Iran: Protesty. Ponad 36 tysięcy ofiar. Zaskakujące rozbieżności w danych.

2026-01-26 13:13

Protesty w Iranie w grudniu i styczniu mogły pochłonąć ponad 36 tysięcy ofiar. Iran International, powołując się na źródła w Najwyższej Radzie Bezpieczeństwa Narodowego, podaje te zatrważające dane dotyczące zaledwie dwóch dni tłumienia antyrządowych manifestacji. Wcześniejsze oficjalne raporty irańskie i amerykańskie wskazywały na znacznie niższą liczbę zabitych. Nowe doniesienia budzą pytania o rzeczywistą skalę represji i liczbę osób, które zginęły na ulicach irańskich miast.

W centralnej części obrazu, na ciemnej powierzchni podłogi, widoczne są dwa jasne, równoległe pasma światła, tworzące odblaski przypominające rozmyte, białe kółka. Powyżej, w górnej połowie kadru, znajduje się nieregularny otwór w ciemnej ścianie, przez który wpada jaśniejsze światło, oświetlające betonową powierzchnię za nim. Otwór ten ma poszarpane krawędzie i ukazuje fakturę betonu z widocznymi przebarwieniami i drobnymi nierównościami. Całe otoczenie jest utrzymane w ciemnych, monochromatycznych barwach, z dominacją czerni i szarości, podkreślonych przez jasne pasma światła.

i

Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI W centralnej części obrazu, na ciemnej powierzchni podłogi, widoczne są dwa jasne, równoległe pasma światła, tworzące odblaski przypominające rozmyte, białe kółka. Powyżej, w górnej połowie kadru, znajduje się nieregularny otwór w ciemnej ścianie, przez który wpada jaśniejsze światło, oświetlające betonową powierzchnię za nim. Otwór ten ma poszarpane krawędzie i ukazuje fakturę betonu z widocznymi przebarwieniami i drobnymi nierównościami. Całe otoczenie jest utrzymane w ciemnych, monochromatycznych barwach, z dominacją czerni i szarości, podkreślonych przez jasne pasma światła.

Protesty w Iranie: dramatyczne dane o ofiarach

Liczba ofiar masowych protestów w Iranie, które miały miejsce w grudniu i styczniu, jest przedmiotem znaczących i sprzecznych doniesień. Irańska Rada Bezpieczeństwa Narodowego oficjalnie podała, że zginęło 3117 osób, w tym również funkcjonariusze służb bezpieczeństwa, co stanowi ich perspektywę na te tragiczne wydarzenia. Amerykańska Human Rights Activist News Agency niezależnie informowała o co najmniej 4902 ofiarach śmiertelnych tych protestów, co już wtedy wskazywało na znacznie większą skalę tragedii niż oficjalne dane.

Według najnowszych i nieoficjalnych doniesień Iran International, powołującego się na źródła w Najwyższej Radzie Bezpieczeństwa Narodowego, podczas zaledwie dwóch dni tłumienia antyrządowych manifestacji zginęło ponad 36 tysięcy osób. Do najbardziej krwawych wydarzeń miało dojść szczególnie 8 i 9 stycznia, kiedy to najwięcej Irańczyków wyszło na ulice. Protestowali oni masowo przeciwko rządom ajatollahów oraz pogłębiającemu się kryzysowi gospodarczemu w kraju, co spotkało się z brutalną reakcją władz.

Jak zweryfikowano dane o masowych ofiarach?

Źródła z irańskiej Najwyższej Rady Bezpieczeństwa Narodowego, na które powołuje się Iran International, twierdzą, że wewnętrzne dokumenty Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej potwierdzają śmierć ponad 36 tysięcy osób. Dane te miały zostać szczegółowo zweryfikowane na podstawie różnorodnych źródeł, w tym zapisów rządowych, dokumentacji medycznej. Dodatkowo analizowano raporty terenowe oraz przeprowadzano rozmowy ze świadkami tych tragicznych wydarzeń. Zgony odnotowano w ponad 400 miejscowościach na terenie całego kraju, co podkreśla szeroki zasięg i intensywność represji wobec protestujących.

Siły bezpieczeństwa, w tym jednostki Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej, użyły ostrej amunicji bezpośrednio przeciwko cywilom w setkach miast i miasteczek w całym Iranie. Ta brutalna metoda tłumienia protestów bezpośrednio przyczyniła się do zatrważająco wysokiej liczby ofiar śmiertelnych. Wcześniej Mai Sato, specjalny sprawozdawca ONZ ds. praw człowieka w Iranie, mówiła o nawet 20 tysiącach zabitych, co również znacznie przekraczało oficjalne rządowe statystyki, jednak było mniej niż najnowsze doniesienia.

Stosunki USA-Iran: zagrożenia i decyzje

Stany Zjednoczone nadal nie zdecydowały się na militarne uderzenie na Iran, pomimo eskalacji napięć i wzajemnych, coraz ostrzejszych gróźb wymienianych między obydwoma krajami. Pojawiły się spekulacje, że przywódca Iranu Ali Chamenei miał schować się w specjalnym bunkrze w Teheranie w obliczu realnego zagrożenia atakiem. Prezydent USA Donald Trump komentował bieżącą sytuację na pokładzie samolotu w drodze powrotnej ze Światowego Forum Ekonomicznego w Davos, wskazując na gotowość, ale i wstrzemięźliwość Ameryki.

Trump oświadczył, że amerykańska flota, obejmująca dużą armadę statków, zmierza w tamtym kierunku wyłącznie na wszelki wypadek, stanowiąc demonstrację siły, a nie zapowiedź natychmiastowego ataku. Decyzję o potencjalnym uderzeniu wstrzymał w ubiegłym tygodniu. Przyczyną tej decyzji było zatrzymanie egzekucji 837 aresztowanych podczas protestów osób przez władze Iranu, co mogło być gestem deeskalacji napięcia.

"Mamy wiele statków, które zmierzają w tamtą stronę na wszelki wypadek. Mamy dużą flotyllę płynącą tam i zobaczymy, co się wydarzy. Mamy armadę. Mamy ogromną flotę zmierzającą w tamtym kierunku. Może nie będziemy musieli jej użyć, zobaczymy. Wolałbym, żeby nic się nie wydarzyło, ale obserwujemy ich bardzo uważnie" – powiedział Trump na pokładzie samolotu w drodze powrotnej ze Światowego Forum Ekonomicznego w Davos.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.