Spis treści
Pustka w świecie akademickim
Wiadomość o śmierci prof. dr. hab. inż. Jana Szmidta, cenionego rektora Politechniki Warszawskiej oraz wpływowego przewodniczącego Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich (KRASP), wstrząsnęła polskim środowiskiem naukowym. Jego odejście w wieku 73 lat zamyka ważny rozdział w historii wielu uczelni, a zwłaszcza macierzystej Politechniki Warszawskiej, z którą był związany przez całe życie. To koniec pewnej epoki dla polskiego szkolnictwa wyższego i sektora badawczego.
KRASP, która jako pierwsza podała tę smutną informację w mediach społecznościowych, podkreśliła ogromny dorobek i autorytet profesora. Nie tylko pełnił on funkcje rektorskie w latach 2012-2020, ale również kierował KRASP w kadencji 2016-2020, będąc następnie jej honorowym przewodniczącym. Jego wpływ na kształtowanie polskiej nauki był niepodważalny.
„Z ogromnym smutkiem przyjęliśmy wiadomość o śmierci prof. dr. hab. inż. Jana Szmidta, przewodniczącego KRASP − Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich w kadencji 2016-2020, honorowego przewodniczącego KRASP w kadencji 2020-2024, rektora Politechniki Warszawskiej w latach 2012-2016 i 2016-2020 −” poinformowała KRASP.
Niezapomniany autorytet
Wspomnienia o profesorze Szmidcie rysują obraz człowieka niezwykle zaangażowanego w sprawy nauki i uniwersytetów. Był nie tylko wybitnym badaczem i nauczycielem akademickim, ale przede wszystkim menedżerem, który potrafił skutecznie łączyć świat nauki z instytucjami publicznymi, co w Polsce często bywa wyzwaniem. Jego zdolność do dialogu była kluczowa w budowaniu mostów pomiędzy różnymi środowiskami.
Taka postawa, oparta na doświadczeniu i silnym poczuciu odpowiedzialności, zawsze buduje respekt i zaufanie. W kontekście ostatnich lat, kiedy polskie uniwersytety borykają się z licznymi wyzwaniami, odejście osoby o takim kalibrze może szczególnie boleć. Profesor Szmidt był przykładem, jak skutecznie łączyć pasję badawczą z efektywnym zarządzaniem.
„Był również autorytetem naukowym, oddanym sprawom uczelni i nauki, a także konsekwentnym rzecznikiem dialogu między światem akademickim a instytucjami publicznymi. Pozostanie zapamiętany jako osoba o ogromnym doświadczeniu, silnym poczuciu odpowiedzialności i zaangażowaniu w sprawy wspólnoty akademickiej” – czytamy.
Pożegnanie z Politechniką
Politechnika Warszawska, alma mater i zarazem miejsce, z którym prof. Szmidt związał całe swoje życie zawodowe, nie kryje żalu. Słowa pożegnania ze strony uczelni są przepełnione wzruszeniem i uznaniem dla jego dokonań. Od 1976 roku, kiedy ukończył tam studia na Wydziale Elektroniki i Technik Informacyjnych, przez uzyskanie kolejnych stopni naukowych aż po tytuł profesora nauk technicznych w 2005 roku, Politechnika była jego domem. Jego historia to przykład wzorowej ścieżki akademickiej.
Odszedł człowiek pełen pasji i życzliwości, ktoś, kto dla wielu studentów i współpracowników był mentorem i przyjacielem. Strata tak wszechstronnej postaci, która łączyła w sobie rolę wybitnego badacza z umiejętnościami zarządzania, jest niepowetowana. Polskie środowisko naukowe straciło nie tylko naukowca, ale i prawdziwego humanistę.
„Odszedł od nas człowiek pełen pasji, życzliwy, otwarty. Polskie środowisko naukowe straciło znakomitego badacza, a Politechnika Warszawska swojego profesora, mentora i przyjaciela. To wielka strata i wyrwa, którą trudno będzie wypełnić” – napisano na stronie uczelni.
Dziedzictwo naukowe profesora
Dorobek naukowy profesora Jana Franciszka Szmidta koncentrował się głównie na mikroelektronice i technologii cienkich warstw, w tym innowacyjnych warstw diamentopodobnych. Jego badania miały praktyczne zastosowanie, co jest często pomijane w czysto teoretycznych rozważaniach, a to właśnie praktyczne implikacje jego pracy wyróżniały go na tle innych. Uczestnictwo w międzynarodowych programach badawczych, w tym staż na Carnegie Mellon University, świadczy o jego globalnym uznaniu. To pokazuje, że polska nauka potrafiła już wtedy wyprzedzać epokę.
Publikacje z zakresu mikroelektroniki i optoelektroniki, których był autorem, stanowią fundament dla kolejnych pokoleń badaczy. Warto przypomnieć, że te osiągnięcia powstawały w czasach, kiedy dostęp do zaawansowanych technologii badawczych był w Polsce znacznie trudniejszy niż obecnie. Jego wytrwałość i determinacja w dążeniu do naukowego celu zasługują na najwyższe uznanie.
Zaangażowanie w życie publiczne
Profesor Szmidt nie ograniczał swojej aktywności jedynie do murów uczelni i laboratoriów. Był postacią o szerokich horyzontach, zaangażowaną również w życie społeczne i obywatelskie. Współorganizacja NSZZ „Solidarność” na Politechnice Warszawskiej to dowód jego niezłomnej postawy i chęci zmian w trudnych czasach. To świadectwo, że nauka nie jest oderwana od rzeczywistości.
Aktywność w Polskiej Akademii Nauk oraz przynależność do jej komitetów eksperckich umacniała jego pozycję jako jednego z kluczowych głosów w polskim świecie nauki. Liczne odznaczenia, takie jak Krzyż Oficerski Orderu Odrodzenia Polski czy Medal Komisji Edukacji Narodowej, to tylko formalne uznanie jego ogromnego wkładu. Prawdziwe dziedzictwo to jednak nie medale, lecz wpływ na ludzi i rozwój.
Co dalej z KRASP i PW?
Odejście profesora Szmidta, osoby o tak wielu zasługach i funkcjach, naturalnie rodzi pytania o przyszłość. Kto będzie w stanie podjąć się roli przewodniczącego Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich z podobną pasją i skutecznością? Znalezienie następcy, który dorówna jego doświadczeniu, będzie z pewnością wyzwaniem.
Politechnika Warszawska, choć ma silne kadry, z pewnością odczuje brak mentora i przyjaciela, który przez dekady kształtował jej oblicze. Czekamy na informacje o dacie i miejscu pogrzebu, ale już teraz wiadomo, że pożegnanie profesora Szmidta będzie momentem refleksji nad kierunkiem, w jakim podąża polska nauka bez jego wybitnego przywództwa. Jego spuścizna będzie żywym przypomnieniem o standardach, do których powinno dążyć środowisko akademickie.
Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.