Spis treści
Wadliwe tory przyczyną tragedii?
Aktualny bilans katastrofy kolejowej, która miała miejsce w Hiszpanii w niedzielę wieczorem, to 40 ofiar śmiertelnych i około 100 rannych, w tym wiele osób z poważnymi obrażeniami. Z regionu Andaluzji napływają wstrząsające doniesienia o dzieciach, które straciły w wypadku całe rodziny, oraz o osobach uwięzionych w zgniecionych wagonach. Wiele początkowych ustaleń śledztwa wskazuje na techniczne przyczyny dramatu i ewentualne zaniedbania.
Dziennik „El Mundo”, powołując się na anonimowe źródło zbliżone do dochodzenia, podaje, że wadliwe tory były najprawdopodobniej przyczyną katastrofy kolejowej w Hiszpanii. Specjaliści kolejowi badający miejsce zdarzenia w Andaluzji podejrzewają, że kluczowe okazało się wadliwe łączenie elementów torów. Hipoteza zakłada, że pod wpływem warunków atmosferycznych i intensywnego ruchu pociągów tor w końcu uległ przerwaniu.
"jest tylko jedną z wielu spekulacji" – powiedział minister transportu Hiszpanii Oscar Puente.
Minister transportu komentuje sprawę
Minister transportu Oscar Puente w wywiadzie dla kanału telewizyjnego La 2 podkreślił, że śledczy nadal pracują, a teza o przerwanym torze to wyłącznie jedna z wielu spekulacji. Wcześniej minister określał wypadek mianem "dziwnego", ujawniając zdumienie specjalistów kolejowych przebiegiem zdarzeń. Wszystko wskazuje na usterkę techniczną, nie na celowe ludzkie działanie, jak na przykład zamach.
Sytuacja budzi szczególne zdziwienie, ponieważ feralny odcinek trasy był w poprzednim roku remontowany. Inwestycja w jego modernizację pochłonęła znaczną sumę 700 milionów euro. Pomimo tak kosztownego remontu, pojawiły się poważne podejrzenia dotyczące jakości infrastruktury kolejowej.
Jak doszło do wykolejenia pociągów?
Do tragicznego wypadku doszło w niedzielę, 18 stycznia, około godziny 19:45, w miejscowości Adamuz. Miejscowość ta jest położona około 200 kilometrów na północ od Malagi, w południowej części Hiszpanii. W zdarzeniu uczestniczyły dwa pociągi dużych prędkości, którymi łącznie podróżowało około 500 pasażerów. Pierwsze wagony pociągu jadącego z Malagi do Madrytu wypadły z trasy.
Najpierw trzy ostatnie wagony pociągu przewoźnika Iryo, jadącego z Malagi do Madrytu, wypadły z trasy i znalazły się na sąsiednim torze. Zaledwie 20 sekund później, na te wykolejone wagony najechał skład należący do przewoźnika Renfe, relacji Madryt-Huelva, który poruszał się tym samym sąsiednim torem i w tym samym kierunku. W efekcie zderzenia, pociąg Renfe również uległ wykolejeniu, co potęgowało skutki katastrofy.
Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.