Krzysztof Jackowski wieszczy kataklizm. Czy 2026 rok będzie globalnym sprawdzianem?

2026-01-07 8:09

Krzysztof Jackowski, znany jasnowidz z Człuchowa, po raz kolejny nie pozostawia złudzeń, zapowiadając, że rok 2026 przyniesie ze sobą znacznie więcej globalnych zawirowań niż rok 2025. W swoich wizjach ujrzał on nadciągający kryzys gospodarczy, masowe protesty na ulicach Europy, a nawet groźbę obalenia rządów. Co więcej, zdaniem Jackowskiego, relacje na linii USA-Chiny mają ulec drastycznemu zerwaniu.

Na pierwszym planie widoczny jest szeroki obszar ciemnej, spokojnej wody z drobnymi falami. Horyzont przecina pas zabudowań miejskich z licznymi budynkami, w tym kilkoma wysokimi drapaczami chmur, znajdującymi się u podnóża górzystego terenu, na prawo od centrum obrazu. Dalej rozciąga się pas mglistych, ciemnych wzgórz lub gór, częściowo przesłoniętych niskimi chmurami. Niebo zdominowane jest przez gęste, kłębiaste chmury o odcieniach od bieli i jasnej szarości do ciemnego granatu, z wyraźnym pasmem jaśniejszych obłoków tuż nad horyzontem, kontrastującym z ciemniejszymi partiami nieba powyżej i poniżej.

i

Autor: Redakcja Informacyjna AI/ Wygenerowane przez AI Na pierwszym planie widoczny jest szeroki obszar ciemnej, spokojnej wody z drobnymi falami. Horyzont przecina pas zabudowań miejskich z licznymi budynkami, w tym kilkoma wysokimi drapaczami chmur, znajdującymi się u podnóża górzystego terenu, na prawo od centrum obrazu. Dalej rozciąga się pas mglistych, ciemnych wzgórz lub gór, częściowo przesłoniętych niskimi chmurami. Niebo zdominowane jest przez gęste, kłębiaste chmury o odcieniach od bieli i jasnej szarości do ciemnego granatu, z wyraźnym pasmem jaśniejszych obłoków tuż nad horyzontem, kontrastującym z ciemniejszymi partiami nieba powyżej i poniżej.

Ceny złota i srebra czy kryptowaluty?

Krzysztof Jackowski, postać od lat budząca zarówno podziw, jak i kontrowersje, podzielił się swoimi najnowszymi wizjami, które tym razem dotyczą nadchodzącego roku 2026. Jasnowidz z Człuchowa nie owija w bawełnę, prognozując, że przyszły rok będzie znacznie trudniejszy od obecnego, wprowadzając świat w okres głębokich turbulencji. Jego słowa, choć często poddawane weryfikacji, zawsze wywołują falę dyskusji wśród jego licznych obserwatorów i sympatyków.

Wśród szeregu przewidywań, Jackowski skupił się na kluczowych aspektach ekonomicznych, które mają zdominować globalny rynek. Szczególną uwagę poświęcił kwestii inwestycji i wartości kruszców, które w jego opinii mają ugruntować swoją pozycję w obliczu nadchodzącego kryzysu. Jasnowidz podkreśla, że stabilność złota i srebra będzie stanowić bezpieczną przystań dla kapitału, co może skłonić wielu do rewizji dotychczasowych strategii finansowych. To z pewnością budzi pytania o przyszłość globalnej gospodarki.

"Kryptowaluty będą na pozycjach coraz mniej pewnych. Natomiast bardzo wysoka cena kruszców: złota i srebra się utrzyma. Nawet jeżeli na świecie trochę, by się uspokoiło, kruszce będą o wiele droższe niż były do tej pory" – zapowiada Krzysztof Jackowski.

Masowe protesty w Europie co się stanie?

Wizje Jackowskiego wykraczają jednak poza sferę finansów, dotykając również kwestii społecznych i politycznych, które mają zafalować Europą. Wieszcz z Człuchowa wyraźnie widzi masowe protesty, które ogarną największe kraje Starego Kontynentu, budząc skojarzenia z podobnymi wydarzeniami z przeszłości, gdy obywatele w ostry sposób manifestowali swoje niezadowolenie. Szczególnie narażone na społeczne wrzenia mają być Niemcy, Włochy, a co zaskakujące, nawet Watykan, gdzie protestujący – zdaniem jasnowidza – będą reprezentować mniejszości religijne.

Przyczyną tych dramatycznych wystąpień ma być wprowadzenie przez europejskie rządy „drakońskich przepisów”, podyktowanych zarówno trwającą wojną, jak i nagłym kryzysem gospodarczym. Jackowski sugeruje, że ludziom zostanie „coś zabrane”, co wywoła falę oburzenia i zmusi ich do wyjścia na ulice. To brutalne pozbawienie obywateli ich wypracowanych dóbr ma być iskrą zapalną dla ogólnoeuropejskiego buntu, stawiającego pod znakiem zapytania stabilność wielu państw.

"Protesty się zaczną, ponieważ Europa będzie zmuszona wprowadzić jakieś drakońskie przepisy dla obywateli z powodu toczącej się wojny. A także z powodów innych, być może nagłego kryzysu i problemów finansowych. W 2026 roku ludziom zostanie coś zabrane, coś co jest ich. Ludzie wyjdą na ulice. Nic tak ludzi nie rusza, jak to, że im się coś zabierze. Coś, co należy do nich, co jest przez nich wypracowane. I tak się stanie" – wieszczy Jackowski.

Które rządy mogą upaść w 2026 roku?

Skala przewidywanych protestów, według Jackowskiego, może być tak znacząca, że w jednym z państw europejskich doprowadzi nawet do obalenia rządu. To niezwykle poważna prognoza, która wskazuje na głęboki kryzys zaufania i legitymizacji władzy, a także na radykalizację nastrojów społecznych. Chociaż jasnowidz wskazuje Niemcy i Włochy jako najbardziej prawdopodobne kandydatury, zaznacza, że to może być jedynie symbolika, a podobny scenariusz może dotknąć inne kraje kontynentu. Takie wydarzenia z pewnością przypominałyby historyczne momenty politycznych przełomów, które w przeszłości na zawsze zmieniały oblicze Europy.

W świetle tych wizji pojawiają się pytania o zdolność europejskich liderów do zarządzania kryzysem i zapobiegania eskalacji niezadowolenia społecznego. Jeśli faktycznie dojdzie do tak drastycznych zmian, ich konsekwencje będą odczuwalne na wielu płaszczyznach – od gospodarki, przez politykę, aż po życie codzienne obywateli. Warto zastanowić się, czy obecne przygotowania i strategie są wystarczające, aby sprostać takiemu scenariuszowi, czy też czeka nas kolejny okres niepewności.

"Kojarzą mi się dwa państwa: Niemcy i Włochy. To jednak może być pewna symbolika, która wskazuje, że w innych krajach Europy też to się będzie działo" – zaznacza jasnowidz.

Czy USA odetnie się od Chin i Azji?

Przewidywania Jackowskiego nie ograniczają się jedynie do Europy, ale obejmują również kluczowe globalne mocarstwa, takie jak Stany Zjednoczone i Chiny. Według jego wizji, rok 2026 ma przynieść całkowite odcięcie się Ameryki od Azji, co może zwiastować gigantyczne zmiany w globalnym porządku gospodarczym i politycznym. Tak drastyczne zerwanie więzi między dwoma największymi potęgami gospodarczymi świata byłoby bezprecedensowym wydarzeniem, z potencjalnie katastrofalnymi skutkami dla międzynarodowego handlu i stosunków dyplomatycznych. To mogłoby oznaczać koniec pewnej ery globalizacji i początek nowego, bardziej rozdrobnionego świata.

Jackowski podkreśla, że to odcięcie będzie miało charakter wzajemny, co sugeruje, że Chiny również odetną się od Stanów Zjednoczonych. Taki scenariusz mógłby zapoczątkować nową zimną wojnę ekonomiczną, w której państwa zaczną budować niezależne od siebie bloki handlowe i technologiczne. Konsekwencje dla łańcuchów dostaw, innowacji i rynków finansowych byłyby ogromne, a świat musiałby szybko adaptować się do nowej, nieznanej rzeczywistości. Pozostaje pytanie, czy świat jest na to przygotowany.

"To jest oczywiście pewna symbolika. Może jednak dojść do jakieś sytuacji gospodarczej i Ameryka odetnie się kompletnie od Azji, może od Chin. Do będzie kompletne odcięcie się. I vice versa – Chiny od Ameryki także" – tłumaczy Jackowski.

Jaka przyszłość czeka Ukrainę?

Jasnowidz Jackowski odnosi się również do trwającego konfliktu w Ukrainie, który nie ustaje w budzeniu obaw i niepewności na całym świecie. Według jego wizji, pierwsza połowa 2026 roku z pewnością nie przyniesie zakończenia działań zbrojnych, co oznacza kontynuację cierpienia i zniszczeń. Niemniej jednak, w swojej wizji Jackowski ujrzał coś, co napełni Ukraińców ogromną radością, sugerując przełomowy moment w ich walce. Pojawi się nagle istotny sprzymierzeniec lub zostanie dostarczone wsparcie o skali, która odmieni losy konfliktu. To zwiastuje zmianę dynamiki działań wojennych, której dotąd nie było.

W kontekście tych przewidywań, „runięcie obecnego porządku finansowego”, o którym wspomina Jackowski, może mieć bezpośredni wpływ na zdolność państw do wspierania Ukrainy. Pytanie, czy to „potężne wsparcie” będzie konsekwencją nowego ładu, czy też jego przyczyną, pozostaje otwarte. Wizje Jackowskiego, choć enigmatyczne, zawsze zmuszają do refleksji nad przyszłością i możliwymi scenariuszami, które czekają nie tylko nasz kraj, ale cały świat w najbliższych latach.

"Ktoś lub coś dojdzie do tej wojny i nagle Ukraińcy będą mieć sprzymierzeńców, z czego się bardzo ucieszą. Widzę ich radość. Ukraina dostanie albo bardzo poważne wsparcie, albo ktoś przystąpi do tej wojny" – zaznacza Jackowski.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.