Zbigniew Ziobro w Budapeszcie. Co z poselskimi uposażeniami?

2026-01-12 15:24

Były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro przebywa w Budapeszcie, gdzie otrzymał azyl. W rozmowie z mediami polityk PiS odniósł się do kwestii finansowych, twierdząc, że żyje skromnie. Ziobro ujawnił również, że czeka na wyniki badania PET, związanego z leczeniem nowotworu. Marszałek Sejmu analizuje jego sytuację, aby ocenić, czy powinien nadal otrzymywać uposażenie poselskie.

Na drewnianym blacie leży otwarty, granatowy skoroszyt z białymi kartkami, obok niego znajduje się biały notatnik z leżącym na nim czarnym długopisem. Tło stanowi rozmyte okno z białymi ramami i parapetem, częściowo zasłonięte ciemną zasłoną. Po prawej stronie widać fragment ciemnego, obrotowego krzesła biurowego. Światło z okna oświetla blat i przedmioty, tworząc na nich refleksy.

i

Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI Na drewnianym blacie leży otwarty, granatowy skoroszyt z białymi kartkami, obok niego znajduje się biały notatnik z leżącym na nim czarnym długopisem. Tło stanowi rozmyte okno z białymi ramami i parapetem, częściowo zasłonięte ciemną zasłoną. Po prawej stronie widać fragment ciemnego, obrotowego krzesła biurowego. Światło z okna oświetla blat i przedmioty, tworząc na nich refleksy.

Pobyt Zbigniewa Ziobry w Budapeszcie

Były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, w wieku 56 lat, potwierdził swoją obecność w Budapeszcie. Polityk Prawa i Sprawiedliwości korzysta z gościnności Węgrów, opisując ich jako naród bardzo życzliwy wobec Polaków. Węgry udzieliły Ziobrze azylu, co ma go chronić przed ściganiem przez polski wymiar sprawiedliwości. Ziobro podzielił się anegdotą z pierwszego dnia pobytu, ilustrującą serdeczność lokalnych mieszkańców.

Podczas zakupów w Budapeszcie, gdy Zbigniew Ziobro próbował zapłacić kartą bankomatową, napotkał na problem wyboru waluty. Jak sam relacjonował, młody Węgier rozpoznał w nim Polaka i z życzliwością pomógł, mówiąc "Polak friend". Ta sytuacja, zdaniem byłego ministra, świadczy o wyjątkowo pozytywnym nastawieniu Węgrów do Polaków. Przebywanie w stolicy Węgier wiąże się również z oceną jego statusu poselskiego.

"Korzystam z gościnności naszych bratanków Węgrów, którzy są wobec Polaków bardzo życzliwi. Przekonałem się o tym w czasie pierwszego dnia pobytu, gdy do sklepiku udałem się na zakupy. Miałem jeszcze wtedy czynną kartę bankomatową (…) i kiedy ukazało się na monitorze urządzenia, gdzie się płaci kartą, pytanie, czy w złotówkach, czy w forintach, to nagle młody Węgier powiedział „Polak friend” i dał mi piątkę do przebicia."

Czy Ziobro straci uposażenie poselskie?

Kwestia finansów Zbigniewa Ziobry oraz jego żony nabiera znaczenia w kontekście jego obecności poza granicami Polski. Marszałek Sejmu wszczął procedurę weryfikacji, czy poseł Prawa i Sprawiedliwości powinien nadal otrzymywać uposażenie i dietę poselską. Obecnie świadczenie to jest pomniejszane ze względu na nieobecność polityka na posiedzeniach Sejmu. Decyzja marszałka Sejmu będzie miała wpływ na przyszłe świadczenia.

W odpowiedzi na pytania dotyczące jego sytuacji finansowej, Zbigniew Ziobro stwierdził, że żyje skromnie. Podkreślił, że pieniądze nie są dla niego najważniejsze, a jego priorytetem jest "doprowadzenie do upadku kryminalnej szajki Tuska". Były minister sprawiedliwości ujawnił również, że oczekuje na wyniki badania PET, które wykonał w Budapeszcie w związku z diagnozą nowotworu.

"Żyję skromnie. Pieniądze w życiu nie są najważniejsze. Najważniejsze jest to, żeby doprowadzić do upadku kryminalnej szajki Tuska."

Stan zdrowia Zbigniewa Ziobry

Zbigniew Ziobro oczekuje na rezultaty ostatniego badania PET, które zostało przeprowadzone w Budapeszcie. Diagnostyka ta jest kluczowa w monitorowaniu skuteczności leczenia nowotworu, który u niego stwierdzono. Polityk otwarcie mówi o wysokim odsetku śmiertelności wśród pacjentów, nawet po pełnym spektrum terapii, szacowanym na ponad 65 procent. Podkreśla jednak, że jego stan zdrowia nie jest powodem jego nieobecności w kraju.

Były minister sprawiedliwości zaznaczył, że jego absencja w Polsce wynika z chęci walki "w ramach reguł gry fair play". Według niego, obecne warunki w polskim wymiarze sprawiedliwości nie sprzyjają takiej walce, co przypisuje polityce Donalda Tuska. Deklaruje gotowość do konfrontacji, jednak wyłącznie po spełnieniu określonych przez niego warunków. Jest to kluczowy element jego strategii powrotu.

"Ostatnio wykonywałem w Budapeszcie badania PET. Nie znam jeszcze wyniku. Nowotwór, który u mnie stwierdzono, wymaga regularnych badań, ponieważ odsetek osób, które umierają mimo pełnego spektrum leczenia, jest wysoki – ponad 65 proc. Ale dla mnie problem zdrowia nie jest argumentem związanym z moją nieobecnością w Polsce. Chcę walczyć w ramach reguł gry fair play, a nie takich, jakie określa Donald Tusk."

Trzy warunki powrotu do Polski

Zbigniew Ziobro jasno oświadczył, że nie zamierza ubiegać się o list żelazny. Zamiast tego, postawił trzy kategoryczne warunki, których spełnienie jest dla niego niezbędne do powrotu do Polski. Są to: przywrócenie losowania sędziów, obejmujące również procesy odwoławcze, a także przywrócenie do orzekania sędziów odsuniętych przez obecne władze. Te postulaty dotyczą fundamentalnych zmian w sądownictwie.

Trzecim warunkiem jest przywrócenie "legalnej prokuratury". Były minister sprawiedliwości utrzymuje, że po spełnieniu tych zasad, byłby w stanie stawić się przed sądem w ciągu zaledwie kilku godzin. Twierdzi, że wówczas mógłby "zmiażdżyć" wszystkie postawione mu zarzuty. To stanowcze stanowisko Ziobry wyznacza ramy ewentualnego powrotu do kraju i zmierzenia się z oskarżeniami.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.