Atak na Wenezuelę i schwytanie prezydenta. Czy Rosja ma czego zazdrościć Amerykanom?

2026-01-03 15:52

Były dowódca GROM, gen. Roman Polko, ocenił nocną operację w Wenezueli, która zakończyła się schwytaniem prezydenta Nicolasa Maduro przez siły amerykańskie. Zdaniem generała, była to wzorcowa operacja specjalna, której sukces leżał w połączeniu działań wywiadowczych, konwencjonalnych i jednostek specjalnych. Polko podkreślił, że tych kluczowych elementów zabrakło Rosji podczas inwazji na Ukrainę.

Centralnym elementem jest duży, podłużny stół konferencyjny z jasnobrązowego drewna, wokół którego rozmieszczono dziesięć krzeseł z drewnianymi ramami i beżowymi tapicerowanymi oparciami oraz siedziskami. Na stole leżą czarne podkładki z białymi kartkami papieru i długopisami, a w jednym miejscu widoczny jest również zamknięty czarny laptop. Tło stanowi szara ściana z brązową listwą i jasnym, rozmazanym ekranem projekcyjnym u góry, a także ciemne, rozmazane drzwi po prawej stronie. Pomieszczenie oświetlone jest delikatnym, miękkim światłem, tworzącym atmosferę spokoju, natomiast podłoga pokryta jest ciemnoszarym, wzorzystym dywanem.

i

Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI Centralnym elementem jest duży, podłużny stół konferencyjny z jasnobrązowego drewna, wokół którego rozmieszczono dziesięć krzeseł z drewnianymi ramami i beżowymi tapicerowanymi oparciami oraz siedziskami. Na stole leżą czarne podkładki z białymi kartkami papieru i długopisami, a w jednym miejscu widoczny jest również zamknięty czarny laptop. Tło stanowi szara ściana z brązową listwą i jasnym, rozmazanym ekranem projekcyjnym u góry, a także ciemne, rozmazane drzwi po prawej stronie. Pomieszczenie oświetlone jest delikatnym, miękkim światłem, tworzącym atmosferę spokoju, natomiast podłoga pokryta jest ciemnoszarym, wzorzystym dywanem.

USA przeprowadziły operację w Wenezueli

Wczesnym rankiem w sobotę 3 stycznia, około godziny 2 czasu lokalnego, stolica Wenezueli, Caracas, doświadczyła eksplozji oraz niskiego przelotu niezidentyfikowanych maszyn. Kilka godzin później prezydent USA Donald Trump oficjalnie ogłosił przeprowadzenie skutecznego i zakrojonego na szeroką skalę ataku na Wenezuelę. Operacja zakończyła się schwytaniem urzędującego prezydenta Nicolasa Maduro oraz jego żony Cilii Flores, którzy zostali następnie przetransportowani poza granice kraju. Urzędnicy amerykańscy zasugerowali możliwość postawienia Maduro przed sądem w Stanach Zjednoczonych.

Telewizja CBS poinformowała, że za wykonaniem tej kluczowej misji stała elitarna jednostka operacji specjalnych armii Stanów Zjednoczonych, znana jako Delta Force (1st Special Forces Operational Detachment-Delta, 1st SFOD-D). Akcja ta, zdaniem ekspertów wojskowych, stanowiła przykład wzorowego planowania i realizacji. Jej szczegóły wciąż pozostają nieujawnione, jednak efektywność i precyzja działań wskazywały na długotrwałe przygotowania. Sukces misji budzi pytania o rolę i możliwości działań specjalnych w kontekście współczesnych konfliktów zbrojnych.

"Rosja patrzy z zazdrością, bo to była prawdziwa specjalna operacja wojskowa" - stwierdził generał Polko.

Ocena gen. Romana Polko

Generał Roman Polko, były dowódca elitarnej jednostki GROM, w rozmowie z Polską Agencją Prasową (PAP) ocenił działania sił amerykańskich. Podkreślił, że operacja w Wenezueli, zakończona schwytaniem prezydenta Maduro, to przykład prawdziwej specjalnej operacji wojskowej. Polko zwrócił uwagę na skuteczne odwrócenie uwagi przeciwnika przez siły konwencjonalne, co było kluczowe dla powodzenia całej akcji. Działania te, jak zaznaczył, zostały poprzedzone dokładnym rozpoznaniem wywiadowczym, co jest niezbędne w tego typu przedsięwzięciach.

Wskazał na "chirurgiczny" charakter interwencji, która mimo początkowego braku pełnych szczegółów, ewidentnie przyniosła zamierzony efekt. Generał Polko podkreślił, że prowadzenie tego typu operacji na terytorium obcego państwa wymaga posiadania rozbudowanej sieci agentury oraz perfekcyjnego rozpoznania terenu i sytuacji politycznej. Takie działania planowane są miesiącami, a siły amerykańskie musiały przećwiczyć wiele wariantów.

"Naprawdę przeprowadzono specjalną operację wojskową. Takie chirurgiczne działanie, które skończyło się sukcesem. W tej chwili szczegółów tak naprawdę nie znamy, ale widać, że zadziałało" – podsumował gen. Polko.

Co zdecydowało o sukcesie Amerykanów?

Generał Roman Polko porównał sukces operacji w Wenezueli do precyzyjnych działań Izraela, który w ubiegłym roku przeprowadzał skuteczne ataki rakietowe na Iran. Według generała, kluczowe dla powodzenia misji amerykańskiej było pełne zrozumienie celu, doskonała koordynacja oraz efektywna komunikacja między wszystkimi zaangażowanymi jednostkami. Te elementy, dogrywane przez lata w armii amerykańskiej, przyniosły sukces w realizacji złożonej misji. Perfekcyjne przygotowanie oraz elastyczność w działaniu miały zasadnicze znaczenie dla osiągnięcia celu.

Polko wskazał, że rosyjska inwazja na Ukrainę w lutym 2022 roku nie osiągnęła podobnych sukcesów, ponieważ Rosji zabrakło odpowiedniej mentalności w całej armii. Przegrana operacja specjalna Władimira Putina, zdaniem Polko, wynikała z braku samodzielnego i kreatywnego działania w imię podjętej misji. Brak koordynacji i elastyczności uniemożliwił rosyjskim siłom skuteczne reagowanie na zmieniające się warunki.

"Rzeczywistość nigdy nie działa tak, jak najbardziej perfekcyjny plan. Myślę, że dlatego Putin przegrał swoją specjalną operację wojskową, przez brak samodzielnego, kreatywnego działania w imię jednej podjętej misji. Pełne zrozumienie misji, świetna koordynacja i komunikacja to są wszystko elementy dogrywane w armii amerykańskiej przez lata i które tutaj w tej sytuacji przyniosły owoc w postaci skutecznej realizacji tej misji" – powiedział gen. Polko.

Rosyjski brak skuteczności na Ukrainie

Generał Polko odniósł się do nieudanego desantu rosyjskich wojsk na lotnisko w Hostomelu pod Kijowem w pierwszych dniach wojny. Hostomel, kluczowy cel rosyjskiej inwazji ze względu na strategiczne lotnisko koncernu Antonow, miał umożliwić okrążenie Kijowa i przyjęcie kolejnych oddziałów. Jednak walki o Hostomel zakończyły się dla Rosjan całkowitą klęską, co ukazało ich braki w planowaniu i wykonaniu operacji specjalnych. Ta porażka była wyraźnym kontrastem dla skuteczności amerykańskich działań w Wenezueli.

Polko stwierdził, że Rosja często polega na "mięsie armatnim", a nawet reklamowany rosyjski Specnaz nie jest w stanie skutecznie działać i realizować zadań na poziomie zachodnich jednostek. Podkreślił, że siły specjalne, choć elitarne, są tylko jednym z elementów szerszej strategii. Wymagają one nie tylko doskonałej informacji wywiadowczej, aktualizowanej nawet w trakcie działań, ale także pełnego zrozumienia i wsparcia ze strony wojsk operacyjnych i konwencjonalnych. Tych zintegrowanych elementów zabrakło w rosyjskiej armii.

"Rosja walczy mięsem armatnim i mimo że ten Specnaz jest reklamowany, który miał być wyjątkiem w tej armii, to on też nie jest w stanie skutecznie działać i realizować zadań" – stwierdził Polko.

Czego Rosja mogła się nauczyć?

W kontekście porównania operacji w Wenezueli z działaniami Rosji na Ukrainie, generał Polko jasno wskazał na różnice w podejściu do nowoczesnych konfliktów. Amerykański model, oparty na zaawansowanym wywiadzie, precyzyjnym planowaniu i zintegrowanej koordynacji, okazał się skuteczny. Podkreślono rolę jednostek specjalnych, które nie działają w oderwaniu, lecz jako część większego, spójnego systemu wojskowego. Rosyjskie braki w tej dziedzinie, szczególnie widoczne w Hostomelu, są lekcją dla ich dowództwa.

Zazdrość, o której mówił generał Polko, może wynikać z uświadomienia sobie, że skuteczność działań specjalnych nie polega jedynie na posiadaniu elitarnych jednostek, ale przede wszystkim na zdolności do ich efektywnego wykorzystania w ramach szeroko zakrojonej strategii. Rosja, mimo posiadania Specnazu, nie zdołała stworzyć takiej synergii. Przypadek Wenezueli to dla rosyjskiego dowództwa sygnał o konieczności redefinicji podejścia do operacji specjalnych i ich integracji z resztą sił zbrojnych.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.