Zima sparaliżowała Dolny Śląsk. Czy służby znów zaskoczył atak śniegu?

2026-01-13 9:22

Nocne opady śniegu ponownie postawiły na głowie sytuację na drogach Dolnego Śląska. Od wczesnych godzin porannych kierowcy zmagają się z ekstremalnie śliską nawierzchnią, serią kolizji oraz poważnymi utrudnieniami w ruchu. Krytyczna sytuacja panuje zwłaszcza w okolicach Wrocławia i Legnicy, gdzie przez wiele godzin autostrada A4 była częściowo zablokowana. To kolejny test dla zimowego utrzymania dróg w regionie.

Samochody jadące drogą pokrytą śniegiem podczas opadów. Widoczne rozmyte światła przednie i tylne aut, symbolizujące zimowe warunki na drogach, o czym można przeczytać na Super Biznes.

i

Autor: Redakcja Informacyjna AI Samochody jadące drogą pokrytą śniegiem podczas opadów. Widoczne rozmyte światła przednie i tylne aut, symbolizujące zimowe warunki na drogach, o czym można przeczytać na Super Biznes.

Dolny Śląsk pod śnieżnym nalotem

Zima uderzyła bez ostrzeżenia, choć w kalendarzu przecież od dawna gości. Nocne opady śniegu na Dolnym Śląsku błyskawicznie przeobraziły drogi w istne pułapki, sprawiając, że warunki jazdy w całym regionie stały się ekstremalnie trudne i niebezpieczne. Mieszkańcy i kierowcy alarmują, że ulice są w wielu miejscach po prostu nieodśnieżone i śliskie, a drogowcy, jak co roku, wydają się nie nadążać z pracami.

Najbardziej krytyczna sytuacja panuje niezmiennie w okolicach Legnicy i Wrocławia, gdzie ruch od wczesnych godzin porannych jest mocno utrudniony, a zgłoszenia o problemach drogowych spływają lawinowo. Wielu kierowców zastanawia się, czy scenariusz z zeszłych lat, kiedy to nagłe ataki zimy paraliżowały region, właśnie się powtarza. Infrastruktura drogowa, mimo zapowiedzi, znów nie jest przygotowana na standardowe zimowe wyzwania.

Ważne komunikaty i apele policji

Służby, choć ewidentnie zaskoczone skalą problemów, nieustannie interweniują na drogach i wydają komunikaty, próbując ostrzec zdezorientowanych kierowców. Komenda Wojewódzka Policji we Wrocławiu zdecydowała się na ogłoszenie ważnej informacji, która dotyczy całkowitego zamknięcia strategicznej trasy wiodącej do Czech dla pojazdów ciężarowych. To sygnał, że sytuacja jest poważna.

Zamknięcie drogi od Jakuszyc do Harrachova dla ciężarówek powyżej 3.5 tony to drastyczny, ale konieczny krok, podkreślający ryzyko na szlakach komunikacyjnych. Policja apeluje do wszystkich uczestników ruchu o maksymalne zachowanie ostrożności, przypominając, że intensywne opady śniegu drastycznie zwiększają ryzyko poślizgu i wydłużają drogę hamowania, co często jest ignorowane przez kierowców.

"Informujemy, że zamknięta jest droga w kierunku Czech – od Jakuszyc do Harrachova – dla pojazdów powyżej 3.5t. Ze względu na panujące warunki atmosferyczne apelujemy do wszystkich kierowców o zachowanie szczególnej ostrożności. Intensywne opady śniegu powodują, że nawierzchnia dróg jest śliska, co znacząco zwiększa ryzyko poślizgu oraz wydłuża drogę hamowania"

Co radzą legniccy funkcjonariusze?

Nie tylko Wrocław, ale i Legnica mierzy się z paraliżem. Lokalna policja również nie pozostaje bierna, przypominając o fundamentalnych zasadach bezpieczeństwa, które w takich warunkach powinny być podwojone. Od rana, mimo zapewnień o gotowości, śnieg sypie intensywnie, a śliska nawierzchnia w połączeniu z ograniczoną widocznością stwarzają prawdziwe zagrożenie na każdym kroku.

Funkcjonariusze apelują o dostosowanie prędkości do panujących warunków, podkreślając, że zarówno śnieg, jak i lód znacząco wydłużają drogę hamowania, co jest kluczowe dla uniknięcia kolizji. Warto również zachować większy odstęp od innych pojazdów i planować trasę z uwzględnieniem niespodzianek, których tej zimy na Dolnym Śląsku z pewnością nie zabraknie.

- Od rana intensywnie pada śnieg, a śliska nawierzchnia i ograniczona widoczność sprawiają, że warunki na drogach są trudne. Apelujemy do kierowców zachowajcie ostrożność!

A4 zablokowana jakie były skutki zimy?

Tylko kwestią czasu było, kiedy dramatyczne warunki na drogach przełożą się na serię zdarzeń drogowych. Na popularnych forach i grupach dla kierowców, takich jak "Autostrada A4 - aktualności", natychmiast zaczęły pojawiać się liczne wpisy o groźnych incydentach. Najwięcej emocji wzbudził wpis dotyczący ciężarówki, która wylądowała w rowie, wyłamując po drodze barierki ochronne.

Sytuacja na A4 za zjazdem na Brzezimierz w stronę Wrocławia była na tyle poważna, że na miejscu musiała interweniować policja, co spowodowało dodatkowe utrudnienia w ruchu. Niebezpieczne zdarzenie miało również miejsce w gminie Kąty Wrocławskie, gdzie doszło do zderzenia dwóch samochodów osobowych, angażując służby ratunkowe i patrole policji.

- A4 za zjazdem na Brzezimierz w stronę Wrocławia tir w rowie wyłamał barierki policja na miejscu

Gdzie doszło do zderzenia aut?

Incydent w gminie Kąty Wrocławskie, o którym informował lokalny profil "Kąty Wrocławskie na sygnale", potwierdza skalę zagrożenia na lokalnych drogach. Zderzenie dwóch samochodów osobowych, które miało miejsce między Pietrzykowicami a Sadkowem, spowodowało konieczność wezwania Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej oraz Ochotniczej Straży Pożarnej, a także Zespołu Ratownictwa Medycznego.

Na szczęście, pojawiły się również dobre wiadomości. Po kilku godzinach paraliżu, utrudnienie na 87. kilometrze autostrady A4 w kierunku Wrocławia, gdzie doszło wcześniej do kolizji ciężarówki, zostało ostatecznie zakończone. Oznacza to, że przejazd na wysokości węzła Legnica Południe odbywa się już bez większych przeszkód, choć czujność wciąż jest wskazana.

- Zderzenie dwóch samochodów osobowych - gmina Kąty Wrocławskie 13 stycznia 2026 r., godz. 08:24, gmina Kąty Wrocławskie JRG 6 Kąty Wrocławskie oraz OSP Smolec zostali zadysponowani do zdarzenia drogowego pomiędzy miejscowościami Pietrzykowice - Sadków, gdzie doszło do zderzenia dwóch samochodów osobowych. Na miejsce skierowano również Zespół Ratownictwa Medycznego oraz Patrol Policji

Wrocław kłopoty w komunikacji miejskiej

Zimowa aura nie oszczędza nie tylko kierowców, ale również pasażerów korzystających z komunikacji miejskiej we Wrocławiu. Mieszkańcy stolicy Dolnego Śląska od samego rana zgłaszają liczne opóźnienia i zmiany w kursowaniu pojazdów MPK, co świadczy o tym, że miejska infrastruktura również nie jest w pełni przygotowana na tak intensywne opady śniegu. Problemy dotknęły m.in. pętlę Klecina.

Szczególnie uciążliwa okazała się awaria zwrotnicy na pętli tramwajowej Klecina, która doprowadziła do poważnych zakłóceń w rozkładzie jazdy i wymusiła modyfikacje w trasach. Taka sytuacja budzi uzasadnione pytania o stan przygotowania miasta na zimę, biorąc pod uwagę, że opady śniegu nie są w naszym klimacie zjawiskiem niespodziewanym.

Czy gołoledź powtórzy scenariusz?

Niestety, dla mieszkańców i kierowców Dolnego Śląska prognozy meteorologiczne nie napawają optymizmem, a wręcz zapowiadają dalsze pogorszenie sytuacji. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenie pierwszego stopnia przed marznącymi opadami, co oznacza realne ryzyko wystąpienia gołoledzi na drogach. To scenariusz, który w przeszłości już wielokrotnie paraliżował region.

Na terenie całego województwa dolnośląskiego spodziewane są opady deszczu oraz mżawki, które na wychłodzonej nawierzchni natychmiast zamieniać się będą w zdradziecką warstwę lodu. Alert IMGW obowiązuje do godziny 13:00, a w powiatach północnych regionu nawet do godziny 19:00, dlatego apel o zachowanie ostrożności jest wciąż aktualny i priorytetowy.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.