Były prezydent Korei Południowej skazany na dożywocie. Za co konkretnie usłyszał wyrok?

Były prezydent Korei Południowej, Jun Suk Jeol, został skazany na karę dożywotniego pozbawienia wolności. Sąd w Seulu orzekł winę za kierowanie zamachem stanu oraz nadużycie władzy. Wyrok dotyczy wydarzeń z grudnia 2024 roku, kiedy polityk podjął próbę zablokowania prac Zgromadzenia Narodowego i ogłosił stan wojenny, co wstrząsnęło krajem i naruszyło porządek konstytucyjny.

Drewnianą ramkę o ciemnobrązowym kolorze, stojącą na ciemnym, drewnianym blacie po prawej stronie kadru. Wewnątrz ramki ułożone są stosy dokumentów i papierów o różnej grubości, głównie w odcieniach beżu i bieli. Na dokumenty pada promienie światła, tworząc wyraźne cienie i rozjaśniając niektóre części stosu. Tło stanowi jasna, szara ściana z widocznymi cieniami, rozciągającymi się od górnej części ramki w lewą stronę, tworząc ukośne linie i plamy światła oraz cienia.

i

Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI Drewnianą ramkę o ciemnobrązowym kolorze, stojącą na ciemnym, drewnianym blacie po prawej stronie kadru. Wewnątrz ramki ułożone są stosy dokumentów i papierów o różnej grubości, głównie w odcieniach beżu i bieli. Na dokumenty pada promienie światła, tworząc wyraźne cienie i rozjaśniając niektóre części stosu. Tło stanowi jasna, szara ściana z widocznymi cieniami, rozciągającymi się od górnej części ramki w lewą stronę, tworząc ukośne linie i plamy światła oraz cienia.

Wyrok dożywocia dla byłego prezydenta

Sąd w Seulu orzekł, że były prezydent Jun Suk Jeol jest winny kierowania zamachem stanu. Wyrok dożywotniego pozbawienia wolności zapadł w czwartek, kończąc głośny proces polityczny w Korei Południowej. Sędzia Dzi Gwi Jeon przewodniczył rozprawie, na której uznano polityka za winnego nadużycia władzy. Ustalono, że jego działania miały na celu przejęcie kontroli nad państwem.

Prokuratorzy oskarżyli Juna Suka Jeola o próbę zablokowania prac Zgromadzenia Narodowego oraz naruszenie porządku konstytucyjnego. Centralnym punktem oskarżenia było ogłoszenie stanu wojennego w dniu 4 grudnia 2024 roku. Sąd uznał, że były prezydent dążył do sparaliżowania władzy ustawodawczej. Celem było przejęcie władzy z pominięciem demokratycznych procedur.

Kary dla pozostałych oskarżonych

Na ławie oskarżonych, obok Jun Suka Jeola, zasiadł także były minister obrony Kim Jong Hjun. Został on skazany na 30 lat pozbawienia wolności za aktywny udział w planowaniu przewrotu. Proces dotyczył szerokiej grupy osób, które uczestniczyły w próbie zmiany ustroju siłą. Sąd w Seulu ogłosił wyroki dla wielu prominentnych postaci.

Czterech kolejnych funkcjonariuszy publicznych, w tym byli szefowie policji, usłyszało wyroki pozbawienia wolności. Ich kary wahały się od 3 do 18 lat, zależnie od stopnia zaangażowania w zamach stanu. W tym samym procesie dwóch oskarżonych zostało uniewinnionych. Decyzja sądu wywołała silne emocje społeczne.

Napięcie wokół sądu w Seulu

Wokół gmachu sądu w Seulu, gdzie ogłaszano wyrok, zgromadziły się znaczne siły policyjne. Przed budynkiem zebrały się również tłumy obywateli, wyrażających swoje poparcie lub sprzeciw. Zwolennicy skazanego polityka manifestowali swoje niezadowolenie, krzycząc: „Uwolnić prezydenta Juna”. Wielu z nich wymachiwało flagami Korei Południowej i USA, podkreślając swoje przekonania.

Atmosfera przed sądem była gęsta od emocji, a incydenty wymagały interwencji służb porządkowych. Środowiska prawicowe zapowiedziały zorganizowanie szeroko zakrojonego wiecu, który ma być odpowiedzią na ogłoszone wyroki. Oczekuje się, że protesty będą kontynuowane w najbliższych dniach. Sytuacja pozostaje napięta.

Historyczne podobieństwa wyroku

Wyrok dożywotniego pozbawienia wolności dla byłego prezydenta Juna Suka Jeola zapadł dokładnie 443 dni po wprowadzeniu stanu wojennego. Ta zbieżność czasowa ma znaczenie symboliczne w kontekście wydarzeń. Sądowa decyzja podkreśla wagę naruszeń konstytucyjnych, które miały miejsce w Korei Południowej.

Co więcej, orzeczenie odczytano w tej samej sali sądowej, w której w 1996 roku zapadł wyrok śmierci na innego byłego przywódcę kraju, Czuna Du Hwana. Czun Du Hwan również został skazany za przejęcie władzy siłą. To historyczne nawiązanie budzi refleksje nad ciągłością problemów demokracji w Korei.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.