Polski autokar w płomieniach. Co stało się na drodze z Budapesztu?

2026-02-17 9:23

Dramatyczne wieści docierają ze Słowacji, gdzie wczesnym rankiem doszło do poważnego wypadku polskiego autokaru. Pojazd, jadący do Polski z Budapesztu, zderzył się z ciężarówką przewożącą drewno na krętej trasie między Rużomberkiem a Donovalami. Po kolizji autokar stanął w ogniu, a w wyniku tego tragicznego zdarzenia zginął kierowca. Dwie osoby zostały ranne, a słowackie służby intensywnie badają okoliczności tej katastrofy.

Droga o ciemnoszarej, gładkiej nawierzchni dominuje dolną część kadru, prowadząc w głąb obrazu. Na niej widoczne są odbicia pomarańczowego światła pochodzącego z niewyraźnego obiektu przypominającego pojazd, umieszczonego centralnie w tle. Po obu stronach drogi wznoszą się rozmazane, ciemne sylwetki wysokich drzew, które łączą się z rozmytym pasmem lasu, tworzącym ciemnoszarą ścianę na horyzoncie. Całość utrzymana jest w chłodnej palecie barw, z dominacją szarości i czerni, przełamanej ciepłymi pomarańczowymi akcentami.

i

Autor: Redakcja Informacyjna AI/ Wygenerowane przez AI Droga o ciemnoszarej, gładkiej nawierzchni dominuje dolną część kadru, prowadząc w głąb obrazu. Na niej widoczne są odbicia pomarańczowego światła pochodzącego z niewyraźnego obiektu przypominającego pojazd, umieszczonego centralnie w tle. Po obu stronach drogi wznoszą się rozmazane, ciemne sylwetki wysokich drzew, które łączą się z rozmytym pasmem lasu, tworzącym ciemnoszarą ścianę na horyzoncie. Całość utrzymana jest w chłodnej palecie barw, z dominacją szarości i czerni, przełamanej ciepłymi pomarańczowymi akcentami.

Tragiczny poranek na słowackiej drodze

Dramatyczne wydarzenia rozegrały się dziś, 17 lutego, w malowniczym, choć zdradliwym regionie Słowacji. To właśnie tam, na krętej i wymagającej drodze łączącej Rużomberk z popularnym ośrodkiem Donovaly, doszło do zdarzenia, które wstrząsnęło nie tylko Polakami. Polski autokar, jadący ze stolicy Węgier, Budapesztu do Krakowa, brał udział w wypadku, którego szczegóły wciąż są wyjaśniane przez lokalne służby.

Według pierwszych doniesień, które przekazały słowackie media i między innymi RMF FM, autokar zderzył się z ciężarówką wypełnioną drewnem. Siła uderzenia musiała być ogromna, biorąc pod uwagę konsekwencje, jakie miało to tragiczne spotkanie. Niestety, bezpośrednio po kolizji, polski pojazd stanął w ogniu, co dodatkowo utrudniło akcję ratunkową i znacząco zwiększyło dramatyzm sytuacji na miejscu zdarzenia.

Ofiara i ranni w płonącym autokarze

Skutki tego przerażającego wypadku są tragiczne. Na miejscu zginął kierowca pojazdu. Dwoje spośród około trzydziestu pasażerów zostało przetransportowanych do szpitala, gdzie obecnie walczą o zdrowie. Ich stan pozostaje na razie nieznany, co z pewnością budzi ogromny niepokój wśród ich bliskich. Pozostali podróżni mieli szczęście – opuścili pojazd bez szwanku, choć z pewnością przeżyli chwile grozy, które na długo pozostaną w ich pamięci.

"Na pokładzie autobusu znajdowali się obywatele Polski. Wiele osób zostało rannych"

"Na pokładzie autobusu znajdowali się obywatele Polski. Wiele osób zostało rannych. Polski konsulat na Słowacji pozostaje w stałym kontakcie ze słowackimi służbami i władzami. Nasze służby konsularne są gotowe udzielić wszelkiej możliwej pomocy poszkodowanym obywatelom Polski oraz ich rodzinom w ramach swoich kompetencji” - powiedział Radiu ESKA rzecznik resortu spraw zagranicznych Maciej Wewiór. 

Co spowodowało zderzenie ciężarówki i autokaru?

Na miejscu zdarzenia natychmiast pojawiły się wszystkie niezbędne służby – od straży pożarnej, która gasiła płonący autokar, po ekipy ratunkowe udzielające pomocy poszkodowanym. Droga w rejonie wypadku została czasowo zablokowana, co jest standardową procedurą w takich przypadkach, umożliwiającą bezpieczne prowadzenie działań ratowniczych i dochodzeniowych. Słowacka policja rozpoczęła szczegółowe śledztwo, aby ustalić, co dokładnie doprowadziło do tej katastrofy.

Przyczyny zderzenia polskiego autokaru z ciężarówką nadal pozostają nieznane. Czy zawiniły warunki drogowe, nagła awaria pojazdu, a może błąd ludzki? Odpowiedzi na te pytania zadecydują o dalszych krokach prawnych i pomogą zapobiec podobnym tragediom w przyszłości. Publiczna dyskusja o bezpieczeństwie na drogach, szczególnie tych górskich i krętych, nabiera teraz nowego, ponurego wymiaru, przypominając o konieczności zachowania najwyższej ostrożności.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.