Grawitacja przestanie działać. Czy NASA ukrywa prawdę o 2026 roku?

2026-01-21 11:09

Po sieci krążyła elektryzująca teoria, która mogła przyprawić o zawrót głowy: 12 sierpnia 2026 roku na Ziemi miała na chwilę zniknąć grawitacja. Wizja ludzi fruwających w powietrzu i globalnego chaosu, podsycana rzekomym „tajnym dokumentem NASA”, szybko podbiła internet. Amerykańska agencja kosmiczna w końcu zabrała głos, by rozwiać te kosmiczne wątpliwości i uspokoić nastroje.

W centrum obrazu znajduje się Ziemia, częściowo oświetlona światłem dziennym, z widocznymi kontynentami i chmurami, a częściowo spowita nocą, z wyraźnie widocznymi światłami miast w Ameryce Południowej i Afryce. Wokół Ziemi krąży sześć sztucznych satelitów o złoto-srebrnych korpusach i niebieskich panelach słonecznych, połączonych ze sobą cienkimi, białymi, półprzezroczystymi liniami symbolizującymi orbity. Całość osadzona jest w ciemnej przestrzeni kosmicznej, usianej niezliczonymi, drobnymi, białymi punktami, które przypominają gwiazdy.

i

Autor: Redakcja Informacyjna AI/ Wygenerowane przez AI W centrum obrazu znajduje się Ziemia, częściowo oświetlona światłem dziennym, z widocznymi kontynentami i chmurami, a częściowo spowita nocą, z wyraźnie widocznymi światłami miast w Ameryce Południowej i Afryce. Wokół Ziemi krąży sześć sztucznych satelitów o złoto-srebrnych korpusach i niebieskich panelach słonecznych, połączonych ze sobą cienkimi, białymi, półprzezroczystymi liniami symbolizującymi orbity. Całość osadzona jest w ciemnej przestrzeni kosmicznej, usianej niezliczonymi, drobnymi, białymi punktami, które przypominają gwiazdy.

Siedem sekund chaosu

Internet, jak wiadomo, bywa areną dla najbardziej fantazyjnych wizji i tym razem nie zawiódł. Po wirtualnych zakamarkach rozprzestrzeniła się informacja, jakoby 12 sierpnia 2026 roku Ziemia miała na siedem sekund utracić grawitację. Wizja globalnego uniesienia, niczym w kiepskim filmie science fiction, miała nadejść dokładnie o godzinie 15:33 czasu polskiego, wywołując niemałe poruszenie wśród mniej lub bardziej ufnych internautów.

Źródłem tych rewelacji miał być rzekomy, tajny dokument NASA nazwany „Project Anchor”, który podobno został „ujawniony” pod koniec 2024 roku. Jego autorzy, wykazując się iście hollywoodzką precyzją, mieli nawet oszacować przewidywaną liczbę ofiar śmiertelnych tego krótkotrwałego zaniku grawitacji – astronomiczne 40 milionów ludzi miało stracić życie. Całość brzmiała niczym scenariusz apokalipsy, który szybko znalazł zarówno swoich gorliwych wyznawców, jak i sceptyków.

Skąd wziął się ten absurdalny pomysł?

Pytanie, które naturalnie nasuwa się w obliczu tak kuriozalnej teorii, brzmi: skąd w ogóle wziął się ten pomysł? Zwolennicy teorii o zaniku grawitacji podawali kilka potencjalnych przyczyn, które miałyby doprowadzić do kosmicznego galimatiasu. Jednym z rzekomych scenariuszy była kolizja czarnych dziur, której efektem miały być fale grawitacyjne zdolne do chwilowego zakłócenia ziemskiego pola grawitacyjnego.

Inne „wyjaśnienia” wiązały datę 12 sierpnia 2026 roku z zaplanowanym na ten dzień całkowitym zaćmieniem Słońca. Choć zaćmienia są zjawiskiem naturalnym i przewidywalnym, dla niektórych stały się idealnym pretekstem do snucia bardziej fantastycznych wizji. W ten sposób banalne zjawisko astronomiczne zostało połączone z globalnym kataklizmem, co tylko pokazuje, jak łatwo interpretuje się fakty w służbie sensacji.

Grawitacja na Ziemi i głos NASA

W obliczu rosnącej popularności tej bezprecedensowej plotki, amerykańska agencja kosmiczna, NASA, w końcu musiała zareagować. Gdy internetowe fora huczały od spekulacji, a mniej krytyczni użytkownicy zaczynali obawiać się o swój los, naukowcy uznali za konieczne jednoznaczne zdementowanie tych rewelacji. Po raz kolejny okazało się, że choć kosmos jest pełen zagadek, to akurat ziemska grawitacja ma się całkiem dobrze.

Rzecznik NASA, w rozmowie z serwisem Snopes, rozwiał wszelkie wątpliwości, twardo stąpając po naukowej ziemi. Jego oświadczenie było jasne i nie pozostawiało złudzeń, że rozsiewane teorie spiskowe mają tyle wspólnego z rzeczywistością, co podróże na Marsa w komiksach z lat 50. Czasem twarda nauka jest najlepszym antidotum na bujną wyobraźnię.

"Ziemia nie utraci grawitacji 12 sierpnia 2026 roku. Grawitacja Ziemi jest bezpośrednio związana z jej masą. Jedynym sposobem, aby Ziemia ‘straciła’ grawitację, byłaby utrata ogromnej części swojej masy – co jest fizycznie niemożliwe"

Czy Project Anchor istnieje?

Co więcej, NASA stanowczo zaprzeczyła istnieniu jakiegokolwiek dokumentu o nazwie „Project Anchor”. Tajemniczy raport, który miał być podstawą całej teorii, okazał się zwykłą fantazją, kolejnym elementem misternie utkanego, lecz całkowicie bezpodstawnego oszustwa. Okazuje się, że w świecie nauki dowody mają nieco większą wagę niż domysły z internetu.

Ta historia to kolejny dowód na to, jak szybko i skutecznie rozprzestrzeniają się niepotwierdzone informacje w dobie internetu. Plotka o zaniku grawitacji, mimo swojej absurdalności, zdołała wywołać falę niepokoju i sensacji, zanim oficjalne dementi zdołało dotrzeć do wszystkich zainteresowanych. To przypomnienie, że zdrowy rozsądek i weryfikacja źródeł są nadal na wagę złota.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.