Spis treści
Trump i prośba o wstrzymanie ostrzałów
Donald Trump, były prezydent USA, oświadczył w ubiegłym tygodniu, że skłonił Władimira Putina do tymczasowego wstrzymania działań zbrojnych. Trump twierdził, że osobiście poprosił prezydenta Rosji o zawieszenie ostrzałów Kijowa i innych ukraińskich miast na okres najsilniejszych mrozów. Zapewnienia te zostały przedstawione publicznie, co miało świadczyć o skuteczności jego interwencji dyplomatycznej.
Wcześniejsze, nieoficjalne doniesienia medialne, pochodzące od wojennych blogerów rosyjskich i ukraińskich oraz dziennika "Financial Times", sugerowały istnienie szerszego porozumienia. Miałoby ono dotyczyć wzajemnego powstrzymania się obu stron konfliktu od atakowania infrastruktury energetycznej przeciwnika. Informacje te krążyły w przestrzeni publicznej przed deklaracją Trumpa.
"Osobiście poprosiłem prezydenta Putina, żeby przez tydzień nie strzelał do Kijowa i innych miast, a on się zgodził. To było bardzo miłe. Wiele osób mówiło: »Nie marnuj czasu na telefon, nie dostaniesz tego«. I on [Putin] to zrobił".
Rosyjskie ataki na Zaporoże
W nocy z 29 na 30 stycznia Siły Powietrzne Ukrainy odnotowały wznowienie rosyjskich ataków na terytorium kraju. Zgodnie z oficjalnymi raportami, zniszczono lub unieszkodliwiono łącznie 80 rosyjskich dronów, które były użyte podczas tych operacji. Te działania miały miejsce pomimo wcześniejszych zapewnień o wstrzymaniu ognia, co wzbudziło wątpliwości co do przestrzegania deklarowanych ustaleń.
Doniesienia opublikowane przez "Kyiv Post" szczegółowo opisały uderzenia rakietowe i dronowe w rejon Zaporoża. Media zaprezentowały również zdjęcia, które dokumentowały znaczące uszkodzenia bloków mieszkalnych i innych budynków cywilnych. Ataki te bezpośrednio dotknęły obszary zamieszkane, wskazując na naruszenie obietnicy nieatakowania miast.
Czy rozejm energetyczny obowiązuje?
Analizując charakter ostatnich ataków, istotne jest rozróżnienie celów uderzeń. Mimo intensywności nalotów na obiekty cywilne, do rana 30 stycznia nie pojawiły się żadne doniesienia dotyczące uszkodzeń infrastruktury energetycznej na Ukrainie. Sytuacja ta wskazuje, że nieformalne zawieszenie broni dotyczące sektora energetycznego może wciąż być respektowane przez obie strony.
Ukraina od wielu tygodni boryka się z ekstremalnie niskimi temperaturami, co w połączeniu z wcześniejszymi intensywnymi bombardowaniami infrastruktury energetycznej, zwłaszcza w Kijowie, prowadziło do poważnych przerw w dostawach prądu. Brak nowych uderzeń w ten sektor jest kluczowy dla utrzymania stabilności energetycznej kraju w trudnych warunkach zimowych.
Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.