Koniec świata coraz bliżej? Brytyjscy naukowcy dokonali niepokojącego odkrycia.

2026-01-16 12:50

Brytyjscy naukowcy z Uniwersytetu w Cardiff i University College London dokonali odkrycia, które rzuca nowe światło na potencjalny koniec świata. Badacze znaleźli w kosmosie pozostałość, która może być skalistą planetą podobną do Ziemi, zniszczoną przez umierającą gwiazdę. Odkrycie w Mgławicy Pierścień wskazuje, że podobny los może czekać naszą planetę, gdy Słońce zakończy swój żywot. To fascynujące, choć pesymistyczne spojrzenie na przyszłość kosmosu.

Pośrodku obrazu znajduje się rozległa mgławica o nieregularnym, owalnym kształcie, otaczająca ciemne, spękane ciało niebieskie. Mgławica ukazuje różnorodność barw, głównie w odcieniach błękitu, różu i pomarańczu, z wyraźnymi smugami i strukturami chmur. Centralne, ciemne ciało niebieskie, przypominające zbiór połączonych nieregularnych kawałków, ma odcienie szarości i brązu z jasnymi obramowaniami. Całość otacza ciemne tło kosmosu, usiane niezliczonymi, drobnymi, białymi punktami gwiazd. W lewej części mgławicy widoczna jest mniejsza, jasna niebiesko-pomarańczowa struktura, a w prawej dolnej części obrazu jasno świecąca gwiazda z promieniami.

i

Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI Pośrodku obrazu znajduje się rozległa mgławica o nieregularnym, owalnym kształcie, otaczająca ciemne, spękane ciało niebieskie. Mgławica ukazuje różnorodność barw, głównie w odcieniach błękitu, różu i pomarańczu, z wyraźnymi smugami i strukturami chmur. Centralne, ciemne ciało niebieskie, przypominające zbiór połączonych nieregularnych kawałków, ma odcienie szarości i brązu z jasnymi obramowaniami. Całość otacza ciemne tło kosmosu, usiane niezliczonymi, drobnymi, białymi punktami gwiazd. W lewej części mgławicy widoczna jest mniejsza, jasna niebiesko-pomarańczowa struktura, a w prawej dolnej części obrazu jasno świecąca gwiazda z promieniami.

Odkryto ślady zniszczonej planety

Brytyjscy naukowcy z Uniwersytetu w Cardiff oraz University College London ogłosili znaczące odkrycie dotyczące losów planet. Badacze, analizując odległe zakamarki kosmosu, natrafili na strukturę, którą interpretują jako pozostałość po planecie przypominającej Ziemię. Została ona zniszczona przez umierającą gwiazdę, co stawia pytania o przyszłość naszego Układu Słonecznego. Według naukowców, Ziemię może czekać podobny scenariusz w odległej przyszłości.

Obiekt znajduje się w centrum Mgławicy Pierścień, która jest oddalona od Ziemi o 2283 lata świetlne. Znalezisko to tajemniczy "pręt" składający się ze zjonizowanego żelaza. Wnioski naukowców sugerują, że jest to materiał pozostały po skalistej planecie, która wyparowała pod wpływem rozszerzającej się gwiazdy. Mgławica Pierścień powstała z gwiazdy podobnej do Słońca, co wzmacnia hipotezę o analogicznym końcu naszej planety.

"Przewijaliśmy obrazy o różnych długościach fal i nagle zobaczyliśmy coś zupełnie nowego - wyraźny pas zjonizowanych atomów żelaza, przebiegający przez środek znanego od wieków pierścienia" - mówi dr Roger Wesson z Uniwersytetu w Cardiff i University College London, główny autor badania.

Jak odkryto żelazny pręt?

Zagadkowa struktura, czyli pas zjonizowanych atomów żelaza, została zaobserwowana dzięki zaawansowanym technologiom. Kluczowe okazało się zastosowanie narzędzia Large Integral Field Unit (LIFU), które jest zamontowane na pokładzie teleskopu Williama Herschela. To innowacyjne urządzenie składa się z setek światłowodów, co pozwala na precyzyjną analizę widma światła w każdym fragmencie mgławicy. Dzięki temu możliwe jest dokładne określenie składu chemicznego obserwowanych obiektów kosmicznych.

Gdy naukowcy z zespołu dr. Wessona przetwarzali zebrane dane, zauważyli niezwykłą anomalię. Wcześniej nieznany element rzucił im się w oczy natychmiast, co potwierdza cytat głównego autora. Odkrycie to jest przełomowe, ponieważ dostarcza bezpośrednich dowodów na procesy niszczenia planet przez umierające gwiazdy. Dalsze badania z wykorzystaniem LIFU mogą pomóc w zrozumieniu innych podobnych zjawisk w kosmosie.

Co stało się z planetą?

Forma żelaza odkryta w Mgławicy Pierścień dała podstawy do sformułowania hipotezy o zniszczonej planecie. Według tej teorii, tajemniczy obiekt to pozostałość po skalistej planecie, która krążyła bardzo blisko swojej gwiazdy macierzystej. Kiedy gwiazda zaczęła się rozszerzać i przechodzić w fazę czerwonego olbrzyma, planeta została pochłonięta. To zdarzenie doprowadziło do całkowitego wyparowania ciała niebieskiego, pozostawiając jedynie smugę ciężkich pierwiastków.

Dr Wesson podkreślił, że wiele gwiazd posiada własne systemy planetarne. W momencie, gdy gwiazda, która stworzyła Mgławicę Pierścień, stała się czerwonym olbrzymem, żadna z jej bliskich planet nie miała szans na przetrwanie. Ilość zaobserwowanego żelaza jest zgodna z szacunkami dla wyparowanej planety, co sugeruje, że mogła to być planeta o rozmiarach Ziemi lub Wenus. Objętość żelaza byłaby nieco mniejsza dla Merkurego lub Marsa. To kluczowy wniosek dla przyszłych badań.

"Wiemy, że wiele gwiazd ma planety. Jeśli wokół gwiazdy, która stworzyła Mgławicę Pierścień, istniały planety, to w momencie, gdy stała się czerwonym olbrzymem, nie miały żadnych szans" - tłumaczy dr Wesson.

"Ilość żelaza, którą obserwujemy, odpowiada mniej więcej temu, czego spodziewalibyśmy się po odparowaniu planety. Merkury lub Mars dałyby go trochę mniej, Ziemia albo Wenus – trochę więcej" - dodaje.

Kiedy nastąpi koniec świata?

W świetle tych odkryć naturalnie rodzi się pytanie o przyszłość Ziemi i termin jej potencjalnego końca. Naukowcy uspokajają, że procesy obserwowane w Mgławicy Pierścień to bardzo odległa perspektywa dla naszej planety. Przewidują, że Słońce, zanim stanie się czerwonym olbrzymem, będzie ewoluować przez miliardy lat. Nie należy więc oczekiwać, że koniec świata nastąpi w najbliższym czasie, ani nawet za wiele milionów lat.

Według obecnych szacunków astronomicznych, koniec świata, czyli moment, gdy Słońce zakończy swój żywot, nastąpi za około pięć miliardów lat. Jest to czas, w którym ludzkość z pewnością nie będzie już obecna na Ziemi w obecnej formie. Odkrycie brytyjskich naukowców dostarcza jednak cennych danych do zrozumienia długoterminowych procesów astrofizycznych i ewolucji gwiazd oraz planet w całym wszechświecie.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.