Profesjonalna wytwórnia mefedronu w Wawrze. Jak działał niepozorny dom?

2026-02-26 13:52

Funkcjonariusze Nadwiślańskiego Oddziału Straży Granicznej, we współpracy ze stołeczną policją i ukraińskimi służbami, zlikwidowali profesjonalną wytwórnię mefedronu w warszawskim Wawrze. W niepozornym domu jednorodzinnym dwaj obywatele Ukrainy produkowali narkotyki na masową skalę. Przejęto blisko 18 kilogramów nielegalnej substancji, której czarnorynkową wartość oszacowano na półtora miliona złotych, zapobiegając jej dystrybucji na rynki Polski i Ukrainy.

Metalowy klucz leży na ciemnoszarej, teksturowanej powierzchni, prawdopodobnie drewnie, z widocznymi poziomymi słojami. Klucz jest w srebrno-czarnych odcieniach, z jasnymi refleksami światła na krawędziach i ciemnymi cieniami pod nim, rzucanymi na powierzchnię. Oświetlenie pada z lewej strony, tworząc kontrast między jasno oświetlonym fragmentem powierzchni w środku a ciemniejszymi obszarami na górze i dole.

i

Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI Metalowy klucz leży na ciemnoszarej, teksturowanej powierzchni, prawdopodobnie drewnie, z widocznymi poziomymi słojami. Klucz jest w srebrno-czarnych odcieniach, z jasnymi refleksami światła na krawędziach i ciemnymi cieniami pod nim, rzucanymi na powierzchnię. Oświetlenie pada z lewej strony, tworząc kontrast między jasno oświetlonym fragmentem powierzchni w środku a ciemniejszymi obszarami na górze i dole.

Jak zlokalizowano narkotykowe laboratorium?

Wspólne działania operacyjne Nadwiślańskiego Oddziału Straży Granicznej oraz ukraińskiej policji doprowadziły do zidentyfikowania posesji w Warszawie, która służyła jako profesjonalna fabryka zabronionych substancji. Akcja została przeprowadzona w czwartek, 19 lutego, przy ścisłej współpracy z funkcjonariuszami Wydziału do Walki z Przestępczością Narkotykową Komendy Stołecznej Policji. Służby skupiły się na adresie przy ulicy Edisona w dzielnicy Wawer, gdzie mieściła się nielegalna produkcja.

Podczas wkroczenia mundurowych do budynku przy ulicy Edisona, funkcjonariusze odkryli w pełni wyposażoną linię produkcyjną mefedronu. Obiekt, który z zewnątrz prezentował się jako typowy dom mieszkalny, wewnątrz skrywał zaawansowane laboratorium do wytwarzania narkotyków. Niepozorny wygląd posesji skutecznie maskował skalę przestępczej działalności prowadzonej w jej wnętrzu.

Jaka była wartość przejętego mefedronu?

Skuteczna interwencja służb zapobiegła wprowadzeniu na rynek towaru o znacznej wartości, co uniemożliwiło przestępcom osiągnięcie gigantycznych zysków. Szacuje się, że gotowe narkotyki przejęte w warszawskim laboratorium mogłyby osiągnąć na czarnym rynku wartość nawet 1,5 miliona złotych. Ta kwota dotyczy wyłącznie substancji już przygotowanych do dystrybucji, gotowych do sprzedaży.

Do oszacowanych strat przestępców należy doliczyć także potencjalne zyski z substancji, które w momencie nalotu wciąż znajdowały się w fazie chemicznej obróbki. Według dotychczasowych ustaleń śledczych, syntetyczny mefedron produkowany w Wawrze miał być dystrybuowany na rynki zbytu zarówno w Polsce, jak i na Ukrainie. Operacja służb skutecznie przerwała łańcuch dostaw narkotyków do obu krajów.

Kto został zatrzymany w laboratorium?

Podczas akcji likwidacji nielegalnego laboratorium funkcjonariusze zatrzymali dwóch mężczyzn, którzy byli bezpośrednio odpowiedzialni za proces produkcji narkotyków. Zatrzymani zostali określani przez śledczych mianem "chemików" z uwagi na ich rolę w wytwarzaniu mefedronu. Byli oni kluczowymi postaciami w procesie produkcji nielegalnych substancji na masową skalę.

Ujęci to obywatele Ukrainy, w wieku 26 oraz 32 lat. Dodatkowo, śledczy ustalili, że obaj mężczyźni posiadali niemieckie karty pobytu, co może wskazywać na ich wcześniejsze powiązania międzynarodowe lub próbę ukrycia tożsamości. Obaj zatrzymani usłyszeli zarzuty związane z produkcją narkotyków i decyzją sądu zostali aresztowani.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.