Harry wysyła mediatora
Spór między księciem Harrym a resztą brytyjskiej rodziny królewskiej ciągnie się od lat, a jego epopeja medialna zdaje się nie mieć końca. Mimo że wielu obserwatorów straciło już nadzieję na pojednanie, najnowsze doniesienia sugerują, że książę Sussex wciąż szukał sposobu na nawiązanie dialogu z bratem. Wszystko wskazuje na to, że Harry podjął niekonwencjonalną próbę przełamania lodów, angażując w delikatne negocjacje wspólnego znajomego.
Jak ujawnił w wywiadzie dla „Us Weekly Tuesday” Omid Scobie, postać często postrzegana jako nieoficjalny rzecznik księcia Harry’ego i Meghan Markle, książę Sussex faktycznie skontaktował się z mediatorem. Miało to być swego rodzaju wsparcie, mające pomóc w zainicjowaniu rozmów między braćmi. Taki krok z pewnością był sygnałem, że Harry jest gotów podjąć wysiłek, aby zażegnać głębokie podziały.
„Rozmawiałem z osobami bardzo bliskimi Harry'emu i jedną z rzeczy, które mi powiedziano, było to, że Harry skontaktował się z mediatorem, swego rodzaju wspólnym znajomym jego i brata, mając nadzieję, że pozwoli to na dialog” - powiedział w wywiadzie dla „Us Weekly Tuesday” Omid Scobie.
Czy książę William odrzucił ofertę?
Niestety, nadzieje na rychłe pojednanie okazały się płonne. Mimo starań księcia Harry’ego i zaangażowania osoby trzeciej, rozmowy między braćmi po prostu nie doszły do skutku. To bolesne potwierdzenie, że książę William pozostaje nieugięty, a rzekome próby mediacji odbiły się od pałacowego muru, nie docierając do adresata.
Scobie nie pozostawił złudzeń co do stanu relacji, jasno wskazując na brak akceptacji ze strony starszego brata. Taka postawa księcia Cambridge, choć spodziewana przez wielu, z pewnością jest ciosem dla każdego, kto liczył na rodzinne pojednanie. Wydaje się, że dopóki nie zmieni się nastawienie obu stron, rozwiązanie konfliktu pozostanie jedynie odległą perspektywą.
„Nie zostało to w żaden sposób zaakceptowane i z tego, co widzę teraz, wygląda na to, że ten mur wciąż jest. Dopóki nastawienie po obu stronach się nie zmieni, nigdy nie znajdziemy rozwiązania” – dodał Scobie.
Gdzie leży źródło konfliktu?
Trudno nie dostrzec, że konflikt między braćmi, a szerzej – między Meghan i Harrym a resztą rodziny królewskiej – ma swoje korzenie w szeregu medialnych wydarzeń. Przez lata oglądaliśmy eskalację napięcia, począwszy od głośnego wywiadu dla Oprah Winfrey w 2021 roku. Wówczas książęca para nie szczędziła oskarżeń, mówiąc o rasizmie i odmowie wsparcia psychologicznego dla Meghan w trudnym czasie ciąży.
Choć niektóre twierdzenia z tamtego wywiadu szybko zostały obalone, takie jak te dotyczące odebrania paszportu, z pewnością naruszyły i tak już kruche relacje. Kolejne medialne wystąpienia, takie jak program dla Netflixa czy autobiografia Harry’ego „Ten drugi”, tylko dolewały oliwy do ognia, utrwalając wizerunek skłóconej rodziny. Incydent z parodiowaniem królewskiego dygnięcia przez Meghan przeszedł do historii jako jeden z najbardziej kontrowersyjnych momentów.
Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.