Spis treści
Europa w pętli czasu według Der Spiegel
Niemiecki tygodnik „Der Spiegel” ostro skrytykował europejskich przywódców za ich podejście do relacji z Donaldem Trumpem. Analiza opublikowana przez redakcję porównuje obecną sytuację do scenariusza znanego z filmu „Dzień świstaka”, gdzie ten sam dzień powtarza się w nieskończoność. Publicyści twierdzą, że Europa od roku nie potrafi zaadaptować się do nowej rzeczywistości politycznej po ponownym objęciu urzędu prezydenta USA przez Trumpa. Działania te, zdaniem gazety, prowadzą do stopniowej marginalizacji politycznej kontynentu na arenie międzynarodowej.
Dziennikarze niemieckiego tygodnika wskazują, że państwa europejskie wciąż reagują na posunięcia Trumpa jedynie szokiem i niedowierzaniem, zamiast podejmować konkretne kroki. Taka bierność i brak długoterminowej strategii zostały zidentyfikowane jako główne problemy. „Der Spiegel” stawia pytanie o to, ile jeszcze „pobudek” jest potrzebnych, aby europejscy liderzy w pełni uznali rzeczywistość i podjęli zdecydowane działania. Czas na refleksję, według autorów, już minął.
„Wkrótce minie rok, odkąd Donald Trump jest u władzy jako 47. prezydent USA, a państwa Europy jakby utknęły w pętli” - ocenia „Der Spiegel”.
Dlaczego Europa wciąż jest w szoku?
Reakcje stolic europejskich na decyzje Waszyngtonu, jak podkreśla „Der Spiegel”, przybrały formę powtarzalnego rytuału. Dziennikarze opisują powszechne kręcenie głową ze zdumienia i przecieranie oczu jako standardową odpowiedź. Ten schemat, trwający od ponownego objęcia urzędu przez Trumpa, świadczy o braku przygotowania na jego politykę i retorykę. Każda kolejna kontrowersyjna wypowiedź lub decyzja wywołuje podobne zaskoczenie, mimo że, jak sugeruje tygodnik, schemat działania Trumpa jest przewidywalny.
Publicyści niemieckiego tygodnika wyliczają liczne sytuacje, które wywołały oburzenie w Europie, ale nie skutkowały podjęciem znaczących działań. Wymieniono m.in. roszczenia Trumpa do Grenlandii oraz słowa jego wiceprezydenta o „nekrologu Europy” podczas Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa. Również upokorzenie prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, opuszczenie szczytu G7 w celu „zbombardowania Iranu”, czy ceremonialne przyjęcie Władimira Putina na Alasce to przykłady wydarzeń, które wywołały zaskoczenie, ale nie doprowadziły do zmiany kursu europejskiej polityki.
„Ilu jeszcze potrzeba pobudek, aby uznać rzeczywistość za realną?" - pytają publicyści „Der Spiegel”.
Nieskuteczność polityki ustępstw
„Der Spiegel” wyraźnie zaznacza, że dotychczasowa polityka ustępstw wobec administracji Trumpa jest nieefektywna i nie może być strategią długoterminową. Niemiecka gazeta wskazuje, że działania Europy koncentrowały się głównie na „utrzymywaniu Trumpa w dobrym humorze, by kupić czas”. Taka taktyka wiązała się z licznymi szczytami i podróżami do Waszyngtonu, które nie przyniosły jednak trwałych rozwiązań ani zmiany dynamiki wzajemnych relacji.
Redakcja wzywa do natychmiastowego przebudzenia i proponuje konkretne rozwiązania, które miałyby zastąpić dotychczasową bierność. Europejskie państwa powinny odpowiedzieć wspólnymi siłami, odchodząc od ciągłego okazywania zdziwienia i bezczynności. Tygodnik podkreśla, że nadszedł czas na zdecydowane i skoordynowane działania, które wzmocnią pozycję Europy wobec zmieniającej się polityki Stanów Zjednoczonych.
„polityka ustępstw nie może być długoterminową strategią” - podkreśla „Der Spiegel”.
Wspólny budżet zadłużeniowy – rozwiązanie dla Europy?
Wśród propozycji „Der Spiegel” na wzmocnienie europejskiej pozycji pojawia się pomysł stworzenia wspólnego unijnego budżetu zadłużeniowego. Sugeruje się, że Niemcy mogłyby objąć rolę lidera w tej inicjatywie, co mogłoby przełamać dotychczasowe opory wobec takiego rozwiązania. Autorzy artykułu argumentują, że w obliczu realnych zagrożeń, jak drony krążące nad Brandenburgią, nawet Berlin mógłby zrewidować swoje zastrzeżenia. Taka inicjatywa miałaby na celu zjednoczenie Europy wokół wspólnych celów i wzmocnienie jej suwerenności.
Niemiecki kanclerz Friedrich Merz celnie podsumował problem, stwierdzając: „W Europie mamy problem nie z diagnozą, lecz z realizacją”. „Der Spiegel” podsumowuje, że kluczowe jest, aby Merz i jego europejscy odpowiednicy szybko znaleźli rozwiązanie tego problemu. Uczynienie tego pozwoliłoby na spokojniejsze analizowanie dokumentu strategicznego Waszyngtonu i skuteczniejsze reagowanie na globalne wyzwania. Czas na działanie, jak sugerują publicyści, jest teraz.
„Postawiony przed wyborem między rosyjskimi dronami krążącymi wkrótce nad wsiami w Brandenburgii a uwspólnotowieniem zadłużenia, nawet Berlin mógłby porzucić swoje (...) zastrzeżenia do tego rozwiązania” - twierdzą autorzy „Der Spiegel”.
„W Europie mamy problem nie z diagnozą, lecz z realizacją” - stwierdził kanclerz Niemiec Friedrich Merz.
„Byłoby świetnie, gdyby (Merz) i jego europejscy odpowiednicy szybko rozwiązali ten problem. Wówczas 33 strony dokumentu strategicznego Waszyngtonu można by czytać z większym spokojem” - puentuje „Der Spiegel”.
Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.