Discombobulator w Wenezueli. Czym jest tajemnicza broń USA?

Były prezydent USA Donald Trump ujawnił szczegóły operacji w Wenezueli, podczas której miało zostać użyte zaawansowane uzbrojenie o nazwie Discombobulator. Atak z 3 stycznia 2020 roku, który doprowadził do porwania pary prezydenckiej, wywołał dyskusje na temat jego niezwykłej skuteczności. Świadkowie zdarzeń opisywali tajemniczą falę, która miała spowodować paraliż obrony i zaskakujące objawy.

Nowoczesna broń w odcieniach szarości i bieli, z futurystycznym designem, stoi na płaskiej powierzchni. Z lufy emitowany jest świetlisty strumień białych, iskrzących się cząstek, tworząc falistą, poziomą linię. W tle, na ciemnej ścianie po prawej stronie, widoczny jest rozmyty, ciemny cień przypominający zarys broni. Całość obrazu utrzymana jest w stonowanej kolorystyce, z dominującymi odcieniami szarości i punktowym, jasnym światłem na obiekcie i na linii horyzontu.

i

Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI Nowoczesna broń w odcieniach szarości i bieli, z futurystycznym designem, stoi na płaskiej powierzchni. Z lufy emitowany jest świetlisty strumień białych, iskrzących się cząstek, tworząc falistą, poziomą linię. W tle, na ciemnej ścianie po prawej stronie, widoczny jest rozmyty, ciemny cień przypominający zarys broni. Całość obrazu utrzymana jest w stonowanej kolorystyce, z dominującymi odcieniami szarości i punktowym, jasnym światłem na obiekcie i na linii horyzontu.

Tajna broń USA w Wenezueli

3 stycznia 2020 roku Stany Zjednoczone przeprowadziły operację militarną na terenie Wenezueli. Celem akcji było porwanie ówczesnego prezydenta Nicolasa Maduro oraz jego żony Cilili Flores. Operacja wyróżniała się nadzwyczajną skutecznością i brakiem strat po stronie amerykańskiej, co wzbudziło wiele pytań dotyczących zastosowanych metod i technologii.

Donald Trump, były prezydent USA, zasugerował użycie nowej, tajnej broni w trakcie tej operacji. Nazwał ją „The Discombobulator”, wskazując, że o jej działaniu nie wolno mówić publicznie. Jego wypowiedzi podsyciły spekulacje dotyczące charakteru zaangażowanego uzbrojenia, które miało zapewnić Amerykanom szybkie i bezproblemowe zwycięstwo.

"The Discombobulator. Nie wolno mi o tym opowiadać" - uchylił rąbka tajemnicy prezydent, cytowany przez New York Post.

Jak działał Discombobulator?

Według słów Trumpa, obrona Wenezueli, wyposażona w rosyjskie i chińskie rakiety, okazała się całkowicie nieskuteczna. Prezydent USA stwierdził, że wenezuelskie systemy obronne nie zareagowały na atak, a żadna z posiadanych rakiet nie została odpalona. To sugerowało, że użyta technologia unieszkodliwiła całą infrastrukturę obronną kraju.

Świadkowie ataku relacjonowali, że nagle wszystkie systemy radarowe wyłączyły się bez wyraźnej przyczyny. Po tym zdarzeniu nad pozycjami obronnymi zaobserwowano liczne drony, a następnie przyleciały śmigłowce z około dwudziestoma amerykańskimi żołnierzami. Wskazuje to na skoordynowane i precyzyjne działanie, które mogło sparaliżować wenezuelskie wojsko.

"Nie odpalili rakiet. Mieli rosyjskie i chińskie rakiety i ani jednej nie odpalili. Przylecieliśmy, nacisnęli przyciski i nic nie zadziałało. Wszystko było przygotowane na nas" - dodał.

Przeszywająca fala dźwiękowa i objawy

Jeden ze świadków ataku, który był w otoczeniu Nicolasa Maduro, opisał użycie tajemniczej broni jako "bardzo intensywną falę dźwiękową". Bezpośrednio po jej zastosowaniu, osoby znajdujące się w pobliżu doznały przerażających objawów. Uczucie, jakby głowa miała eksplodować od środka, było jednym z najczęściej wymienianych skutków.

Fala wywołała także fizyczne reakcje, takie jak krwawienie z nosa oraz wymiotowanie krwią. Świadkowie padli na ziemię, całkowicie sparaliżowani i niezdolni do ruchu. Określili to zjawisko jako efekt działania "broni sonicznej", która uniemożliwiła wszelką obronę i reakcję ze strony wenezuelskich sił.

"Nagle wszystkie systemy radarowe wyłączyły się bez wyjaśnienia. Następnie zobaczyliśmy drony, wiele dronów przelatujących nad naszymi pozycjami. Nie wiedzieliśmy, jak reagować. Przyleciały śmigłowce z ok. 20 amerykańskimi żołnierzami. W pewnej chwili coś zastosowali, nie wiem jak to opisać. To było jak bardzo intensywna fala dźwiękowa. Nagle poczułem, jakby moja głowa miała wybuchnąć od środka. Wszyscy zaczęliśmy krwawić z nosa. Niektórzy wymiotowali krwią. Padliśmy na ziemię, nie mogliśmy się ruszyć. Nie mogliśmy nawet wstać po tej broni sonicznej, czy czymkolwiek to było".

Konsekwencje militarne i polityczne

W wyniku brawurowej operacji, prezydent Nicolas Maduro i jego żona Cilia Flores zostali porwani z własnej sypialni i przetransportowani do Stanów Zjednoczonych. Grozi im tam wieloletnie więzienie za przestępstwa narkotykowe. 5 stycznia Delcy Rodriguez została zaprzysiężona na pełniącą obowiązki prezydenta Wenezueli, co oznaczało zmianę władzy po ataku.

Donald Trump publicznie uzasadniał swoje działania koniecznością powstrzymania napływu narkotyków z Wenezueli do USA. Jednakże, pojawiały się również komentarze sugerujące, że prawdziwym motywem mogły być bogate złoża ropy naftowej w Wenezueli, eksportowanej głównie do Chin. Trump sam nawiązał do możliwości zaangażowania amerykańskich firm naftowych.

"Cóż, myślę, że będziemy w to mocno zaangażowani. Co mogę powiedzieć, mamy najwspanialsze firmy naftowe na świecie, największe, najlepsze i będziemy bardzo zaangażowani".

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.