Zwłoki na Mokotowie. Kto odpowie za śmierć mężczyzny na działkach?

2026-02-26 14:42

Zwłoki 47-letniego mężczyzny znaleziono w altanie na terenie ogródków działkowych na Mokotowie. W związku z tragicznym odkryciem zatrzymano cztery osoby, z których jedna, 39-letnia kobieta, usłyszała zarzut spowodowania średniego uszczerbku na zdrowiu. Śledztwo ma wyjaśnić dokładne okoliczności zdarzenia i przyczynę zgonu denata.

Ujęcie z niskiej perspektywy przedstawia skupisko suchych liści i gałązek pokrywających ziemię na pierwszym planie, z wyraźnym rozmyciem dalszej części kompozycji. Dominują odcienie szarości i brązu, z delikatnymi jaśniejszymi plamami światła przebijającego się przez opadłe liście. W tle, rozmazane, pionowe elementy przypominające płot lub rząd desek tworzą ciemniejsze pasy na tle jasnego, zamazanego nieba, sugerując słoneczny dzień.

i

Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI Ujęcie z niskiej perspektywy przedstawia skupisko suchych liści i gałązek pokrywających ziemię na pierwszym planie, z wyraźnym rozmyciem dalszej części kompozycji. Dominują odcienie szarości i brązu, z delikatnymi jaśniejszymi plamami światła przebijającego się przez opadłe liście. W tle, rozmazane, pionowe elementy przypominające płot lub rząd desek tworzą ciemniejsze pasy na tle jasnego, zamazanego nieba, sugerując słoneczny dzień.

Zwłoki mężczyzny w altanie na Mokotowie

W poniedziałek, 23 lutego, właściciel jednej z altan na terenie ogródków działkowych przy ulicy Piaseczyńskiej w Warszawie dokonał makabrycznego odkrycia. Natknął się tam na zwłoki nieznajomego mężczyzny, co natychmiast zgłosił lokalnej policji. Służby zostały powiadomione o zdarzeniu, które wstrząsnęło spokojnym rejonem warszawskiego Mokotowa.

Na miejsce zdarzenia bezzwłocznie skierowano zespół funkcjonariuszy z wydziału kryminalnego, a także techników w specjalistycznych kombinezonach ochronnych. Obszar wokół altany został odgrodzony, co umożliwiło przeprowadzenie dokładnych oględzin miejsca zdarzenia. Czynności procesowe trwały przez wiele godzin, aż do późnych godzin wieczornych, co świadczyło o złożoności sprawy.

Kim był zmarły mężczyzna?

W toku intensywnego śledztwa, do poszukiwań śladów wykorzystano również specjalistycznego psa tropiącego, który wspierał działania operacyjne policji. Początkowo tożsamość denata stanowiła dla śledczych zagadkę, utrudniając dalsze postępy w sprawie. Dzięki podjętym działaniom udało się jednak szybko ustalić personalia zmarłego.

Okazało się, że znalezionym mężczyzną był 47-latek, którego dane osobowe pozyskano z baz danych lub w wyniku innych czynności operacyjnych. Decyzją prokuratora, ciało zmarłego zostało przetransportowane do Zakładu Medycyny Sądowej. Tam przeprowadzono szczegółową sekcję zwłok, której wyniki mają kluczowe znaczenie dla dalszego przebiegu śledztwa.

Śledztwo w sprawie zgonu 47-latka

Na obecnym etapie postępowania wciąż nie zostało jednoznacznie wyjaśnione, co doprowadziło do śmierci 47-letniego mężczyzny. Kluczowe dla rozwikłania tej zagadki będą szczegółowe wyniki autopsji, które dostarczą informacji na temat obrażeń i ewentualnych przyczyn zgonu. Analiza zebranego materiału dowodowego również będzie miała zasadnicze znaczenie dla śledczych.

Funkcjonariusze prowadzący śledztwo biorą pod uwagę każdą możliwą ewentualność, nie wykluczając żadnej hipotezy dotyczącej śmierci mężczyzny. W ramach czynności operacyjnych, policjanci przesłuchali kilka osób, które mogły mieć wiedzę na temat zdarzenia lub przebywały w pobliżu ogródków działkowych w krytycznym czasie. Cztery osoby zostały zatrzymane w związku ze sprawą.

Zarzuty dla 39-latki

W czwartek, 26 lutego, poinformowano o przełomie w śledztwie, który nastąpił po intensywnych przesłuchaniach zatrzymanych osób. Spośród czterech początkowo zatrzymanych, jedna osoba usłyszała oficjalne zarzuty, co oznaczało dalsze postępowanie w jej sprawie. Pozostałe trzy osoby, po złożeniu zeznań i braku podstaw do dalszego zatrzymania, zostały zwolnione do domów.

"W Prokuraturze Rejonowej Warszawa-Mokotów jedna z czterech zatrzymanych osób usłyszała zarzut z art. 157 § 1 Kodeksu karnego, tj. spowodowania średniego uszczerbku na zdrowiu lub uszkodzenia ciała trwającego powyżej siedmiu dni. To 39-letnia kobieta. Została objęta policyjnym dozorem. Została też przeprowadzona wstępna sekcja zwłok mężczyzny. Na ten moment nie jesteśmy w stanie potwierdzić czy odniesione przez niego obrażenia były bezpośrednią przyczyną śmierci. Konieczna jest uzyskanie pogłębionej opinii biegłego" – wyjaśniła "SE" policjantka.

Możliwe konsekwencje prawne

39-letnia kobieta, której postawiono zarzut z art. 157 § 1 Kodeksu karnego, została objęta policyjnym dozorem, co jest środkiem zapobiegawczym stosowanym w toku postępowania. Zgodnie z polskim prawem, za spowodowanie średniego uszczerbku na zdrowiu grozi kara pozbawienia wolności w wymiarze od 3 miesięcy do lat 5, co stanowi poważną konsekwencję prawną.

Mimo postawienia zarzutów, śledczy podkreślają, że na ten moment nie można jednoznacznie potwierdzić, czy obrażenia odniesione przez mężczyznę były bezpośrednią przyczyną jego śmierci. Kluczowe dla ostatecznego ustalenia przyczyn zgonu będzie uzyskanie pogłębionej opinii biegłego z zakresu medycyny sądowej. Sprawa nadal jest w toku, a jej finał zależy od zgromadzonych dowodów i ekspertyz.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.