Atak nożem na nauczycielkę w Sanary-sur-Mer. Co naprawdę kryło się w umyśle 14-latka?

2026-02-05 9:45

Francja ponownie pogrążona w szoku po brutalnym incydencie w szkole w Sanary-sur-Mer. Czternastoletni uczeń zaatakował nożem swoją nauczycielkę plastyki na oczach 22 kolegów. Prokuratura potwierdziła, że chłopak działał z pełną premedytacją, przynosząc niebezpieczne narzędzie z domu. 60-letnia kobieta odniosła poważne obrażenia, a jej stan jest stabilny po operacji. Tymczasem zeznania sprawcy rzucają nowe światło na zaskakujące motywy tej napaści.

Długi, pusty korytarz rozciąga się w głąb obrazu, zlewając się z oddali w niewyraźne kształty. Ściany po obu stronach korytarza są jasnoszare, a podłoga, również jasnoszara, odbija światło wpadające z głębi pomieszczenia. Po prawej stronie, na pierwszym planie, widoczne jest czarne, prostokątne otwarcie, prawdopodobnie drzwi, z czarną ramą, prowadzące do ciemnego wnętrza. Wzdłuż sufitu, wzdłuż korytarza, rozmieszczone są pojedyncze prostokątne oprawy oświetleniowe, emitujące delikatne światło.

i

Autor: Redakcja Informacyjna AI/ Wygenerowane przez AI Długi, pusty korytarz rozciąga się w głąb obrazu, zlewając się z oddali w niewyraźne kształty. Ściany po obu stronach korytarza są jasnoszare, a podłoga, również jasnoszara, odbija światło wpadające z głębi pomieszczenia. Po prawej stronie, na pierwszym planie, widoczne jest czarne, prostokątne otwarcie, prawdopodobnie drzwi, z czarną ramą, prowadzące do ciemnego wnętrza. Wzdłuż sufitu, wzdłuż korytarza, rozmieszczone są pojedyncze prostokątne oprawy oświetleniowe, emitujące delikatne światło.

Francja w szoku po kolejnym ataku na nauczycielkę

Kolejny brutalny incydent wstrząsnął francuskim systemem edukacji, wywołując falę oburzenia i lęku. W nadmorskim Sanary-sur-Mer czternastoletni uczeń zaatakował nożem swoją nauczycielkę plastyki, a wszystko to rozegrało się na oczach zszokowanych rówieśników. Prokuratura szybko potwierdziła, że napaść nie była spontanicznym aktem, lecz starannie zaplanowaną akcją – chłopak przyniósł nóż z domu z wyraźnym zamiarem użycia go przeciwko konkretnej osobie.

Zeznania sprawcy, choć trudne do przyjęcia, rzucają ponury cień na motywy stojące za tym dramatem. Stwierdził on, że „musiał to zrobić, ponieważ czuł zbyt wiele nienawiści”, a powodem miały być wpisy nauczycielki w szkolnej aplikacji dotyczące jego wcześniejszych zachowań. Tydzień wcześniej również przyniósł broń do szkoły, jednak wtedy się wycofał – tym razem, jak sam przyznał, „nienawidził także siebie”. W jego domu znajdowały się różne noże, które, według jego słów, uważał za „stylowe”.

"Musiał to zrobić, ponieważ czuł zbyt wiele nienawiści" - zeznał 14-letni sprawca.

Przebieg ataku w szkole i reakcja służb

Dramatyczne wydarzenia rozegrały się we wtorek, 4 lutego, około godziny 14:00, podczas zajęć lekcyjnych. Nauczycielka, która padła ofiarą napaści, otrzymała trzy ciosy nożem w okolice brzucha oraz jeden w przedramię. Dzięki szybkiej reakcji pracownika szkoły chłopiec został obezwładniony na dziedzińcu, a następnie natychmiast zatrzymany przez policję, co zapobiegło dalszej eskalacji przemocy. Został osadzony w areszcie pod zarzutem usiłowania zabójstwa.

Poszkodowana 60-letnia nauczycielka została natychmiast przewieziona do szpitala Sainte-Anne w Tulonie, gdzie poddano ją pilnej operacji. Jej stan, choć nadal bardzo poważny, daje nadzieję na pozytywny wynik leczenia, jak poinformował prefekt departamentu Var. Wszczęto szeroko zakrojone działania wsparcia – szkołę ewakuowano, a dla uczniów, nauczycieli i rodziców uruchomiono specjalne programy pomocy psychologicznej, mające na celu radzenie sobie z traumą po tym wydarzeniu.

Co wiemy o agresywnym 14-latku?

Prokurator Republiki w Tulonie, Raphaël Balland, szybko wykluczył motywy religijne czy polityczne, co w kontekście wcześniejszych ataków we Francji bywało często spekulowane. Uczeń, jak dotąd, nie był wcześniej notowany przez wymiar sprawiedliwości. Ciekawym szczegółem jest fakt, że już w 2025 roku szkoła zgłosiła podejrzenie przemocy domowej wobec jego młodszej siostry, co doprowadziło do interwencji sądu rodzinnego.

We wrześniu tego samego roku sąd rodzinny zarządził środek pomocy wychowawczej dla rodzeństwa, co wskazuje na wcześniejsze problemy w rodzinie sprawcy. Incydent ten po raz kolejny stawia pytanie o skuteczność systemów wsparcia dla młodzieży i rodzin znajdujących się w kryzysie. Ta pozornie spokojna szkoła stała się świadkiem dramatu, którego korzenie, jak widać, sięgają znacznie głębiej niż jedynie bieżące konflikty szkolne.

Czy francuskie szkoły są bezpieczne po atakach?

Atak w Sanary-sur-Mer jest niestety kolejnym ogniwem w łańcuchu podobnych incydentów, które w ostatnich latach wstrząsnęły francuskimi placówkami edukacyjnymi. W samym 2025 roku odnotowano co najmniej dwa śmiertelne ataki z użyciem noża, w tym jeden, w którym zginęła wychowawczyni oraz drugi, tragicznie zakończony śmiercią 15-letniej uczennicy. To pogłębia narastający lęk wśród nauczycieli, uczniów i ich rodzin, podważając poczucie bezpieczeństwa w miejscach, które powinny być azylami wiedzy.

Minister edukacji narodowej, Édouard Geffray, osobiście udał się na miejsce tragedii, wyrażając współczucie i oburzenie. Podkreślił, że od marca 2025 roku przeprowadzono aż 12 tysięcy akcji kontrolnych w pobliżu szkół w całym kraju, starając się zapobiegać takim zdarzeniom. Jednakże, jak zaznaczył, mimo wszelkich wysiłków, niemożliwe jest całkowite wyeliminowanie ryzyka, a tego typu dramaty wymagają wspólnej odpowiedzialności.

"Ten dramat pokazuje, że musimy wspólnie – rodzice, szkoły, samorządy – działać na rzecz deeskalacji przemocy. Każdy z nas ma w tym rolę do odegrania" - powiedział Édouard Geffray, minister edukacji narodowej.

"Ryzyko zerowe nie istnieje" - dodał minister Édouard Geffray, komentując środki bezpieczeństwa w szkołach.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.