Spis treści
Polszczyzna na Wyspach – co dalej?
Nikt, kto choć raz odwiedził Wyspy Brytyjskie, nie ma złudzeń co do obecności polskiego języka. Jest on tam, obok angielskiego i walijskiego, najczęściej używaną mową w Zjednoczonym Królestwie, posługuje się nim ponad milion osób. Mimo tej skali i oczywistego wpływu na lokalne społeczności, dotychczasowy status polszczyzny w brytyjskim systemie edukacyjnym pozostawiał wiele do życzenia, spychając ją do roli "języka mniejszości".
Ten przestarzały schemat, gdzie polski jest traktowany jako tzw. community language, rodzi poważne konsekwencje dla dzieci. Brak systemowego finansowania zmusza rodziców do poszukiwania płatnych "szkół sobotnich", co nie tylko generuje dodatkowe koszty, ale i odbiera najmłodszym wolny czas, który mogliby poświęcić na odpoczynek czy inne pasje. Czy to na pewno właściwa droga dla tak licznej grupy migrantów?
Koniec ery szkół sobotnich?
Rozmowy prezydenta Karola Nawrockiego z premierem Keirem Starmerem otwierają nadzieje na rewolucję w tej materii. Jeżeli język polski uzyska status pełnoprawnego języka obcego, na równi z francuskim czy niemieckim, będzie to milowy krok w stronę równości szans edukacyjnych dla młodych Polaków. Skończy się tym samym epoka weekendowych dojazdów i prywatnych certyfikacji, które dotychczas były jedyną drogą do nauki ojczystej mowy.
Możliwość zdawania matury z języka polskiego w ramach regularnego programu szkolnego to nie tylko kwestia wygody, ale przede wszystkim strategicznej przewagi. Uczniowie z naturalnymi kompetencjami językowymi mogliby wykorzystać je do podniesienia ogólnych wyników edukacyjnych, co z kolei otwierałoby szersze perspektywy przy rekrutacji na prestiżowe uczelnie wyższe, zarówno w Wielkiej Brytanii, jak i potencjalnie w Polsce.
Czy dwujęzyczność stanie się atutem?
Uznanie polskiego za pełnoprawny przedmiot szkolny to także zmiana w postrzeganiu dwujęzyczności – z tradycyjnego dziedzictwa na nowoczesny kapitał przyszłości. Liczne badania naukowe potwierdzają, że dzieci swobodnie posługujące się dwoma językami są bardziej elastyczne poznawczo i z większą łatwością przyswajają nowe umiejętności, także w obszarze nauk ścisłych. To przewaga, której nie wolno ignorować w dobie globalizacji.
Traktowanie polskiego na równi z innymi językami obcymi wzmocniłoby tę naturalną przewagę, czyniąc z młodych Polaków osoby doskonale przygotowane do funkcjonowania w wielokulturowym i dynamicznym środowisku zawodowym XXI wieku. Inwestycja w dwujęzyczność to inwestycja w konkurencyjność i innowacyjność, która wykracza daleko poza samą naukę gramatyki.
Integracja poprzez język — dlaczego to ważne?
Aspekt psychologiczny i tożsamościowy jest tu niezwykle istotny. Oficjalne uznanie języka ojczystego przez brytyjski system oświaty to wyraźny sygnał, że kultura i dziedzictwo migrantów są cenione i mają realną wartość. Brak takiego wsparcia często prowadzi do poczucia gorszości, a w konsekwencji do porzucania języka rodzinnego i osłabienia więzi z krajem pochodzenia.
Inicjatywa prezydenta Nawrockiego może stać się prawdziwym mostem łączącym obie kultury na poziomie instytucjonalnym, bez konieczności rezygnowania z własnej tożsamości. Dla tysięcy polskich rodzin oznaczałoby to koniec trudnego wyboru między sobotnim odpoczynkiem a pielęgnowaniem narodowej tożsamości, dając im możliwość harmonijnego rozwoju w obu światach. Zdecydowanie czas na taki krok.
Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.