyzja ta była kluczowa dla dalszego procedowania sprawy przez organy ścigania.

Sprawa polityczna czy kryminalna?

Zbigniew Ziobro stanowczo twierdzi, że cała sprawa ma charakter polityczny i jest "aktem politycznej zemsty" ze strony obecnego rządu. Podnosi również kwestię statusu Prokuratora Krajowego, Dariusza Korneluka, którego objęcie funkcji kwestionuje. Ziobro argumentuje, że brak prawowitego Prokuratora Krajowego uniemożliwia mu skuteczną obronę i odwołanie się od zarzutów.

W swojej obronie były minister sprawiedliwości powołuje się na rozstrzygnięcia Trybunału Konstytucyjnego oraz dwie izby Sądu Najwyższego. Instytucje te, według niego, miały wypowiedzieć się na temat nieprawidłowości w procesie powołania Prokuratora Krajowego. Jego celem jest podważenie legalności postępowań prowadzonych przez obecne kierownictwo prokuratury.

"Gdybym chciał odwołać się od zarzutów, treści uzasadnienia, nie mogę tego zrobić, bo Prokurator Krajowy siłą został usunięty i nie może wykonywać swoich obowiązków. Pan Dariusz Korneluk nie jest Prokuratorem Krajowym, wypowiedział się na ten temat TK, wypowiedziały się wczoraj dwie izby Sądu Najwyższego" – wyjaśniał Zbigniew Ziobro.

Areszt: kiedy zapadnie decyzja sądu?

Były szef Ministerstwa Sprawiedliwości zarzuca władzy odbieranie mu konstytucyjnych gwarancji obrony. Podkreśla, że prawo do korzystania z ustawowych uprawnień jest mu odbierane. Uważa to za działanie mające na celu ukaranie go za wcześniejsze decyzje polityczne i pełnioną funkcję. Ziobro widzi w tym osobistą zemstę polityczną.

Ziobro ostro krytykuje premiera Donalda Tuska, sugerując, że jego intencją jest publiczne upokorzenie. Według byłego ministra, Tusk chce zademonstrować swoją dominację w polskiej polityce poprzez "bezprawne zatrzymanie i ustawione rozstrzygnięcie sądu". Ziobro interpretuje to jako próbę pokazania siły.

"Ta władza żadnej łaski mi nie robi, że chcę skorzystać ze swoich ustawowych i konstytucyjnych uprawnień. To prawo jest mi odbierane przez akt politycznej zemsty" – stwierdził były minister sprawiedliwości.

"Donald Tusk chciałby na moim przykładzie – poprzez bezprawne zatrzymanie, postawienie zarzutów i ustawione rozstrzygnięcie sądu – pokazać, że jest takim samcem alfa polskiej polityce. Macho, który zamknął prokuratora generalnego pełniącego urząd przez 10 lat" – podsumował polityk.

Czy grozi mu list gończy?

Decyzja o ewentualnym tymczasowym aresztowaniu Zbigniewa Ziobry ma zapaść 22 grudnia, zgodnie z zapowiedziami sądu. Do tego czasu wobec polityka nie wystawiono ani listu gończego, ani Europejskiego Nakazu Aresztowania. Oznacza to, że formalnie nie ma obowiązku natychmiastowego stawienia się przed wymiarem sprawiedliwości.

Jednakże, brak listu gończego nie wyklucza możliwości jego wydania w przyszłości. Jeśli Zbigniew Ziobro nie stawi się w kraju na wezwanie sądu w wyznaczonym terminie, organy ścigania mogą podjąć kroki w celu jego przymusowego doprowadzenia. Taki scenariusz jest realny w przypadku niestawiennictwa byłego ministra.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.