Spis treści
Zbrodnia na Malcie
Malta, jedno z najmniejszych państw Unii Europejskiej, o powierzchni zaledwie 316 kilometrów kwadratowych, stała się miejscem brutalnej zbrodni. Składa się z 68 rad lokalnych, a Sliema, gdzie doszło do morderstwa, jest jedną z nich. Miasto to jest popularne wśród turystów przez cały rok, przyciągając Polaków pięknymi widokami i słoneczną pogodą.
Dokładnie 2 stycznia 2022 roku 29-letnia Paulina Dembska została pozbawiona życia w parku w Sliemie. Pochodząca z Wielkopolski kobieta mieszkała na Malcie, aby doskonalić swój język. Była znana z ogromnej miłości do zwierząt i regularnie dokarmiała bezpańskie koty.
Jak doszło do zbrodni?
Podczas jednego z wieczorów Paulina Dembska, dokarmiająca koty w parku, została nagle zaczepiona przez nieznajomego mężczyznę. Abner Aquilina, 20-letni Maltańczyk, zaatakował ją, zaciągnął w ustronne miejsce i groził śmiercią. Ofiara została brutalnie zgwałcona, doznała licznych obrażeń ciała, a następnie została uduszona.
Agresor szybko został zatrzymany przez służby. Jego zachowanie od początku budziło wątpliwości dotyczące stanu psychicznego, ponieważ przyznając się do winy, mówił, że jest "żołnierzem Boga" i wypędzał szatana ze swojego ciała.
Długotrwałe śledztwo na Malcie
Mimo szybkiego ujęcia sprawcy, postępowanie w sprawie śmierci Pauliny Dembskiej trwa bardzo długo, co budzi frustrację. Początkowo służby maltańskie zdecydowały o poddaniu Abnera Aquiliny specjalistycznej obserwacji w celu ustalenia jego poczytalności. Przez prawie cztery lata nie udało się jednak jednoznacznie określić, czy jest on w stanie odpowiadać za popełnioną zbrodnię.
Dziennikarze "Faktu" skontaktowali się z mamą Pauliny, panią Marią, aby zapytać o postępy w śledztwie. Kobieta wyraziła swoje zaniepokojenie opóźnieniami. Wskazała również na problemy z tłumaczeniem dokumentów śledczych, które były przesyłane w języku maltańskim, co dodatkowo wydłużało proces formalności.
"Bardzo długo to trwa – przyznała pani Maria. - Być może wynika to z tego, że na Malcie kobiety nie są szanowane, więc nikomu się nie śpieszy. Nasza polska prokuratura musiała na razie zawiesić śledztwo, bo nie ma materiałów i podstawowych informacji od strony maltańskiej" – powiedziała w rozmowie z „Faktem”.
Pamięć o Paulinie Dembskiej
Trzy lata po śmierci Pauliny Dembskiej na Malcie podjęto działania mające na celu uczczenie jej pamięci. Niedaleko miejsca zbrodni w Sliemie widnieje jej zdjęcie z poruszającym tekstem. W Ogrodzie Niepodległości, na dachu jednego z budynków, postawiono gigantyczny posąg kota z obrożą, na której widnieje imię i nazwisko ofiary.
Paulina Dembska została również upamiętniona na pobliskim muralu, ciągnącym się przez część parku, co jest dowodem na żywą pamięć lokalnej społeczności. Autorem rzeźby jest artysta Matthew Pandolfino, który został zszokowany zabójstwem Polki. Jego działania miały oddać hołd Paulinie, która słynęła z niesienia pomocy zwierzętom.
"Dziś wciąż czuję z tego powodu złość. Mam czasem wrażenie, że na Malcie brakuje sprawiedliwości, a to, co spotkało tę dziewczynę, jest tego doskonałym przykładem" – stwierdził Matthew Pandolfino w rozmowie z zagranicznym portalem Times of Malta.
Zmiany w kodeksie karnym Malty
Tragiczne morderstwo Pauliny Dembskiej przyczyniło się do wprowadzenia istotnych zmian w maltańskim kodeksie karnym. W czerwcu 2022 roku, czyli niecałe pół roku po śmierci Polki, wprowadzono kategorię kobietobójstwa, czyli zabójstwa motywowanego ze względu na płeć. To ważny krok w kierunku ochrony kobiet.
Ogród Niepodległości, gdzie Paulina regularnie dokarmiała koty i gdzie znaleziono jej zwłoki, przypomina o niej nie tylko rzeźbą i muralem, ale także specjalnie poświęconymi ofiarom kobietobójstwa ławkami. Ten symboliczny widok wywołuje silne emocje i ma nadzieję przynieść realne zmiany w podejściu do przemocy wobec kobiet.
Zachowanie Abnera Aquiliny
Abner Aquilina, główny podejrzany w sprawie, dopuszczał się kolejnych wybuchów agresji podczas pobytu w szpitalu i areszcie. Zespół trzech psychiatrów, powołanych do oceny jego zdolności do stanięcia przed sądem, potwierdził jego wrogie nastawienie do kobiet. Eksperci precyzowali, że mężczyzna "chciał odbyć stosunek seksualny z martwym ciałem".
Specjaliści ocenili, że Abner Aquilina ma osobowość antyspołeczną i może stanowić zagrożenie dla otoczenia, choć wykluczono urojeniowe problemy psychiczne. W raporcie sądowym nazwano go nawet nekrofilem. Podczas badań, podejrzany zaatakował psychiatrę i próbował zastraszać personel.
Czy Abner Aquilina stanie przed sądem?
Świadkowie zdarzenia przedstawili poruszające relacje. Lekarka z ośrodka zdrowia zeznawała o znalezieniu Pauliny Dembskiej nagiej od pasa w dół, bez pulsu. Mieszkaniec Sliemy opisał, jak widział Abnera w parku, myśląc, że mężczyzna ćwiczy. Dopiero później, po usłyszeniu o morderstwie, skojarzył fakty i zawiadomił policję.
W czerwcu 2025 roku Abner Aquilina ponownie znalazł się w centrum uwagi mediów, ponieważ usłyszał nowe zarzuty. Dźgnął on współosadzonego długopisem w oko, co potwierdził naoczny świadek. Nie jest jednak jasne, czy ten atak zostanie również przypisany jego rzekomej niepoczytalności, która jest wciąż przedmiotem badań.
Przebieg postępowania sądowego
Maltański sąd stoi na stanowisku, że Abner Aquilina nie jest psychicznie zdolny do wzięcia udziału w tradycyjnym postępowaniu sądowym. Eksperci potwierdzili, że w chwili zdarzenia prawdopodobnie znajdował się w stanie poważnej psychozy. Sprawa utknęła, ponieważ nadal wyjaśniane są szczegółowe kwestie poczytalności podejrzanego.
Rozstrzygnięcie, czy proces może być prowadzony w trybie tzw. „insanity trial”, czyli z uwzględnieniem niepoczytalności, jest nadal w toku, mimo upływu czterech lat od zbrodni. Rodzina Pauliny Dembskiej liczy na sprawiedliwość i skazanie sprawcy na długoletnie więzienie, ale proces ciągle się odwleka.
Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje.