Iran: Tragiczny bilans protestów. Czy dane Sunday Times są ostateczne?

Protesty antyrządowe w Iranie mogły przynieść tragiczny bilans. Według raportu Sunday Times, opartego na danych z irańskich szpitali, nawet 16,5 tysiąca osób mogło zginąć, a 330 tysięcy odnieść obrażenia. Tymczasem przywódca ajatollahów Ali Chamenei oskarżył Stany Zjednoczone o wzniecenie rozruchów w kraju, przypisując im odpowiedzialność za tysiące ofiar.

Większą część lewej strony obrazu zajmuje rozmyty widok zachodzącego słońca, przedstawiony jako pomarańczowo-czerwona kula na horyzoncie, odbijająca się smugą jasnego światła na mokrej powierzchni poniżej. Prawa strona ukazuje ciemny, pionowy budynek lub ścianę, rzucającą cień ukośnie przez obraz. Całość sceny oświetla zgaszone, wieczorne światło, a liczne pionowe, cienkie smugi sugerują padający deszcz.

i

Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI Większą część lewej strony obrazu zajmuje rozmyty widok zachodzącego słońca, przedstawiony jako pomarańczowo-czerwona kula na horyzoncie, odbijająca się smugą jasnego światła na mokrej powierzchni poniżej. Prawa strona ukazuje ciemny, pionowy budynek lub ścianę, rzucającą cień ukośnie przez obraz. Całość sceny oświetla zgaszone, wieczorne światło, a liczne pionowe, cienkie smugi sugerują padający deszcz.

Raport Sunday Times o ofiarach

Niedawne protesty antyrządowe w Iranie, trwające przez ostatnie dwa miesiące w wielu miastach, mogły pochłonąć znacznie więcej ofiar niż początkowo sądzono. Według najnowszych doniesień „Sunday Times”, powołującego się na źródła medyczne w Iranie, liczba zabitych może sięgać nawet 16,5 tysiąca osób. Oprócz tego, aż 330 tysięcy demonstrantów i cywilów miało odnieść różnego rodzaju obrażenia.

Raport „Sunday Times” bazuje na szczegółowych danych zebranych z ośmiu głównych szpitali oraz 16 oddziałów ratunkowych w Iranie. Wcześniejsze szacunki, publikowane przez organizacje z siedzibami w USA czy Norwegii, mówiły o kilkuset, a następnie o kilku tysiącach ofiar, co już wtedy budziło poważne zaniepokojenie międzynarodowej opinii publicznej. Obecne liczby wskazują na eskalację brutalności, która zaskoczyła nawet ekspertów.

"To zupełnie nowy poziom brutalności" – powiedział cytowany przez Sunday Times profesor Amir Parasta, irańsko-niemiecki chirurg okulista. "W 2022 roku używali gumowych kul i pistoletów na śrut, wybijając oczy. Tym razem używają broni wojskowej, a to, co widzimy, to rany postrzałowe i odłamkowe w głowie, szyi i klatce piersiowej. Rozmawiałem z dziesiątkami lekarzy na miejscu i są naprawdę zszokowani i płaczą. To chirurdzy, którzy widzieli wojnę. To ludobójstwo pod osłoną cyfrowej ciemności. Mówili, że będą nas zabijać, dopóki to się nie skończy, i właśnie to robią."

Skala brutalności sił irańskich

Profesor Parasta podkreślił znaczącą zmianę w taktyce sił bezpieczeństwa w porównaniu do wcześniejszych protestów. O ile w 2022 roku dominowało użycie gumowych kul i pistoletów na śrut, często powodujących poważne obrażenia oczu, o tyle obecnie obserwuje się stosowanie broni wojskowej. Lekarze na miejscu zgłaszają liczne przypadki ran postrzałowych i odłamkowych, zwłaszcza w obszarach głowy, szyi i klatki piersiowej.

Świadectwa medyków wskazują na drastyczne zaostrzenie działań władz. Opisywane rany świadczą o celowym użyciu śmiercionośnych środków przeciwko demonstrantom. W kontekście tych wydarzeń, 8 stycznia wprowadzono niemal całkowitą blokadę internetu, która trwała ponad osiem dni, utrudniając dokumentowanie i nagłaśnianie brutalnych zdarzeń. W zamieszaniu atakowani byli także cywile, którzy nie brali udziału w demonstracjach.

Kto odpowiada za rozruchy?

W obliczu rosnącej liczby ofiar, przywódca ajatollahów Ali Chamenei stanowczo obwinił Stany Zjednoczone za wzniecenie rozruchów w Iranie. Według jego retoryki, to Amerykanie są odpowiedzialni za tysiące ofiar, które miały ponieść śmierć podczas antyrządowych wystąpień. Ta narracja ma na celu odwrócenie uwagi od wewnętrznych przyczyn niezadowolenia społecznego.

Na te oskarżenia zareagował również były prezydent USA Donald Trump. Stwierdził on, że władze w Teheranie zaprzestały zabijania demonstrantów, co miało skłonić go do wstrzymania interwencji militarnej. Trump zasugerował również potrzebę poszukiwania nowych władz w Iranie, oceniając odwołanie egzekucji 800 uczestników protestów jako najlepszą decyzję Chameneiego w ciągu 35 lat. Ta decyzja miała być odpowiedzią na amerykańskie groźby.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.