Kijów walczy z zimą. Czy miastu grozi katastrofa?

2026-01-28 17:29

Kijów, stolica Ukrainy, zmaga się z poważnym kryzysem humanitarnym. Od trzech tygodni mieszkańcy Kijowa są bez ogrzewania i prądu, a temperatury spadają nawet do -24 stopni Celsjusza. Po zmasowanych atakach Rosji na infrastrukturę krytyczną, w mieście odnotowuje się liczne awarie grzejników i problemy z kanalizacją. Władze Kijowa alarmują, ostrzegając przed tragicznymi konsekwencjami narastającej sytuacji.

Brukowa droga z czarnych płyt pokrytych wilgocią lub cienką warstwą lodu zajmuje większą część kadru. Po lewej stronie w oddali widoczne są zarysy budynków, a po prawej stronie, bliżej obserwatora, stoi słup oświetleniowy, z kolejnymi słupami i niewyraźnymi budynkami w tle. Na końcu drogi, w centrum obrazu, świecą dwie okrągłe, białe lampy. Całość utrzymana jest w chłodnej tonacji szarości i błękitu, z wyraźnymi odbiciami światła na mokrej nawierzchni.

i

Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI Brukowa droga z czarnych płyt pokrytych wilgocią lub cienką warstwą lodu zajmuje większą część kadru. Po lewej stronie w oddali widoczne są zarysy budynków, a po prawej stronie, bliżej obserwatora, stoi słup oświetleniowy, z kolejnymi słupami i niewyraźnymi budynkami w tle. Na końcu drogi, w centrum obrazu, świecą dwie okrągłe, białe lampy. Całość utrzymana jest w chłodnej tonacji szarości i błękitu, z wyraźnymi odbiciami światła na mokrej nawierzchni.

Kijów bez ogrzewania po atakach

Stolica Ukrainy, Kijów, stoi w obliczu poważnej sytuacji humanitarnej, zmagając się z problemami z ogrzewaniem i dostawami prądu. Maksym Bachmatow, szef administracji dzielnicy Desniańskiej, alarmuje, że w teorii jest to tragedia na skalę kraju. Aż 737 budynków mieszkalnych pozostaje obecnie bez dostępu do ciepła, co dotyczy głównie dzielnicy Trojeszczyna na lewym brzegu Dniepru.

Według informacji Radia ESKA, niektóre budynki nie mają ogrzewania już od 9 stycznia, kiedy to Rosja przeprowadziła zmasowany atak na krytyczną infrastrukturę Ukrainy. Ten atak odciął od ciepła niemal całe miasto. W najbliższym tygodniu prognozowane są temperatury w Kijowie od -12 do nawet -24 stopni Celsjusza, co dodatkowo pogarsza sytuację.

"W dzielnicy żartuje się, że sezon grzewczy już się skończył. Nie 15 kwietnia, lecz nagle. W teorii to tragedia na skalę kraju. To jeszcze nie Czarnobyl, ale jeśli pół miliona ludzi zamarznie w budynkach, będzie to koszmar i dramat" – alarmuje Maksym Bachmatow, szef administracji dzielnicy Desniańskiej, w rozmowie z „Hromadske”.

Pęknięte grzejniki w mieszkaniach

Brak ogrzewania w kijowskich mieszkaniach skutkuje masowym pękaniem grzejników. Mieszkańcy relacjonują, że po odcięciu dopływu ciepła woda z wewnętrznych instalacji budynków nie wszędzie została spuszczona. Silne mrozy spowodowały liczne awarie instalacji grzewczych, prowadząc do poważnych uszkodzeń.

Ołeksandr Laszuk, zastępca kierownika kijowskiego Zarządu Transportu Kolejowego, informuje, że największe szkody dotyczą żeliwnych grzejników. Pękają one jak orzechy, a miasto nie dysponuje funduszem, który pozwoliłby na szybką wymianę uszkodzonych elementów.

"Największe szkody dotyczą samych elementów grzewczych, czyli grzejników. Są one żeliwne i popękały jak orzechy – pękły im żebra, na tym polega główny problem. Nie dysponujemy funduszem wymiany, który pozwoliłby szybko zareagować, zdemontować uszkodzony grzejnik i zamontować nowy" – powiedział Suspilnemu Ołeksandr Laszuk.

Awarie kanalizacji w Kijowie

Oprócz pękniętych grzejników, mieszkańcy Kijowa muszą mierzyć się również z awariami kanalizacji. Problem ten dotyka zwłaszcza budynków wcześniej uszkodzonych w wyniku ostrzałów, które niedawno przeszły remonty. Brak wody i ogrzewania znacznie utrudnia codzienne funkcjonowanie, zagrażając higienie i zdrowiu.

Sytuacja jest dramatyczna dla osób starszych i chorych. Pani Natalia, mieszkanka stolicy, opisuje trudności, z jakimi się boryka. Jej świadectwo podkreśla skalę problemów, z którymi mierzą się cywile w dotkniętym wojną mieście.

"Nie możemy nawet iść do toalety. Nie mamy wody, nie mamy choćby minimalnego ogrzewania, nie mamy niczego. W domu nie ma czym oddychać. Widzicie, duszę się. Mam chore oskrzela, jestem po operacji. Zostałam ranna w wyniku uderzenia rakiety, mam częściową niepełnosprawność nogi. Jak mam dalej żyć? Nie wiem…" – mówi dziennikarzom Suspilnego Kijowa pani Natalia.

Jak Kijów rozwiąże problem toalet?

W obliczu pogłębiającego się kryzysu władze Kijowa rozważają drastyczne rozwiązania, takie jak budowa prowizorycznych toalet. Plany te przypominają rozwiązania stosowane na wsi, mające na celu zapewnienie podstawowych warunków sanitarnych. Tymczasowe toalety mają być budowane szybko, w ciągu jednego lub dwóch dni.

Maksym Bachmatow z administracji dzielnicy Desniańskiej wyjaśnia, że w sytuacji krytycznej, gdy brakuje wody, konieczne jest kopanie dołów. Nad rozwiązaniem tym pracuje wraz z „Zelenbudem” i powiatowym zarządem dróg, które dysponują sprzętem i ludźmi. Wsparcie dla mieszkańców Kijowa można przekazać poprzez zbiórkę „Ciepło z Polski do Kijowa” na portalu zrzutka.pl.

"Co zrobić w krótkim czasie, gdy sytuacja jest krytyczna? Wykopuje się dół, zasypuje, zostawia się otwór – i tyle. Zbudujemy toalety jak na wsi. Pracuję nad tym z „Zelenbudem” i powiatowym zarządem dróg. Mają sprzęt i ludzi. Jeśli nie ma wody, nie ma wyjścia – trzeba kopać. Zazwyczaj takie prace zajmują dzień lub dwa" – wyjaśnia Bachmatow w rozmowie z LB.UA.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.