Spis treści
Powrót do kosmicznego wyścigu
Pamiętne słowa Neila Armstronga o „małym kroku” i „wielkim skoku” wybrzmiały ponad pół wieku temu, gdy człowiek po raz pierwszy postawił stopę na Księżycu. Od 1971 roku, kiedy to ostatni astronauta opuścił Srebrny Glob, ludzkość przestała tam regularnie bywać, co zrodziło nawet teorie spiskowe kwestionujące całą misję Apollo. Dziś, w dobie narastających napięć międzynarodowych, podobnych do tych z czasów Zimnej Wojny, powraca temat załogowych lotów księżycowych.
Misja Artemis II stanowi przełom, będąc pierwszą od dekad załogową wyprawą, która dotrze na orbitę Księżyca, choć bez lądowania. NASA wyznaczyła termin startu na luty-kwiecień 2026 roku, a rakieta Space Launch System i kapsuła Orion są już gotowe. Program Artemis, zainicjowany w 2017 roku, stopniowo przywraca ludzkość na naszego naturalnego satelitę, z zamiarem stworzenia stałej obecności i przygotowania do przyszłych, ambitniejszych misji marsjańskich.
"Mały krok dla człowieka, wielki skok dla ludzkości" - te słowa wypowiedział amerykański astronauta Neil Armstrong, który 21 lipca 1969 roku podczas misji Apollo jako pierwszy człowiek stanął na Księżycu.
Kto poleci na Księżyc z Europy
Choć Europa odgrywa coraz większą rolę w globalnych przedsięwzięciach kosmicznych, to Polska nie wyśle pierwszego astronauty na Księżyc. Dr Anna Fogtman z ESA, Polka kierująca operacjami ochrony radiologicznej, jednoznacznie wskazała na niemieckiego kosmonautę jako kandydata. Oficjalna deklaracja Niemiec podczas ostatniej Rady Ministerialnej ESA tylko potwierdza ten kierunek, wskazując na ich wiodącą rolę w europejskich aspiracjach księżycowych.
Europejska Agencja Kosmiczna wnosi kluczowy wkład w program Artemis, dostarczając moduł serwisowy ESM do kapsuły Orion, który odpowiada za zasilanie i napęd statku. Bez tej technologii misje nie mogłyby się odbyć, co podkreśla strategiczne znaczenie ESA. W Orionie znajdują się również zaawansowane europejskie dozymetry promieniowania z Niemieckiego Centrum Lotnictwa i Kosmonautyki, a co ciekawe, oprogramowanie do ich obsługi przygotowała polska inżynier Aleksandra Rutczyńska.
Realne wyzwania misji marsjańskich
Ambicje sięgające Marsa są bez wątpienia inspirujące, ale dr Fogtman studzi nadmierny entuzjazm, wskazując na szereg realnych przeszkód. Załogowy lot na Czerwoną Planetę pozostaje odległą perspektywą, głównie ze względu na brak kluczowych technologii. Ludzkość wciąż nie posiada pełnej wiedzy o długotrwałym wpływie kosmosu na ludzki organizm, co stanowi fundamentalne wyzwanie dla planistów misji.
Program Artemis, choć skupiony na Księżycu, ma w istocie przygotować grunt pod przyszłe, jeszcze bardziej wymagające podróże. Budowanie wiedzy, testowanie nowych rozwiązań i rozwijanie zaplecza technologicznego to kluczowe etapy. Bez tych solidnych fundamentów wszelkie plany o dalekiej eksploracji kosmosu pozostaną jedynie wizjami na papierze, bez szans na realizację.
Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.