Spis treści
Brytyjka ofiarą oszustów online
44-letnia Jennifer Barton, pracownica brytyjskiej służby zdrowia i matka dwójki dzieci, padła ofiarą serii oszustw internetowych. Łącznie straciła blisko 250 tysięcy funtów, co doprowadziło ją do bezdomności. Oszuści podszywali się pod znanych celebrytów, takich jak aktorzy Alexander Ludwig i Charlie Hunnam, a także muzycy Nickey Byrne z zespołu Westlife oraz amerykański piosenkarz country Michael Ray.
Kontakt z naciągaczami rozpoczynał się zazwyczaj poprzez wiadomości na platformach społecznościowych, takich jak Instagram lub Facebook. Po nawiązaniu relacji, rozmowy były szybko przenoszone na komunikator Telegram, co oszuści tłumaczyli potrzebą większej prywatności. Ta praktyka prawdopodobnie miała utrudnić ich namierzenie przez odpowiednie służby.
Jak oszuści budowali zaufanie?
Początkowa faza kontaktu z oszustami charakteryzowała się intensywnym flirtem oraz regularnymi, codziennymi rozmowami. W miarę rozwijania się znajomości, naciągacze zaczynali przedstawiać dramatyczne i pilne historie, które miały uzasadnić prośby o pomoc finansową. Wśród pretekstów pojawiały się opowieści o trudnych rozwodach, braku dostępu do własnych pieniędzy, aresztowaniach, kradzieżach czy zerwanych kontraktach.
Po kilku tygodniach budowania zaufania, oszuści kierowali do Jennifer Barton pierwsze prośby o wsparcie finansowe. Kwoty początkowo były stosunkowo niewielkie, rzędu kilku tysięcy funtów, lecz z czasem systematycznie rosły. W jednym z przypadków oszust przekonał Brytyjkę, że potrzebuje pieniędzy, aby pomóc mu w zdemaskowaniu innego internetowego naciągacza, co było dodatkowym elementem manipulacji.
"Jest w tym coś uzależniającego. Kiedy ktoś okazuje ci uwagę, nawet jeśli to oszust, zaczynasz tego potrzebować" – mówiła Jennifer Barton.
Strata oszczędności i nieruchomości
Pomimo widocznych w mediach społecznościowych zdjęć rzekomych partnerów z ich prawdziwymi żonami, oszuści skutecznie przekonywali Jennifer, aby "nie wierzyła mediom społecznościowym". Argumentowali, że ich publiczny wizerunek nie odzwierciedlał rzeczywistości ich prywatnego życia i uczuć wobec niej.
W ciągu pierwszego roku oszustw, Jennifer Barton przekazała jednemu z naciągaczy około 12 tysięcy funtów, zarówno w gotówce, jak i w formie bitcoinów. Kolejne oszustwo kosztowało ją ponad 100 tysięcy funtów, co świadczy o wzrastającej skali wyłudzeń. Kulminacyjnym momentem było oszustwo osoby podszywającej się pod Michaela Raya, które miało najtragiczniejsze konsekwencje finansowe dla Brytyjki.
Ostatnie oszustwo i tragiczny finał
Oszust podający się za Michaela Raya przekonał Jennifer Barton do uczestnictwa w fikcyjnej działalności charytatywnej, która rzekomo miała jej pomóc "stanąć na nogi". Obiecywał wsparcie w wysokości 140 tysięcy funtów, jednak pod warunkiem, że kobieta najpierw przeleje mu własne środki. W rzeczywistości było to pretekstem do całkowitego wyczyszczenia jej kont bankowych i pozbawienia wszystkich oszczędności.
Pod presją oszustów, Jennifer Barton podjęła decyzję o sprzedaży swojego domu oraz samochodu. Ze sprzedaży nieruchomości i pojazdu uzyskała około 111 tysięcy funtów, z czego niemal cała kwota trafiła bezpośrednio na konta oszusta. "Zapewniał mnie, że wszystko idzie zgodnie z planem i że będę mogła kupić nowy dom" – relacjonowała Barton, która prawdę odkryła dopiero przed świętami Bożego Narodzenia, gdy "partner" po raz kolejny odmówił spotkania. Obecnie Brytyjka jest bezdomna i oczekuje na pomoc mieszkaniową, a jej sprawą zajmuje się londyńska policja.
Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.