Zima wraca do Polski. Kto zobaczy śnieg, a kto obejdzie się smakiem?

2025-12-15 12:35

Po raptownym, lecz krótkotrwałym ataku śniegu pod koniec jesieni, większość Polski zaznała łagodnej, bezśnieżnej zimy. Entuzjaści białych szaleństw z niecierpliwością wyczekiwali powrotu mroźnej aury, jednakże odwilż skutecznie stopiła nadzieje. Najnowsze prognozy przynoszą jednak zaskakujące wieści: śnieg ma powrócić, ale nie wszędzie i nie dla wszystkich. Sprawdzamy, kiedy i gdzie zima pokaże swoje prawdziwe oblicze.

Zasypane śniegiem drzewa otaczają ośnieżoną polanę, na której widoczne są ślady stóp prowadzące w głąb kadru. Po lewej stronie, oraz w tle, znajdują się gęsto pokryte białym puchem korony drzew liściastych, natomiast po prawej stronie krajobrazu dominują również ośnieżone drzewa. Pośrodku polany, na dalszym planie, widać samotną, dużą choinkę, również obficie pokrytą śniegiem. Niebo jest jasne, w odcieniach szarości i bieli, z mocnym, rozproszonym światłem słonecznym widocznym w centrum górnej części obrazu.

i

Autor: Redakcja Informacyjna AI/ Wygenerowane przez AI Zasypane śniegiem drzewa otaczają ośnieżoną polanę, na której widoczne są ślady stóp prowadzące w głąb kadru. Po lewej stronie, oraz w tle, znajdują się gęsto pokryte białym puchem korony drzew liściastych, natomiast po prawej stronie krajobrazu dominują również ośnieżone drzewa. Pośrodku polany, na dalszym planie, widać samotną, dużą choinkę, również obficie pokrytą śniegiem. Niebo jest jasne, w odcieniach szarości i bieli, z mocnym, rozproszonym światłem słonecznym widocznym w centrum górnej części obrazu.

Gdzie podział się śnieg?

Po obiecującym początku sezonu, kiedy to pod koniec listopada Polska na krótko pokryła się białym puchem, rzeczywistość okazała się dla miłośników zimy brutalna. Obfite opady, które zwiastowały nadejście prawdziwej zimy, ustąpiły miejsca rozczarowującej odwilży, nie pozostawiając złudzeń co do grudniowej aury. Niestety, nawet malownicze Podhale, które zazwyczaj jest ostoją zimowej pogody, zmaga się z brakiem śniegu, a Zakopane świeci zielenią niczym wczesną wiosną.

Taka sytuacja to prawdziwy cios dla branży turystycznej i narciarskiej, która z utęsknieniem czeka na obfite opady. Brak śniegu w górach, zwłaszcza w wysokich partiach, znacząco utrudnia uprawianie turystyki, co potwierdza nawet TOPR, utrzymując pierwszy stopień zagrożenia lawinowego. Sztuczne dośnieżanie to tylko półśrodek, który nie zrekompensuje naturalnej pokrywy śnieżnej, a widok niemal całkiem roztopionego krajobrazu zniechęca do zimowych aktywności.

Zgniłe wyże w natarciu

Winowajcą tej bezśnieżnej i, bądźmy szczerzy, nudnej aury są dominujące wyże baryczne, które od dawna blokują napływ mroźnego powietrza i opadów. To zjawisko, nazywane czasem "zgniłym wyżem", przynosi co prawda stabilną, często bezchmurną pogodę, ale dla tych, którzy marzą o białych świętach, jest to raczej gorzka pigułka. Wysokie ciśnienie paradoksalnie sprzyja powstawaniu gęstych mgieł, które skutecznie ograniczają widoczność i wprowadzają w krajobraz dodatkowy element ponurej szarości.

Niestety, nic nie wskazuje na to, by ten pogodowy impas miał ulec zmianie przed Bożym Narodzeniem. Nawet długoterminowe prognozy i modele eksperymentalne są w tej kwestii bezlitosne – na białe święta w większości kraju po prostu nie ma co liczyć. Wyjątkiem mogą być jedynie nieliczne opady w rejonach górskich, ale i tam nie należy spodziewać się cudów, które mogłyby uratować świąteczny nastrój.

Kiedy i gdzie spadnie śnieg?

Jednak dla wszystkich spragnionych zimowej magii pojawia się promyk nadziei, choć nieco spóźniony. Według najnowszych danych modelu GFS WXCharts, nad Polskę nadciąga chłodna fala, która ma przynieść upragniony śnieg, jednak dopiero po świętach, co dla wielu będzie sporym rozczarowaniem. Pierwsze opady przewidywane są na sobotę, 27 grudnia, i mają objąć wschodnią ścianę kraju, dając nadzieję na zimowy akcent po świątecznych obżarstwach.

Co więcej, już następnego dnia, w niedzielę 28 grudnia, biały puch ma dotrzeć także na zachód i południe Polski, rozszerzając zasięg zimowego uderzenia. Prawdziwe uderzenie zimy, według prognoz, ma nastąpić 29 i 30 grudnia, tuż przed sylwestrem, kiedy to śnieg pojawi się niemal wszędzie. Wyjątkiem od tej reguły ma być niestety ścisłe centrum kraju – mieszkańcy Wielkopolski i części Mazowsza mogą w tym roku nie zobaczyć śniegu i powitać Nowy Rok bez białego krajobrazu.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.