Kradzież pół tony ślimaków. Jak rabusie uderzyli w świąteczne stoły Francuzów?

2025-12-02 11:04

We Francji doszło do zuchwałej kradzieży. Nieznani sprawcy ukradli pół tony winniczków z farmy L'Escargot Des Grands Crus w pobliżu Reims. Skradzione mięczaki, o wartości 90 tysięcy euro, były przeznaczone na świąteczne stoły. Wśród łupu znalazły się zarówno mrożone produkty, jak i żywe ślimaki.

Na pierwszym planie, z prawej strony, widoczny jest ślimak z brązowo-beżową, spiralną muszlą, oparty o kamienny mur. Brukowana, mokra nawierzchnia ulicy, złożona z prostokątnych, ciemnych kostek, odbija liczne światła, tworząc jasne refleksy rozciągające się w głąb perspektywy. Po lewej stronie, na bruku, rozciąga się ciemny, rozmyty cień człowieka, skierowany w stronę prawego górnego rogu. W oddali, uliczka zwęża się między kamiennymi murami budynków, oświetlona przez kilka jasnych latarni i błękitną poświatę nieba.

i

Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI Na pierwszym planie, z prawej strony, widoczny jest ślimak z brązowo-beżową, spiralną muszlą, oparty o kamienny mur. Brukowana, mokra nawierzchnia ulicy, złożona z prostokątnych, ciemnych kostek, odbija liczne światła, tworząc jasne refleksy rozciągające się w głąb perspektywy. Po lewej stronie, na bruku, rozciąga się ciemny, rozmyty cień człowieka, skierowany w stronę prawego górnego rogu. W oddali, uliczka zwęża się między kamiennymi murami budynków, oświetlona przez kilka jasnych latarni i błękitną poświatę nieba.

Zuchwała kradzież winniczków we Francji

Na francuskiej farmie hodowlanej L'Escargot Des Grands Crus, położonej nieopodal Reims, doszło do poważnego incydentu kradzieży. Nieznani sprawcy wynieśli z magazynów około pół tony ślimaków winniczków. To zdarzenie może mieć znaczący wpływ na dostępność tradycyjnego dania na świątecznych stołach w całej Francji, gdzie ślimaki są popularnym elementem bożonarodzeniowego menu. Łączna wartość skradzionego towaru została oszacowana na 90 tysięcy euro, co świadczy o skali rabunku.

Wśród skradzionych ślimaków znajdowały się zarówno gotowe, mrożone produkty, przeznaczone bezpośrednio do sprzedaży, jak i znaczne zapasy żywych winniczków. Jak podaje BBC, ten konkretny towar miał zabezpieczyć świąteczny popyt. Kradzież nastąpiła w krytycznym momencie, ponieważ popyt na winniczki wzrasta znacząco w okresie przedświątecznym. Jean-Mathieu Dauvergne, kierownik okradzionego gospodarstwa, wyraził swoje obawy.

"Z magazynu skradziono całą partię gotowych produktów i zapasy żywych ślimaków. To były zapasy na koniec roku. Mieliśmy akurat tyle, żeby przetrwać święta bez żadnych zmartwień. Straty oszacowano na blisko pół tony ślimaków" - powiedział BBC Jean-Mathieu Dauvergne.

Jak kradzież wpłynie na francuskie delikatesy?

Skradzione winniczki miały trafić do licznych sklepów delikatesowych oraz renomowanych restauracji, w tym do Domaine Les Crayères w Reims, która jest wyróżniona gwiazdką Michelin. Utrata takiej ilości produktu w okresie największego zapotrzebowania stanowi poważny cios dla dostawców i może skutkować brakami w zaopatrzeniu. Tradycyjnie ślimaki podawane są w wersji "po burgundzku", zapiekane z masłem czosnkowo-pietruszkowym lub gotowane w winie, będąc wykwintnym daniem.

Wzmożony popyt na ślimaki w okresie świąteczno-noworocznym sprawia, że farma L'Escargot Des Grands Crus była kluczowym dostawcą dla wielu odbiorców. Francja, będąc według CNN krajem przyjmującym około 100 milionów turystów rocznie, co czyni ją najczęściej odwiedzanym krajem świata, notuje wysokie zapotrzebowanie na tradycyjne dania. Wielu turystów, planując święta w Paryżu czy innych francuskich miastach, oczekuje możliwości skosztowania aromatycznych ślimaków.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.