Odwet USA w Syrii. Jakiej reakcji mogą spodziewać się terroryści?

Stany Zjednoczone przeprowadziły operację odwetową w Syrii, eliminując bojowników Państwa Islamskiego (ISIS) po ataku z 13 grudnia, w którym zginęło trzech Amerykanów. Pentagon potwierdził zniszczenie infrastruktury terrorystów oraz uderzenie w ponad 70 celów za pomocą ponad 100 pocisków precyzyjnego rażenia. Prezydent Donald Trump zapewnił o poparciu władz syryjskich.

Płaska, gładka powierzchnia o szaro-niebieskim odcieniu zajmuje dolną połowę obrazu, odbijając rozmyte kształty i światła z górnej części. Na górze widać rozmazany pejzaż miejski z licznymi, prostokątnymi kształtami budynków w odcieniach szarości i błękitu, z kilkoma jasnymi, pionowymi smugami światła. Po prawej stronie, pionowa, ciemnoszara kolumna rozciąga się od dołu do górnej krawędzi obrazu, częściowo zasłaniając widok. Całość ma zamglony, rozmyty charakter, sugerujący szybki ruch lub efekt długiej ekspozycji.

i

Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI Płaska, gładka powierzchnia o szaro-niebieskim odcieniu zajmuje dolną połowę obrazu, odbijając rozmyte kształty i światła z górnej części. Na górze widać rozmazany pejzaż miejski z licznymi, prostokątnymi kształtami budynków w odcieniach szarości i błękitu, z kilkoma jasnymi, pionowymi smugami światła. Po prawej stronie, pionowa, ciemnoszara kolumna rozciąga się od dołu do górnej krawędzi obrazu, częściowo zasłaniając widok. Całość ma zamglony, rozmyty charakter, sugerujący szybki ruch lub efekt długiej ekspozycji.

USA uderza w cele ISIS w Syrii

Stany Zjednoczone przeprowadziły operację odwetową w Syrii po ataku terrorystycznym z 13 grudnia, w którym zginęło trzech Amerykanów. Działania sił USA były wymierzone w bojowników oraz infrastrukturę Państwa Islamskiego (ISIS). Szef Pentagonu Pete Hegseth potwierdził rozpoczęcie działań, a Donald Trump poinformował o akceptacji operacji przez władze syryjskie.

Amerykańskie siły uderzyły w ponad 70 celów związanych z ISIS, zlokalizowanych w centralnej części Syrii. Do ataku wykorzystano ponad 100 pocisków precyzyjnego rażenia, co świadczy o skali i dokładności operacji. Głównym celem było osłabienie pozycji Państwa Islamskiego w regionie i uniemożliwienie dalszych ataków na siły koalicyjne.

"Dziś polowaliśmy i zabiliśmy naszych wrogów. Wielu. I będziemy to kontynuować" - napisał szef Pentagonu Pete Hegseth na platformie X.

Kogo atakowało Państwo Islamskie?

Atak ISIS, który sprowokował amerykańską reakcję, miał miejsce 13 grudnia. Amerykańscy żołnierze znaleźli się pod ostrzałem podczas wspólnego patrolu z siłami syryjskimi. Pentagon sprecyzował, że siły USA uczestniczyły w misji wsparcia operacji antyterrorystycznych przeciwko ISIS w centralnym regionie Syrii.

W wyniku tego zdarzenia życie straciło trzech Amerykanów: dwóch żołnierzy oraz jeden cywilny tłumacz. Trzech innych żołnierzy zostało rannych, jednak ich stan jest stabilny. Ranni zostali ewakuowani do amerykańskiej bazy wojskowej Al-Tanf, położonej we wschodniej Syrii, przy granicy z Irakiem. Napastnik został zabity na miejscu.

"Ostrzegam wszystkich terrorystów, którzy są na tyle nikczemni, by zaatakować Amerykanów: JEŚLI W JAKIKOLWIEK SPOSÓB ZAATAKUJECIE ALBO ZAGROZICIE USA, ZOSTANIECIE UDERZENI TAK MOCNO JAK NIGDY WCZEŚNIEJ" - oświadczył Donald Trump na platformie Truth Social.

Stanowisko prezydenta Trumpa

Donald Trump wyraził głęboki żal z powodu śmierci trzech amerykańskich patriotów. Podkreślił również, że operacja przeprowadzona przez Stany Zjednoczone została zaakceptowana przez władze w Damaszku. To może wskazywać na potencjalną współpracę lub przynajmniej brak sprzeciwu syryjskiego rządu wobec działań militarnych USA na ich terytorium.

Prezydent Trump zaznaczył, że atak był wymierzony w Stany Zjednoczone i Syrię, w rejonie nie w pełni kontrolowanym przez te siły. Szybka i zdecydowana reakcja USA była odpowiedzią na zamach i podkreśliła determinację w ochronie obywateli oraz interesów narodowych.

"Opłakujemy stratę trzech Wielkich Amerykańskich Patriotów w Syrii, dwóch żołnierzy i jednego cywilnego tłumacza. Modlimy się również za trzech rannych żołnierzy, którzy – jak właśnie potwierdzono - mają się dobrze. Był to atak ISIS na Stany Zjednoczone i Syrię, w bardzo niebezpiecznym regionie Syrii, który nie jest w pełni przez nich kontrolowany" - napisał Donald Trump na portalu Truth Social.

Czy USA zawahają się w obronie?

Szef Pentagonu Pete Hegseth jasno określił naturę operacji, nazywając ją "deklaracją zemsty". Zapewnił, że Stany Zjednoczone, pod przywództwem prezydenta Trumpa, nigdy nie zawahają się ani nie ustąpią w obronie swojego narodu. To mocne przesłanie skierowane jest do wszystkich grup terrorystycznych, które mogłyby rozważać podobne działania.

Operacja odwetowa przeciwko ISIS pokazuje determinację USA w walce z terroryzmem i gotowość do podjęcia działań militarnych w celu zabezpieczenia swoich sił i interesów w regionie. Szybkość reakcji po ataku z 13 grudnia podkreśla brak tolerancji dla agresji wobec amerykańskiego personelu wojskowego i cywilnego.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.