Koniec NATO przez Grenlandię? Czy Waszyngton naprawdę to zrobi?

2026-01-19 10:43

„Sueddeutsche Zeitung” wieszczy koniec NATO, a wszystko przez Grenlandię i kontrowersyjne działania Donalda Trumpa. Niemieccy dziennikarze alarmują, że jeśli najsilniejszy członek Sojuszu stosuje szantaż ekonomiczny, aby osiągnąć swoje cele, koalicja faktycznie przestaje istnieć. To niepokojąca prognoza dla Europy i globalnego bezpieczeństwa, w obliczu której europejskie misje wojskowe stają pod znakiem zapytania, a groźby celne stają się nową rzeczywistością.

W centralnej części obrazu dominuje ogromna góra lodowa o spiczastym szczycie, otoczona przez wzburzone, ciemne wody oceanu. Jej powierzchnia jest mieszanką bieli i odcieni błękitu, z wyraźnymi warstwami i pęknięciami, ukazującymi surowość i wiek lodu. Za główną górą lodową widać mniejsze bryły lodu, a na horyzoncie zarysowują się kolejne, ośnieżone formacje. Niebo powyżej jest zachmurzone, z wyraźnym przejściem od jaśniejszych, biało-szarych chmur tuż nad horyzontem do głębokiego błękitu w górnej części kadru.

i

Autor: Redakcja Informacyjna AI/ Wygenerowane przez AI W centralnej części obrazu dominuje ogromna góra lodowa o spiczastym szczycie, otoczona przez wzburzone, ciemne wody oceanu. Jej powierzchnia jest mieszanką bieli i odcieni błękitu, z wyraźnymi warstwami i pęknięciami, ukazującymi surowość i wiek lodu. Za główną górą lodową widać mniejsze bryły lodu, a na horyzoncie zarysowują się kolejne, ośnieżone formacje. Niebo powyżej jest zachmurzone, z wyraźnym przejściem od jaśniejszych, biało-szarych chmur tuż nad horyzontem do głębokiego błękitu w górnej części kadru.

NATO w obliczu ostatecznego rozpadu?

Niemiecki „Sueddeutsche Zeitung” nie przebiera w słowach, kreśląc pesymistyczną wizję przyszłości NATO. Według tamtejszych publicystów, pomimo że Sojusz Północnoatlantycki formalnie wciąż funkcjonuje, awantura wokół Grenlandii i stanowcze działania Donalda Trumpa de facto przypieczętowały jego koniec. To krytyczne spojrzenie na dynamikę sojuszu, gdzie interesy narodowe wydają się brać górę nad solidarnością.

Sytuacja eskaluje do tego stopnia, że dziennikarze sugerują nawet możliwość całkowitego zaniku NATO w przypadku militarnej aneksji wyspy. Prezydent USA wielokrotnie sygnalizował swoje zamiary, nie wykluczając siłowego przejęcia Grenlandii od Danii, a także podważając sens dalszego członkostwa w Pakcie Północnoatlantyckim. Taka postawa budzi poważne obawy w Europie, gdzie bezpieczeństwo w dużej mierze opiera się na amerykańskim zaangażowaniu.

"Gdy najsilniejszy członek tej koalicji zaczyna szantażować inne kraje, aby dostać to, czego pragnie, po prostu dlatego, że może to robić, to koalicja jest faktycznie skończona" - uważają dziennikarze z Niemiec.

Czy NATO utraciło swoją moc?

Słowa niemieckich publicystów z „Sueddeutsche Zeitung” nie pozostawiają złudzeń. Podkreślają oni, że choć NATO formalnie nie przestało istnieć jako struktura polityczna i wojskowa, to jego dawna energia i siła gwarantująca bezpieczeństwo Europy zanikają. Ta utrata spójności i wspólnego celu jest alarmującym sygnałem dla całego kontynentu, który w obliczu rosnących zagrożeń potrzebuje silnego i zjednoczonego sojuszu.

Zaniepokojenie pogłębia się, gdy przypomnimy sobie bezpośrednie wypowiedzi Donalda Trumpa. Kiedy w wywiadzie dla "New York Times" zapytano go, czy zdobycie Grenlandii jest dla niego ważniejsze niż przyszłość NATO, prezydent nie odpowiedział wprost. Zamiast tego stwierdził, że "to może być wybór", co interpretowane jest jako wyraźne podważenie fundamentów transatlantyckiej współpracy.

„NATO nie przestało istnieć jako organizacja polityczna i wojskowa. Komu jednak wydaje się, że po 17 stycznia 2026 roku NATO jest tym samym potężnym Sojuszem, który gwarantuje Europie bezpieczeństwo, ten się myli. NATO straciło swoją energię”

Europejska misja wojskowa zakończona?

W obliczu narastających napięć, Europa podjęła symboliczną próbę zademonstrowania obecności w Arktyce. Niemcy, wraz z innymi krajami europejskimi, wysłały na Grenlandię zaledwie garstkę żołnierzy, w liczbie zaledwie piętnastu, w ramach "misji rozpoznawczej" nazwanej „Arctic Endurance”. Ta krótka wyprawa miała na celu sprawdzenie możliwości rozmieszczenia sił, jednak jej skala była bardzo skromna.

Jak oświadczył rzecznik Bundeswehry, misja ta została już zakończona, a wojskowi cywilnym samolotem wracają do Kopenhagi. Niewielka skala tej operacji, a także jej szybkie zakończenie, mogą świadczyć o trudnościach w wypracowaniu wspólnego, silnego stanowiska europejskiego wobec roszczeń Waszyngtonu. Decyzja o wycofaniu oddziałów z Grenlandii nastąpiła niedługo po ostrych zapowiedziach prezydenta USA.

Cła dla Europy jako karta przetargowa?

Reakcja Donalda Trumpa na europejską misję na Grenlandii była natychmiastowa i stanowcza. Prezydent USA ogłosił na platformie Truth Social, że od 1 lutego nałoży 10-procentowe cła na towary importowane z krajów, które wysłały swoich żołnierzy na wyspę. Ta groźba eskaluje napięcie gospodarcze, stawiając europejskich partnerów w trudnej sytuacji.

Co więcej, Trump zapowiedział, że stawki te zostaną podwyższone do 25 procent w czerwcu, a obowiązywać będą tak długo, dopóki Stany Zjednoczone nie osiągną satysfakcjonującego porozumienia w sprawie zakupu Grenlandii. Na liście państw objętych cłami znalazły się Dania, Norwegia, Szwecja, Francja, Niemcy, Holandia, Finlandia i Wielka Brytania. Polska nie została wymieniona, ponieważ nasze wojska nie brały udziału w tej kontrowersyjnej "misji rozpoznawczej".

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.