ZUS żąda zwrotu zasiłków. Co z pieniędzmi po latach?

Zakład Ubezpieczeń Społecznych (ZUS) skierował roszczenia o zwrot zasiłków macierzyńskich i chorobowych do wielu przedsiębiorczych matek. Urząd domaga się pieniędzy wypłaconych nawet kilkanaście lat temu, doliczając wysokie odsetki. Sytuacja dotyczy kobiet, które w przeszłości legalnie pobierały świadczenia. ZUS argumentuje, że te roszczenia nie ulegają przedawnieniu, co budzi sprzeciw i strach wśród zainteresowanych.

Na pierwszym planie, centralnie, leży stos około dwudziestu beżowych kopert, przewiązanych beżowym sznurkiem zawiązanym w kokardkę na górze. Na stosie kopert, równolegle do dłuższego boku, leży ciemnoszary długopis. Koperty leżą na jasnoszarym, matowym blacie biurka, a tło jest rozmyte, ukazując fragmenty ciemniejszych i jaśniejszych powierzchni, sugerujących dalsze elementy biurka i otoczenia.

i

Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI Na pierwszym planie, centralnie, leży stos około dwudziestu beżowych kopert, przewiązanych beżowym sznurkiem zawiązanym w kokardkę na górze. Na stosie kopert, równolegle do dłuższego boku, leży ciemnoszary długopis. Koperty leżą na jasnoszarym, matowym blacie biurka, a tło jest rozmyte, ukazując fragmenty ciemniejszych i jaśniejszych powierzchni, sugerujących dalsze elementy biurka i otoczenia.

ZUS domaga się zwrotu świadczeń

Zakład Ubezpieczeń Społecznych (ZUS) w ostatnim czasie nasilił działania skierowane przeciwko przedsiębiorczym matkom, domagając się zwrotu wypłaconych zasiłków. Jak informuje „Dziennik Gazeta Prawna”, do kancelarii prawnych zgłasza się coraz więcej kobiet, które muszą zmierzyć się z roszczeniami urzędu. Dotyczy to głównie zasiłków macierzyńskich oraz chorobowych, które były pobierane w zgodzie z obowiązującymi wówczas przepisami. Kobiety te, prowadząc własne firmy, regularnie opłacały składki i wystawiały faktury, nie kwestionując swojego prawa do świadczeń.

Sytuacja jest szczególnie trudna ze względu na okres, którego dotyczą te roszczenia, sięgający nawet kilkunastu lat wstecz. Przedsiębiorcze matki, które wówczas korzystały z legalnie przysługujących im uprawnień, teraz muszą mierzyć się z nieoczekiwanymi żądaniami. ZUS nie tylko oczekuje zwrotu głównych kwot, ale również dolicza do nich znaczne odsetki, co dodatkowo obciąża budżety rodzinne. Taka zmiana stanowiska po tak długim czasie budzi ogromne zaniepokojenie w środowisku biznesowym kobiet.

Podwyższona podstawa składek

Głównym problemem, który leży u podstaw obecnych roszczeń ZUS, są sytuacje, w których kobiety świadomie podwyższały podstawę wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne. Decyzja ta była podyktowana chęcią uzyskania wyższego zasiłku macierzyńskiego, co w tamtym czasie było powszechną i całkowicie legalną praktyką. Przed urodzeniem dziecka wiele przedsiębiorczych matek korzystało z tej możliwości, aby zapewnić sobie i rodzinie stabilność finansową. System prawny pozwalał na takie działanie, nie stawiając żadnych ograniczeń.

Dziś ZUS zmienia interpretację przepisów, podważając legalność tych działań i domagając się zwrotu świadczeń. Ta retrospektywna zmiana zasad budzi wiele kontrowersji, gdyż kobiety działały w dobrej wierze, bazując na ówczesnym prawie i braku sprzeciwu ze strony urzędu. Wiele firm prowadzonych przez te kobiety funkcjonowało stabilnie, a nagłe żądania zwrotu mogą zagrozić ich dalszej działalności. Cała sytuacja sprawia, że przedsiębiorcze matki czują się niesłusznie ścigane.

Czy roszczenia ZUS się przedawniają?

Największe kontrowersje w całej sprawie budzi stanowisko Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w kwestii przedawnienia długów. Urząd w wydawanych decyzjach powołuje się na nowelizację ustawy systemowej, która weszła w życie w 2021 roku. Zdaniem ZUS, nowe przepisy dają mu nieograniczoną w czasie możliwość żądania zwrotu świadczeń. Oznacza to, że ZUS uważa, iż roszczenia dotyczące wypłaconych zasiłków nie ulegają przedawnieniu.

Dla wielu kobiet prowadzących własną działalność gospodarczą oznacza to brak jakiejkolwiek pewności prawnej i ciągłe ryzyko. Widmo zwrotu pieniędzy wraz z narosłymi odsetkami może zawisnąć nad nimi w dowolnym momencie, bez względu na to, ile lat upłynęło od momentu pobrania zasiłku. Ta niejasna sytuacja prawna generuje ogromny stres i niepokój wśród przedsiębiorczych matek. Kobiety, które myślały, że ich sprawy są dawno zamknięte, nagle stają przed poważnymi problemami finansowymi.

ZUS troszczy się o finanse publiczne

Zakład Ubezpieczeń Społecznych tłumaczy swoje działania koniecznością dbania o finanse publiczne państwa. Rzecznik prasowy ZUS, Karol Poznański, podkreśla, że kontrola prawidłowości wypłat z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (FUS) należy do podstawowych obowiązków urzędu. Te działania mają na celu zapewnienie, że środki publiczne są wykorzystywane zgodnie z przeznaczeniem i obowiązującymi regulacjami. Tłumaczenia te mają uzasadnić cofanie się do lat wstecz.

Mimo oficjalnych wyjaśnień ZUS, działania te budzą szeroki sprzeciw i poczucie niesprawiedliwości wśród poszkodowanych kobiet. Przedsiębiorcze matki czują się niesłusznie ścigane za decyzje, które podejmowały w zgodzie z prawem obowiązującym wiele lat temu. Brak stabilności w interpretacji przepisów i retrospektywne żądania zwrotu stawiają je w niezwykle trudnej sytuacji. Opinia publiczna również zaczyna zwracać uwagę na ten problem, podnosząc kwestie zaufania do instytucji państwowych.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.