Polacy w Iranie. Ile osób ignoruje apel MSZ?

2026-01-13 6:51

Ośmiu Polaków nadal przebywa w Iranie, gdzie odnotowano masowe rozruchy i obawy przed eskalacją konfliktu. Pomimo dramatycznej sytuacji i kategorycznych ostrzeżeń polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych, apelującego o pilne opuszczenie kraju, część rodaków wciąż pozostaje w regionie. Liczba ta spadła z jedenastu, co pokazuje, że niektórzy podjęli już decyzję o wyjeździe.

Beżowy plecak turystyczny stoi na piaszczystym, suchym podłożu z nielicznymi kępkami zielonej trawy. Na pierwszym planie widoczne są drobne kamyki i suche fragmenty roślinności. Horyzont tworzy ciemna, rozmyta linia lasu lub wzgórz, a nad nią rozciąga się niebo wypełnione dużymi, białymi chmurami na tle błękitu.

i

Autor: Redakcja Informacyjna AI/ Wygenerowane przez AI Beżowy plecak turystyczny stoi na piaszczystym, suchym podłożu z nielicznymi kępkami zielonej trawy. Na pierwszym planie widoczne są drobne kamyki i suche fragmenty roślinności. Horyzont tworzy ciemna, rozmyta linia lasu lub wzgórz, a nad nią rozciąga się niebo wypełnione dużymi, białymi chmurami na tle błękitu.

Iran w ogniu. Co czeka Polaków?

Sytuacja w Iranie wciąż budzi poważne obawy na arenie międzynarodowej, a doniesienia o masowych protestach i brutalnych pacyfikacjach ze strony reżimu ajatollahów nie napawają optymizmem. Choć władze w Teheranie twierdzą, że opanowały rozruchy, dane dotyczące ofiar śmiertelnych pozostają sprzeczne i niezweryfikowane, oscylując od setek do nawet kilku tysięcy zabitych. To sprawia, że kraj ten jest obecnie jednym z najbardziej niestabilnych i nieprzewidywalnych miejsc na świecie, z perspektywą dalszej eskalacji konfliktu.

Dodatkowo, możliwość militarnej interwencji Stanów Zjednoczonych, choć na razie oddalona, wciąż wisi w powietrzu, przypominając o kruchości pokoju w regionie. Donald Trump wprawdzie zasygnalizował chęć negocjacji ze strony Teheranu, ale wiadomo, że wystarczy iskra, by ponownie rozpalić tlący się konflikt, co stawia zagranicznych obywateli w szczególnie trudnej sytuacji. W obliczu tych zdarzeń polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych konsekwentnie odradza wszelkie podróże do Iranu.

"Przypominamy‼️MSZ odradza wszelkie podróże do #Iran🇮🇷 Obywatele RP, którzy przebywają w w tym państwie, powinni możliwie pilnie opuścić jego terytorium. W wielu miastach kraju trwają burzliwe protesty. Jeśli przebywasz obecnie w Iranie, powinieneś bezwzględnie⤵️❌unikać zgromadzeń i miejsc, w których odbywają się protesty❌powstrzymywać się od rejestrowania wydarzeń/interwencji oraz stosować się do poleceń służb porządkowych✅zarejestrować się w systemie Odyseusz✅na bieżąco śledzić informacje na stronach internetowych MSZ i polskich placówek zagranicznych (również w tych państwach, przez które zamierzasz wyjechać z Iranu)" - głosi komunikat polskiego MSZ.

Polacy ignorują ostrzeżenia resortu?

Pomimo jednoznacznych rekomendacji, okazało się, że część Polaków wciąż pozostaje w Iranie. Rzecznik MSZ Maciej Wewiór poinformował, że w systemie Odyseusz zarejestrowało się 11 naszych rodaków planujących podróż do tego kraju, z czego trzy osoby już wyjechały. Oznacza to, że obecnie w regionie wysokiego ryzyka przebywa ośmiu obywateli Polski, co stanowi znaczną grupę, biorąc pod uwagę skalę zagrożenia.

MSZ nieustannie apeluje o niepodróżowanie do Iranu i powrót osób, które już tam przebywają, wskazując na niestabilną sytuację, która pogłębiła się w 2024 roku w związku z napięciami między Iranem a Izraelem. Chociaż loty z Iranu bywają opóźnione, rzecznik Wewiór podkreślił, że połączenia lotnicze są przywrócone i wciąż istnieje możliwość bezpiecznego opuszczenia kraju. Czy wszyscy Polacy zdążą skorzystać z tej szansy?

"Podtrzymujemy naszą rekomendację, by w tej chwili nie jechać do Iranu, a do osób, które tam są, cały czas podtrzymujemy apel, by stamtąd wróciły" - powiedział Maciej Wewiór, rzecznik MSZ.

Dlaczego nie wszyscy wracają z Iranu?

Można zastanawiać się, co motywuje pozostałych Polaków do ignorowania tak wyraźnych ostrzeżeń ze strony resortu spraw zagranicznych. Czy to niewiedza o skali zagrożenia, czy może sprawy osobiste, które uniemożliwiają natychmiastowy powrót? Niezależnie od przyczyn, każdy dzień zwłoki zwiększa ryzyko znalezienia się w niebezpiecznej sytuacji, która może skutkować przymusowym uwięzieniem lub niemożnością opuszczenia kraju.

Historia pokazuje, że w podobnych sytuacjach dynamiczny rozwój wydarzeń politycznych potrafi zaskoczyć nawet najbardziej doświadczonych dyplomatów. Gwałtowne zamknięcie granic czy anulowanie lotów to realne scenariusze, które mogą uniemożliwić ewakuację, pozostawiając obywateli w obliczu poważnych zagrożeń. Zarejestrowanie się w systemie Odyseusz jest zatem kluczowe dla monitorowania sytuacji i zapewnienia wsparcia konsularnego.

Rekomendacje MSZ bez zmian

Polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych niezmiennie podtrzymuje swoje rekomendacje dotyczące Iranu, podkreślając, że w obecnej chwili każda podróż do tego kraju jest niebezpieczna, a pozostawanie w nim wiąże się z ogromnym ryzykiem. Sytuacja polityczna i społeczna w Iranie jest daleka od stabilnej, co wymaga od obywateli polskich najwyższej ostrożności i odpowiedzialności za własne bezpieczeństwo.

Dalsze monitorowanie oficjalnych komunikatów MSZ oraz stron polskich placówek zagranicznych jest absolutnie niezbędne dla wszystkich, którzy mają jakikolwiek związek z tym regionem. Pamiętajmy, że system Odyseusz to nie tylko formalność, ale także narzędzie, które w kryzysowych momentach może uratować życie, umożliwiając służbom konsularnym skuteczne działanie i pomoc rodakom.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.