Spis treści
Brazylijski kurort sparaliżowany
Balneario Camboriu, perła brazylijskiego wybrzeża, często kojarzona z beztroskimi wakacjami i luksusem, stała się niedawno areną wydarzeń, które z pewnością na długo zapadną w pamięć dziesiątkom turystów. To, co miało być niezapomnianym widokiem z panoramicznej wieży Super Gyro Tower, zamieniło się w istne piekło. Adrenalina z radości szybko przeobraziła się w czystą panikę, gdy mechanizm atrakcji odmówił posłuszeństwa.
Piątek, 30 stycznia, zapisał się w kronikach tego nadmorskiego miasta jako dzień, w którym rozrywka ustąpiła miejsca dramatycznej walce o bezpieczeństwo. Wieża widokowa Super Gyro Tower, mająca zapewniać podziwianie zapierających dech w piersiach krajobrazów, nagle zatrzymała się, pozostawiając pasażerów zawieszonych w powietrzu. Sytuacja przypomniała, jak cienka jest granica między beztroską zabawą a realnym zagrożeniem.
Uwięzieni nad przepaścią
Na wysokości 60 metrów, dziesiątki osób, w tym całe rodziny, z przerażeniem patrzyły na oddalającą się ziemię. Relacje świadków, w tym Andre de Oliveiry Couto, który podróżował z bliskimi, malują obraz stopniowo narastającego horroru. Początkowe powolne opadanie konstrukcji, a następnie jej gwałtowne zatrzymanie, musiały wywołać falę lęku wśród pasażerów. Krzyki i płacz, które rozbrzmiewały z wysokości, doskonale oddają skalę dramatu, jaki rozgrywał się na oczach zszokowanych obserwatorów.
Nieprzewidziana awaria Super Gyro Tower stała się tematem licznych nagrań, które błyskawicznie obiegły media społecznościowe, ukazując skalę problemu. W sumie około 40 osób, wliczając w to personel wieży, znalazło się w śmiertelnej pułapce. Widok zdesperowanych ludzi, uwięzionych wysoko nad miastem, z pewnością wywołał dreszcze nie tylko u gapiów, ale i u wszystkich, którzy kiedykolwiek korzystali z podobnych atrakcji.
"Byliśmy tam na górze jakieś dwie godziny" - mówił jeden z pasażerów.
Ile trwa akcja ratunkowa?
Dwie godziny oczekiwania na pomoc, zawieszonym wysoko nad ziemią, to czas, który dla uwięzionych musiał wydawać się wiecznością. Brak jasnych informacji na temat przebiegu akcji ratunkowej z pewnością potęgował stres i niepewność. Ratownicy, z użyciem specjalistycznego sprzętu, musieli ewakuować każdą osobę indywidualnie, spuszczając ją bezpiecznie na dół za pomocą lin. To heroiczny wysiłek w ekstremalnych warunkach, który wymagał precyzji i zimnej krwi od każdego członka zespołu.
"Metro" podało, że pracownicy parku poinformowali pasażerów o przyczynie awarii dopiero po pewnym czasie. Zgodnie z ich wyjaśnieniami, system bezpieczeństwa Super Gyro Tower zadziałał automatycznie w wyniku przerwy w dostawie prądu. Chociaż ta informacja wyjaśnia mechanizm zdarzenia, nie łagodzi traumy, jaką przeżyli uwięzieni. Taka sytuacja stawia pod znakiem zapytania rzetelność systemów awaryjnych.
"Pracownicy parku poinformowali później pasażerów, że blokada bezpieczeństwa atrakcji została automatycznie uruchomiona po awarii zasilania" - przekazało "Metro".
Nowoczesna atrakcja z wpadką
Super Gyro Tower, otwarta zaledwie trzy miesiące wcześniej z wielką pompą, miała być flagową atrakcją Balneario Camboriu, zdolną pomieścić do 50 osób i obsługującą około 300 przejazdów dziennie. Z wysokości prawie 300 metrów nad poziomem morza oferowała panoramiczne widoki, które miały przyciągać rzesze turystów. Szybka usterka w tak nowym obiekcie budzi pytania o jakość wykonania i zastosowane rozwiązania techniczne.
Przedstawiciele Parque Unipraias, zarządzającego atrakcją, zapewnili o pełnej ewakuacji wszystkich pasażerów przez wyjście awaryjne, podkreślając wsparcie przeszkolonych zespołów bezpieczeństwa. Potwierdzono również, że Super Gyro Tower przejdzie prace konserwacyjne. Pozostaje pytanie, czy po tak dramatycznych wydarzeniach, atrakcja odzyska zaufanie turystów i czy tego rodzaju incydenty nie wpłyną negatywnie na wizerunek całego kurortu.
"Przedstawiciele Parque Unipraias poinformowali, że wszyscy pasażerowie zostali ewakuowani przez wyjście awaryjne przy wsparciu przeszkolonych zespołów bezpieczeństwa. Potwierdzili również, że atrakcja przejdzie prace konserwacyjne".
Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.