Donald Trump zaskoczył wyznaniem. Co powiedział o swoim życiu?

Donald Trump, były prezydent Stanów Zjednoczonych, złożył niespodziewane oświadczenie dotyczące swojego życia. Jak ujawnia „New York Magazine”, podczas uroczystości żałobnych po śmierci Jimmy'ego Cartera, jego poprzednika na urzędzie, Trump zaskoczył współpracowników słowami o przewidywanej dacie swojej śmierci. Wydarzenie to skłoniło go do osobistej refleksji na temat przyszłości.

Na ciemnobrązowym, błyszczącym blacie, oświetlonym skośnym pasem światła, leży otwarta książka. Książka ma twardą, brązową okładkę i grube, kremowe strony, z których jedna połowa jest widoczna, a druga częściowo zakryta drugą brązową książką, leżącą na niej. Z otwartej książki wystaje beżowa wstążka, służąca jako zakładka. Tło jest ciemne i niewyraźne, z delikatnym przejściem kolorystycznym.

i

Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI Na ciemnobrązowym, błyszczącym blacie, oświetlonym skośnym pasem światła, leży otwarta książka. Książka ma twardą, brązową okładkę i grube, kremowe strony, z których jedna połowa jest widoczna, a druga częściowo zakryta drugą brązową książką, leżącą na niej. Z otwartej książki wystaje beżowa wstążka, służąca jako zakładka. Tło jest ciemne i niewyraźne, z delikatnym przejściem kolorystycznym.

Donald Trump i refleksje o przyszłości

Donald Trump, były prezydent Stanów Zjednoczonych, w czerwcu bieżącego roku osiągnie 80 lat. Jest on postacią, która w historii USA zapisała się jako najstarszy prezydent obejmujący urząd po raz drugi. Jego wiek często stanowi przedmiot publicznych dyskusji oraz spekulacji w mediach, dotyczących stanu zdrowia i perspektyw dalszego aktywnego udziału w polityce amerykańskiej. Doniesienia te krążą wokół jego zdolności do długotrwałego sprawowania ważnych funkcji publicznych.

Mimo powszechnie postrzeganej energii i wigoru, jak podaje „New York Magazine”, Donald Trump zaczął zastanawiać się nad kwestiami ostatecznymi. Ten nieoczekiwany moment refleksji nad własną śmiertelnością był bezpośrednio związany z niedawną śmiercią Jimmy'ego Cartera, jednego z jego poprzedników na urzędzie prezydenta Stanów Zjednoczonych. Wydarzenie to skłoniło go do osobistego wyznania przed swoimi współpracownikami.

„Wiecie, za dziesięć lat to będę ja.”

Prezydent Trump oszacował własną datę

Wyznanie byłego prezydenta Trumpa nastąpiło w Mar-a-Lago, jego rezydencji, podczas oglądania relacji telewizyjnej z uroczystości żałobnych. Na ekranie widoczna była trumna zmarłego Jimmy'ego Cartera, która została wystawiona na Kapitolu, symbolizując pożegnanie z narodem. Właśnie ten widok zainspirował Donalda Trumpa do spontanicznego komentarza, który padł w obecności osób z jego najbliższego otoczenia. Oświadczył on, że za dekadę to on będzie przedmiotem podobnych wydarzeń.

Zgodnie z informacjami ujawnionymi przez „New York Magazine”, to oświadczenie padło na początku 2025 roku. Oznacza to, że Donald Trump, bazując na swojej intuicji lub obserwacji, oszacował, iż jego życie zakończy się najpóźniej w pierwszych miesiącach 2035 roku. Jimmy Carter, który pełnił funkcję prezydenta USA w latach 1977-1981, zmarł 29 grudnia 2024 roku, a jego uroczystości pogrzebowe odbywały się od 4 do 9 stycznia 2025 roku. Ten chronologiczny kontekst jest kluczowy dla zrozumienia wypowiedzi byłego prezydenta.

Kiedy zakończy się polityczna kariera?

„New York Magazine” donosi również, że „widmo śmierci” sporadycznie pojawia się w rozmowach toczących się wokół roku 2028. Jest to istotna data, ponieważ doradcy byłego prezydenta zastanawiają się wówczas nad jego ewentualnym odejściem z aktywnego życia politycznego. Dyskusje te koncentrują się na perspektywach Donalda Trumpa i jego decyzjach dotyczących kontynuacji lub zakończenia publicznej kariery po potencjalnym zakończeniu kolejnej kadencji.

Wśród osób z najbliższego otoczenia byłego prezydenta przeważa opinia, że Donald Trump zamierza sprawować władzę tak długo, jak to będzie możliwe. Podkreśla się, że nie wykazuje on żadnych oznak zmęczenia ani chęci przejścia na emeryturę, co jest często tematem spekulacji. Co więcej, Donald Trump wielokrotnie powtarza słowa swojego ojca, które stały się dla niego życiowym mottem i siłą napędową.

„Tu reitre is to expire”

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.