Zełenski o III wojnie światowej. Jak Ukraina powstrzymuje globalny konflikt?

2026-02-23 9:01

Prezydent Wołodymyr Zełenski w wywiadzie dla BBC rzuca światło na przerażającą wizję, twierdząc, że III wojna światowa de facto już się rozpoczęła. Według ukraińskiego przywódcy to Rosja i Władimir Putin zainicjowali ten globalny konflikt, a bohaterska postawa Ukrainy stanowi jedyną barierę przed jego pełnowymiarową eskalacją. Zełenski apeluje do Zachodu o stanowczość, podkreślając, że ustępstwa wobec Kremla są drogą donikąd.

W centrum kadru rośnie samotne, rozłożyste drzewo z gęstą, ciemną koroną i grubym, potężnym pniem. Scenerię wypełnia mroczny, zachmurzony krajobraz z niebiesko-szarym niebem, które w dolnej części horyzontu rozjaśnia się pasem białego światła. Pod drzewem rozciąga się bezkresne pole ciemnej trawy lub niskiej roślinności, o jednolitej, monotonnej teksturze, tworząc nastrój surowości i melancholii.

i

Autor: Redakcja Informacyjna AI/ Wygenerowane przez AI W centrum kadru rośnie samotne, rozłożyste drzewo z gęstą, ciemną koroną i grubym, potężnym pniem. Scenerię wypełnia mroczny, zachmurzony krajobraz z niebiesko-szarym niebem, które w dolnej części horyzontu rozjaśnia się pasem białego światła. Pod drzewem rozciąga się bezkresne pole ciemnej trawy lub niskiej roślinności, o jednolitej, monotonnej teksturze, tworząc nastrój surowości i melancholii.

III wojna światowa: Czy to już dzieje się naprawdę?

Deklaracje prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego dla BBC brzmią jak scenariusz z najczarniejszych prognoz, jednak według niego, III wojna światowa nie jest już jedynie odległą perspektywą, lecz bolesną rzeczywistością, którą świat ignoruje. Ukraiński przywódca jasno wskazuje na Władimira Putina jako inicjatora tego globalnego starcia, podkreślając, że obecny konflikt na Ukrainie to jedynie wierzchołek góry lodowej. Zełenski widzi Ukrainę jako tarczę, forpocztę, która bohatersko powstrzymuje rosyjską agresję przed rozlaniem się na cały świat.

Zdaniem prezydenta Ukrainy, kwestia nie polega już na tym, czy wojna się zacznie, ale ile terytorium agresor zdoła przejąć i w jaki sposób uda się go ostatecznie powstrzymać. Rosja, jak twierdzi Zełenski, nie ogranicza się wyłącznie do podbojów terytorialnych; jej ambicje sięgają znacznie dalej. Celem Kremla jest narzucenie reszcie świata zupełnie innego porządku życia, zmiana ugruntowanych norm i wartości, które ludzie sami wybrali. To przypomina dawne zimnowojenne podziały, gdzie ideologia odgrywała równie ważną rolę, co geopolityka.

„Uważałem i nadal uważam, że Putin już rozpoczął tę wojnę. I my powstrzymujemy go przed szerszą, pełnowymiarową III wojną światową. Dziś jesteśmy forpocztą i powstrzymujemy Putina” – oświadczył ukraiński prezydent.

Apel Zełenskiego: Zachód powinien być stanowczy

W kontekście trwającego konfliktu, Zełenski wystosował do zachodnich liderów jednoznaczne przesłanie, które w wielu stolicach może wywołać dyskomfort. Prezydent Ukrainy wyraźnie zaznacza, że strategia ugodowości i prób dogodzenia Rosji jest fundamentalnie błędna i skazana na porażkę. Uważa, że partnerzy Ukrainy powinni wreszcie zrozumieć, że wszelkie ustępstwa są jedynie sygnałem do dalszej eskalacji, a nie drogą do pokoju.

Ukraiński prezydent z gorzką ironią przypomina, że Kreml, kierując się wyłącznie własnymi interesami i logiką cynicznej polityki, nie ma zamiaru dotrzymywać słowa. Jak twierdzi, Rosjanie i tak będą kłamać, bez względu na obietnice czy zawarte porozumienia. To ostrzeżenie powinno być dzwonkiem alarmowym dla tych, którzy wciąż wierzą w możliwość "zmiękczenia" Putina poprzez dyplomatyczne manewry. Historia wielokrotnie pokazała, że ustępstwa wobec agresorów rzadko przynoszą trwały pokój.

„Moim zdaniem oni (Zachód) powinni powstrzymywać Rosjan, a nie próbować im dogodzić. Bo oni (Rosjanie) i tak będą kłamać. Dbają wyłącznie o siebie i o własne interesy” – stwierdził Zełenski.

Czy kompromis z Putinem jest możliwy?

Prezydent Zełenski konsekwentnie odrzuca ideę kompromisu terytorialnego z Rosją, który miałby polegać na oddaniu części ziem, zwłaszcza 20 procent wschodniego obwodu donieckiego. Jego stanowisko jest nieugięte i głęboko zakorzenione w zrozumieniu ludzkiej ceny konfliktu, a nie tylko geopolitycznej kalkulacji. Nie widzi tych obszarów jedynie jako bezludnej ziemi, lecz jako dom dla setek tysięcy Ukraińców, których porzucenie byłoby aktem bezprecedensowej zdrady i osłabienia państwa.

Taka decyzja, w jego ocenie, nie tylko osłabiłaby pozycję Ukrainy na arenie międzynarodowej i militarnie, ale przede wszystkim doprowadziłaby do głębokiego podziału w społeczeństwie ukraińskim. Odmawiając rezygnacji z jakiejkolwiek części terytorium, Zełenski podkreśla, że integralność kraju i lojalność wobec obywateli są wartościami nadrzędnymi. Jak widać, próby zaspokojenia apetytu agresora przez "oddawanie" ziemi nigdy nie przyniosły trwałych rozwiązań, a jedynie zaostrzyły konflikty.

„Patrzę na to inaczej. Nie postrzegam tego po prostu jako ziemi. Widzę to jako porzucenie – osłabienie naszych pozycji, porzucenie setek tysięcy naszych ludzi, którzy tam mieszkają. Tak to widzę. I jestem pewien, że to „wycofanie się” podzieliłoby nasze społeczeństwo” – odrzekł prezydent.

Czy Putin potrzebuje jedynie przerwy w wojnie?

Jednym z najbardziej niepokojących aspektów wypowiedzi Zełenskiego jest jego przekonanie, że nawet ewentualne zawieszenie broni czy chwilowy „pokój” z Putinem byłoby jedynie taktycznym posunięciem Moskwy. Rosyjski prezydent, zdaniem ukraińskiego przywódcy, potrzebowałby jedynie przerwy, by odbudować siły i zreorganizować wojska przed kolejnym atakiem. Europejscy partnerzy szacują ten czas na trzy do pięciu lat, jednak Zełenski obawia się, że Putin mógłby dojść do siebie znacznie szybciej – w zaledwie kilka lat.

Dlatego też, wizja długoterminowego pokoju opartego na obecnych ustępstwach wydaje się iluzoryczna. Pytanie, dokąd Rosja skierowałaby swoje dalsze działania, pozostaje otwarte, ale jedno, według Zełenskiego, jest pewne: Putin nie porzuci swoich imperialnych ambicji. Będzie dążył do kontynuowania wojny, niezależnie od pozorów. To bezwzględne spojrzenie na intencje Kremla powinno być podstawą dla wszelkich przyszłych strategii Zachodu.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.