Bunkier pod Białym Domem. Czy Donald Trump ukrywa prawdziwy cel remontu?

2026-01-20 11:49

Donald Trump buduje w Białym Domu nową salę balową, jednak doniesienia CNN sugerują, że to tylko zasłona dymna. Prawdopodobnym celem ma być budowa tajnego bunkra na wypadek wojny. Spekulacje dotyczą odtworzenia podziemnych konstrukcji, które istniały wcześniej pod wschodnim skrzydłem Białego Domu, zburzonym w ubiegłym roku. Oficjalne potwierdzenia brakuje.

Zdjęcie ukazuje długi, cylindryczny tunel z betonowymi panelami tworzącymi jego sklepienie i ściany, rozciągający się w głąb perspektywy. Oświetlenie tunelu pochodzi z rzędu prostokątnych lamp umieszczonych w górnej części prawej ściany, z których każda emituje silny, biały strumień światła widoczny w zamglonym powietrzu. Lampy te tworzą odbicia na powierzchni tunelu, a światło rozjaśnia jego wnętrze, tworząc kontrast z ciemnymi, zacienionymi obszarami. W lewej górnej części tunelu biegną równoległe rury, przymocowane do ściany metalowymi uchwytami.

i

Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI Zdjęcie ukazuje długi, cylindryczny tunel z betonowymi panelami tworzącymi jego sklepienie i ściany, rozciągający się w głąb perspektywy. Oświetlenie tunelu pochodzi z rzędu prostokątnych lamp umieszczonych w górnej części prawej ściany, z których każda emituje silny, biały strumień światła widoczny w zamglonym powietrzu. Lampy te tworzą odbicia na powierzchni tunelu, a światło rozjaśnia jego wnętrze, tworząc kontrast z ciemnymi, zacienionymi obszarami. W lewej górnej części tunelu biegną równoległe rury, przymocowane do ściany metalowymi uchwytami.

Remont w Białym Domu. Co kryje sala balowa?

Stany Zjednoczone, Waszyngton. Od lipca ubiegłego roku Donald Trump informował o planach budowy dużej, reprezentacyjnej sali balowej w Białym Domu. Prace budowlane ruszyły szybko, co wywołało szereg dyskusji. Prezydent zlecił rozbiórkę wschodniego skrzydła siedziby, aby dostosować ją do własnych wizji. Niektórzy krytykowali te działania, mimo że Biały Dom przechodził liczne przebudowy w przeszłości. Ostatnio pojawiły się informacje, które sugerują, że budowa sali balowej może być jedynie przykrywką dla innego, znacznie bardziej strategicznego projektu.

Według doniesień telewizji CNN, powołującej się na anonimowe źródła zaznajomione ze sprawą, istotą szeroko zakrojonego remontu jest w rzeczywistości budowa tajnego bunkra pod wschodnim skrzydłem Białego Domu. Wcześniej, decyzją Franklina Roosevelta z lat 40., istniała tam podobna podziemna konstrukcja. Jej pozostałości są obecnie burzone. CNN twierdzi, że ma to przygotować miejsce pod nowoczesny prezydencki bunkier, wyposażony w najnowsze technologie i dostosowany do współczesnych zagrożeń wojennych.

„Jest kilka kwestii związanych z tym projektem, które, szczerze mówiąc, są ściśle tajne i nad którymi obecnie pracujemy” - mówił z kolei podczas niedawnego posiedzenia Krajowej Komisji Planowania Stolicy Joshua Fisher, dyrektor ds. zarządzania i administracji Białego Domu.

Tajne sygnały i wojskowe zaangażowanie

Doniesienia o bunkrze nie zostały oficjalnie potwierdzone przez administrację prezydenta. Jednak amerykańscy dziennikarze zwracają uwagę na sygnały, które pojawiły się wcześniej i mogły wskazywać na prawdziwy cel prac. Sam Donald Trump w przeszłości sugerował, że w budowę nowej sali balowej zaangażowane są również siły wojskowe, co wzbudziło dodatkowe podejrzenia.

Wypowiedzi urzędników, takich jak Joshua Fisher, dyrektor ds. zarządzania i administracji Białego Domu, również podsyciły spekulacje. Wspomniał on o „ściśle tajnych” kwestiach związanych z projektem. Takie oświadczenia, w połączeniu z historią podziemnych konstrukcji pod Biały Domem, sugerują, że prace mogą mieć charakter wykraczający poza standardową modernizację.

Jakie są oficjalne plany Trumpa?

Oficjalne informacje dotyczące remontu w Białym Domu koncentrują się na budowie wystawnej sali balowej. Początkowo, latem 2025 roku, ogłoszono plany stworzenia pomieszczenia zdolnego pomieścić 650 osób. Jesienią Donald Trump ogłosił jednak zmianę planów, decydując się na jeszcze większą przestrzeń. Nowa sala, zgodnie z rozszerzonymi założeniami, ma być w stanie przyjąć około 900 gości.

Prezydent Trump wielokrotnie podkreślał potrzebę reprezentacyjnej przestrzeni w Białym Domu, służącej do organizacji przyjęć dla dyplomatów i zagranicznych przywódców. Pierwsze plany z lipca mówiły o powierzchni około ośmiu tysięcy metrów kwadratowych i kosztach rzędu 200 milionów dolarów. Trump zapowiedział, że część wydatków pokryje z własnych środków, natomiast resztę dołożą darczyńcy. „Robimy ją trochę większą. Będzie absolutnie najlepsza, jaką można sobie wyobrazić, na poziomie światowym” – powiedział Trump w rozmowie z NBC News, przedstawiając swoją wizję tego miejsca.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.