Litwa rozważa stan wyjątkowy. Co dzieje się na granicy z Białorusią?

2025-12-04 13:35

Litwa poważnie rozważa możliwość ogłoszenia stanu wyjątkowego w związku z narastającą liczbą incydentów z balonami przemytniczymi, nadlatującymi z terytorium Białorusi. Minister spraw wewnętrznych Litwy Władysław Kondratowicz potwierdził istnienie takiej propozycji. Balony te wielokrotnie wymusiły zamykanie przestrzeni powietrznej nad lotniskiem w Wilnie, co stanowi poważne wyzwanie dla bezpieczeństwa narodowego i infrastruktury lotniczej kraju.

Rozmyty, ciemny balon unosi się na tle gradientowego nieba. Lewa dolna część nieba ma ciepłe, pomarańczowo-żółte odcienie, które przechodzą w chłodniejsze, błękitno-szare barwy w górnej prawej części. Cienki sznurek, również rozmyty, zwisa z balonu w dół obrazu.

i

Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI Rozmyty, ciemny balon unosi się na tle gradientowego nieba. Lewa dolna część nieba ma ciepłe, pomarańczowo-żółte odcienie, które przechodzą w chłodniejsze, błękitno-szare barwy w górnej prawej części. Cienki sznurek, również rozmyty, zwisa z balonu w dół obrazu.

Litwa rozważa stan wyjątkowy

Władze Litwy oficjalnie ogłosiły, że rozważają wprowadzenie w kraju stanu wyjątkowego. Decyzja ta jest podyktowana mnożącymi się incydentami z udziałem balonów przemytniczych, które systematycznie nadlatują ze strony Białorusi. Minister spraw wewnętrznych Litwy, Władysław Kondratowicz, wskazał, że jeżeli obecna sytuacja nie ulegnie poprawie, opcja ogłoszenia stanu wyjątkowego będzie brana pod uwagę. Litwa widzi w tych działaniach poważne zagrożenie dla swojej suwerenności i bezpieczeństwa wewnętrznego.

Kondratowicz podkreślił, że propozycja wprowadzenia nadzwyczajnych środków jest realna, a instytucje odpowiedzialne za bezpieczeństwo już wdrażają pewne działania, typowe dla okresu stanu wyjątkowego. Działania te mają na celu wzmocnienie kontroli granicznej i zapewnienie bezpieczeństwa obywateli. Wielokrotne zakłócenia w ruchu lotniczym nad Wilnem z powodu balonów stały się pilnym problemem wymagającym zdecydowanej reakcji.

"Jeśli sytuacja się nie ulegnie poprawie, zostanie rozpatrzona możliwość ogłoszenia stanu wyjątkowego" - powiedział minister spraw wewnętrznych Litwy Władysław Kondratowicz.

"Taka propozycja istnieje. (...) Jako instytucja jesteśmy odpowiedzialni za bezpieczeństwo (…) i już realizujemy pewne działania stosowane w okresie stanu wyjątkowego" – powiedział szef resortu dziennikarzom w środę wieczorem, cytowany przez Polską Agencją Prasową.

Czy obrona przed balonami jest droga?

Dowódca Litewskich Sił Zbrojnych, generał Raimundas Vaiksznoras, zwrócił uwagę na trudności w zwalczaniu balonów przemytniczych. W rozmowie z rozgłośnią Żiniu Radijas stwierdził, że obecnie brakuje konkretnych i skutecznych rozwiązań, które pozwoliłyby na efektywne przeciwdziałanie zagrożeniu. Generał zaznaczył, że środki, którymi dysponuje litewskie wojsko, są zbyt kosztowne, aby regularnie zestrzeliwać przelatujące balony.

Problem ten stwarza poważne wyzwanie dla obrony kraju, ponieważ koszty operacyjne przewyższają korzyści płynące z eliminowania pojedynczych obiektów. Sytuacja ta wymaga opracowania nowych strategii i technologii, które pozwolą na bardziej ekonomiczne i skuteczne zarządzanie przestrzenią powietrzną. Litwa musi znaleźć równowagę między bezpieczeństwem a ekonomicznym aspektem interwencji wojskowych.

Dowódca Litewskich Sił Zbrojnych, generał Raimundas Vaiksznoras powiedział z kolei w czwartek w rozmowie z rozgłośnią Żiniu Radijas, że „obecnie nie ma konkretnych rozwiązań pozwalających na zwalczanie balonów, a środki, którymi dysponuje wojsko, są zbyt drogie, aby balony zestrzeliwać”.

Wileńskie lotnisko w zagrożeniu

Litewskie Narodowe Centrum Zarządzania Kryzysowego (NKVC) podało szczegółowe dane dotyczące incydentów z balonami. W ciągu ostatnich dwóch miesięcy przestrzeń powietrzna nad lotniskiem w Wilnie była zamykana ponad 14 razy. To świadczy o powadze i częstotliwości naruszeń. Każde takie zamknięcie generuje utrudnienia dla pasażerów oraz wpływa na płynność operacji lotniczych w regionie.

Najnowsze incydenty miały miejsce w nocy z 3 na 4 grudnia, kiedy to przestrzeń powietrzna była zamykana aż trzykrotnie w ciągu jednej doby. Powtarzające się zakłócenia w funkcjonowaniu międzynarodowego portu lotniczego podkreślają, jak poważnym problemem stały się balony. Władze Litwy muszą szybko znaleźć skuteczne rozwiązanie, aby zapewnić bezpieczeństwo i stabilność ruchu lotniczego.

Balony jako broń hybrydowa Łukaszenki

Choć balony są wykorzystywane głównie przez przemytników papierosów, litewskie władze wskazują na szerszy kontekst tych incydentów. Uważają, że sytuacja ma drugie dno i obwiniają prezydenta Białorusi Alaksandra Łukaszenkę o powstanie tego problemu. Fala uciążliwych zdarzeń jest nazywana przez Litwę atakami hybrydowymi, mającymi na celu destabilizację sytuacji w kraju.

Narodowe Centrum Zarządzania Kryzysowego argumentuje, że brak działań ze strony Łukaszenki, który nie powstrzymuje procederu przemytników, czyni go winnym wykorzystywania balonów do celów wojny hybrydowej. Litwa postrzega to jako celowe działanie. Cel, jakim jest tworzenie chaosu i zakłócanie normalnego funkcjonowania państwa, jest kluczowy w tej ocenie sytuacji.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.