Spis treści
Warszawskie bilanse i gorzkie wnioski
Zarząd Transportu Miejskiego w Warszawie podsumował ubiegły rok, prezentując wyniki, które – delikatnie mówiąc – nie napawają optymizmem. Mimo usilnych apeli stołecznych urzędników o przesiadanie się do komunikacji publicznej, liczba podróży utrzymuje się na niezmienionym poziomie. Stagnacja pasażerów to realny problem, z którym ZTM zdaje się zmagać bez jednoznacznych rozwiązań.
Przekroczenie miliarda podróży rocznie to cel, który wciąż wydaje się odległy, mimo że miasto inwestuje w rozwój floty i infrastruktury. Brak wzrostu popularności miejskiego transportu, choć władze stolicy konsekwentnie zachęcają do rezygnacji z samochodów, stanowi poważne wyzwanie. To paradoks, z którym ZTM zdaje się nie radzić, poszukując nowych strategii.
− Pasażerowie odbyli w 2025 roku 932 miliony podróży miejskimi autobusami, tramwajami, metrem i pociągami. To jest wynik zbliżony do roku poprzedniego − mówiła Katarzyna Strzegowska, szefowa ZTM.
Czy nowy system biletowy rozwiąże problemy?
W perspektywie przyszłości, ZTM intensywnie pracuje nad zupełnie nowym warszawskim systemem biletowym, który ma odmienić oblicze komunikacji miejskiej. Firma wynajęta do tego celu działa za kulisami, a jej praca w bieżącym roku pozostanie jeszcze niewidoczna dla zwykłych pasażerów. Pierwsze etapy zmian, które realnie odczujemy, mają pojawić się dopiero w połowie 2027 roku.
Co ważne, w najbliższej przyszłości pasażerowie mogą spać spokojnie – ceny biletów komunikacji miejskiej w tym roku nie ulegną zmianie, co jest deklaracją szefowej ZTM. Jednakże, co przyniesie rok 2027, gdy wprowadzone zostaną nowe rodzaje kasowników i udostępnione nowe możliwości zakupu biletów? Tego urzędnicy na razie nie chcą jednoznacznie przesądzać, pozostawiając pole do spekulacji.
− Pracujemy nad nowym warszawskim systemem biletowym. Rok 2026, to będą jeszcze prace wewnętrzne, niewidoczne dla mieszkańca i dla pasażera. W połowie 2027 roku chcemy wejść z pierwszym etapem zmian − zapowiada Katarzyna Strzegowska.
− Nie planujemy w tej chwili zmian cen biletów. Budżet 2026 roku na transport publiczny jest zatwierdzony zarówno po stronie wydatków jak i dochodów z takimi taryfami, jakie obowiązują dziś − uspokaja szefowa ZTM.
Finansowa przepaść miejskiego transportu
Aktualne wpływy z biletów pokrywają zaledwie 26 procent astronomicznych kosztów utrzymania całej miejskiej komunikacji, co jest sygnałem alarmowym dla budżetu Warszawy. W tym roku całkowity koszt funkcjonowania transportu publicznego wyniesie 4,4 miliarda złotych, podczas gdy wpływy ze sprzedaży biletów w 2025 roku to zaledwie 987 milionów złotych. Te liczby pokazują, jak ogromna jest finansowa przepaść, którą trzeba zasypać.
W 2025 roku sprzedano łącznie 112 milionów biletów, z czego większość nabyto przez aplikacje mobilne, a najmniej stacjonarnie w kioskach. W obliczu tych danych, ZTM zdecydował się na bardziej „delikatną” strategię w walce o wpływy. Ma ona skłonić pasażerów do uczciwości, bez uciekania się do drakońskich metod, choć skuteczność tej metody pozostaje pytaniem otwartym.
Nowy komunikat. Czy skłoni pasażerów do kasowania biletów?
Zarząd Transportu Miejskiego postanowił zaskoczyć pasażerów już na początku lutego, wprowadzając nową, subtelną formę przypominania o obowiązku kasowania biletów. Z głośników w autobusach i tramwajach będzie można usłyszeć komunikat: „Możliwa jest kontrola biletów”. Ta psychologiczna zagrywka ma sprowokować gapowiczów do refleksji i natychmiastowego uregulowania należności, zanim kontrolerzy pojawią się w pojeździe.
Jak tłumaczy szefowa ZTM, celem nie jest straszenie czy stresowanie pasażerów, a jedynie przypomnienie o prostym obowiązku. Wartość biletu, w porównaniu do komfortu spokojnej podróży, jest stosunkowo niska. Pytanie jednak, czy ten łagodny nacisk okaże się wystarczająco skuteczny, by realnie poprawić statystyki kasowania biletów i zwiększyć wpływy do miejskiej kasy.
− Nie chcemy straszyć, nie chcemy stresować. Wręcz przeciwnie, przypominamy w ten sposób, że warto skasować bilet, który przecież kosztuje stosunkowo niedrogo, by spokojnie podróżować − konkluduje szefowa Zarządu Transportu Miejskiego.
Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.