Iran testuje rakiety. Czy Teheran jest w stanie uderzyć w USA?

Konflikt między USA a Iranem eskaluje, a wzajemne groźby stają się coraz poważniejsze. Były prezydent Donald Trump zapowiedział "zmiecenie z powierzchni ziemi" Teheranu w przypadku prób zamachu. Tymczasem Iran twierdzi, że pomyślnie przetestował pocisk balistyczny o zasięgu 10 tysięcy kilometrów, który mógłby dosięgnąć Stanów Zjednoczonych. Doniesienia wskazują, że test odbył się za zgodą Rosji.

Czarna rakieta startuje z platformy wyrzutni, wznosząc się skośnie w lewo ku niebieskiemu niebu. Z tyłu rakiety wydobywa się intensywnie pomarańczowo-biały płomień, tworząc gęsty słup dymu i ognia. U podstawy rakiety rozpościera się duża, beżowo-biała chmura dymu, otaczająca fragment konstrukcji startowej. W oddali widać ciemne, pofalowane pasma gór, a na horyzoncie ciągnie się lekko oświetlony pas terenu, z kilkoma widocznymi słupami.

i

Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI Czarna rakieta startuje z platformy wyrzutni, wznosząc się skośnie w lewo ku niebieskiemu niebu. Z tyłu rakiety wydobywa się intensywnie pomarańczowo-biały płomień, tworząc gęsty słup dymu i ognia. U podstawy rakiety rozpościera się duża, beżowo-biała chmura dymu, otaczająca fragment konstrukcji startowej. W oddali widać ciemne, pofalowane pasma gór, a na horyzoncie ciągnie się lekko oświetlony pas terenu, z kilkoma widocznymi słupami.

Test pocisku dalekiego zasięgu

Wzajemne groźby między USA a Iranem narastają. Już we wrześniu przedstawiciele irańskich władz sugerowali, że ich kraj posiada zdolność do zaatakowania miast amerykańskich. Stwierdzili, że okręty Iranu mogą zbliżyć się na 2 tysiące kilometrów do USA, co umożliwiłoby wystrzelenie rakiet. Odległość do Ameryki wynosi około 10 tysięcy kilometrów, a celami miałyby być Waszyngton, Nowy Jork i inne amerykańskie metropolie.

Obecnie Teheran deklaruje sukces w testach pocisku balistycznego o wspomnianym zasięgu. Według portalu wojskowego DefenceSecurityAsia, rakieta została wystrzelona z kosmodromu im. Imama Chomeiniego, położonego na wschód od Teheranu. Pocisk miał polecieć w kierunku Morza Wschodniosyberyjskiego, a Iran uzyskał zgodę Kremla na jego wlot w rosyjską przestrzeń powietrzną.

„Ameryka jest około 10 tys. km od nas, a my możemy doprowadzić nasze okręty na odległości około 2 tys. km od niej i stamtąd wystrzelić rakiety, które uderzą w Waszyngton, Nowy Jork i inne amerykańskie miasta”

Potwierdzenie sukcesu testów

Informacje o pomyślnym teście pocisku balistycznego są potwierdzane przez irańskich parlamentarzystów oraz wysokich rangą przedstawicieli władz. Teheran podkreśla, że to znaczące osiągnięcie w rozwoju narodowego programu rakietowego. Oficjalne doniesienia wskazują na pełny sukces przeprowadzonych manewrów, które miały na celu sprawdzenie zdolności nowego uzbrojenia.

Mohsen Zanganeh, członek irańskiego Madżlisu, publicznie oświadczył o sukcesie testów. Podkreślił, że przetestowano jeden z najnowocześniejszych pocisków rakietowych w kraju. Władze w Teheranie konsekwentnie rozwijają swój potencjał obronny, co jest monitorowane przez społeczność międzynarodową z dużą uwagą.

„Przetestowaliśmy jeden z najnowocześniejszych pocisków rakietowych w kraju i ten test zakończył się powodzeniem”

Odpowiedź Donalda Trumpa

Były prezydent USA, Donald Trump, w ostrych słowach zagroził Iranowi unicestwieniem. Jego wypowiedzi padły w kontekście ostrzeżeń wywiadowczych, które otrzymywał jeszcze w czasach prezydentury Bidena. Donald Trump w rozmowie z NewsNation jasno określił swoje stanowisko wobec ewentualnych działań Teheranu.

Merrick Garland, były prokurator generalny, wskazywał, że ostrzeżenia dotyczyły planowanej zemsty za zabicie irańskiego generała Kasema Sulejmaniego. Amerykanie dokonali tego w 2020 roku. Trump zapowiedział "zmiecenie z powierzchni ziemi" Iranu, gdyby Teheran przeprowadził udany zamach na jego życie.

„Cokolwiek się stanie, wysadzimy cały kraj w powietrze – cały kraj zostanie wysadzony w powietrze. Mam bardzo stanowcze instrukcje. Cokolwiek się stanie, zmiecie się ich z powierzchni ziemi”

Iran nie zamierza prowadzić wojny?

Mimo ostrych słów i gróźb, Amerykanie dotychczas nie zaatakowali zbrojnie Iranu. Wcześniej Donald Trump groził Teheranowi zbrojną interwencją z powodu "rzezi antyrządowych demonstrantów" w irańskich miastach. Iran utrzymuje, że za wspomnianymi manifestacjami stały Stany Zjednoczone oraz Izrael, oskarżając te kraje o ingerencję.

Ali Chamenei, najwyższy przywódca Iranu, odniósł się do sytuacji na platformie społecznościowej X. Kilka dni temu napisał: „Nie zamierzamy prowadzić kraju ku wojnie”. Dodał jednak, że Iran nie odpuści ani przestępcom wewnętrznym, ani tym bardziej "przestępcom międzynarodowym", co wskazuje na kontynuację napięć.

„Nie zamierzamy prowadzić kraju ku wojnie” – napisał Ali Chamenei na platformie społecznościowej X kilka dni temu. „Nie odpuścimy jednak również przestępcom w kraju. Gorszymi od przestępców wewnętrznych są przestępcy międzynarodowi! Nie odpuścimy również im”

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.