Spis treści
Porwania dzieci w sklepach
Doniesienia o porwaniach dzieci w supermarketach i centrach handlowych, niegdyś traktowane jako miejskie legendy, obecnie znajdują potwierdzenie w faktach. Ostatnie wydarzenia we Włoszech wstrząsnęły opinią publiczną, ukazując, jak szybko może dojść do dramatycznej sytuacji. Zdarzenia te podkreślają, że zagrożenie uprowadzeniem w miejscach publicznych jest realne i wymaga zwiększonej czujności.
W jednym z supermarketów w Bergamo, we Włoszech, doszło do incydentu z udziałem bezdomnego mężczyzny pochodzenia rumuńskiego. Mężczyzna próbował wyrwać roczne dziecko z ramion matki. Całe zajście, będące dramatyczną walką o dziecko przy wyjściu ze sklepu, zostało zarejestrowane przez kamery monitoringu.
Dramat w Bergamo
Matka walczyła z napastnikiem o córkę, trzymając ją za ręce, podczas gdy agresor szarpał dziewczynkę za nogi. Na pomoc pospieszyli także ojciec dziecka oraz inni świadkowie zdarzenia. Cała sytuacja rozegrała się w biały dzień, na oczach wielu przerażonych klientów placówki handlowej.
Sprawców porwania zatrzymano natychmiast po zdarzeniu. Dziewczynka, mimo że odniosła złamanie nogi, jest obecnie bezpieczna i wraca do zdrowia. Incydent ten pozostawił jednak trwały ślad strachu i niepewności co do bezpieczeństwa w zatłoczonych miejscach publicznych.
Wstrząsające przypadki ze świata
Sytuacja z Bergamo nie stanowi odosobnionego przypadku, podobne dramaty rozgrywały się również w innych częściach świata. Wiosną 2025 roku w północnej Walii sąd skazał mężczyznę za próbę uprowadzenia pięcioletniej dziewczynki. Sprawca złapał dziecko za rękę w supermarkecie Asda, usiłując z nim odejść.
Kamery monitoringu w Fair Oaks Mall w stanie Wirginia, USA, zarejestrowały moment, gdy obcy mężczyzna chwycił chłopca i próbował oddalić się z nim z galerii. Kolejny niepokojący incydent miał miejsce w sklepie Walmart w stanie Georgia, gdzie celem porywacza stał się zaledwie dwuletni maluch.
Uprowadzenie niemowlęcia w RPA
Niepokojące doniesienia o porwaniach dzieci napłynęły także z Republiki Południowej Afryki. W czerwcu 2025 roku w Kapsztadzie doszło do zuchwałego porwania dziewięciodniowego niemowlęcia bezpośrednio z centrum handlowego. Matka, która poczuła się źle, powierzyła noworodka kobiecie podającej się za pielęgniarkę.
Po powrocie z toalety matka nie zastała ani "opiekunki", ani swojego dziecka. Na szczęście, dzięki szybkiej interwencji policji, maluch został odnaleziony, a trzydziestosiedmioletnia kobieta usłyszała zarzuty w związku z uprowadzeniem.
Tragiczny finał zakupów. Czy pamiętasz Jamesa Bulgera?
Niestety, nie wszystkie historie o porwaniach dzieci kończą się szczęśliwym odnalezieniem. Jednym z najbardziej wstrząsających i do dziś budzących grozę przypadków jest sprawa dwuletniego Jamesa Bulgera. Tragedia rozegrała się w New Strand Shopping Centre w brytyjskim Bootle.
Chłopiec został uprowadzony przez dwóch dziesięciolatków po tym, jak na krótką chwilę odłączył się od matki podczas zakupów w galerii handlowej. Finał tej historii był tragiczny – dziecko zostało brutalnie zamordowane. Sprawa Jamesa Bulgera stała się tragicznym symbolem tego, jak niebezpieczna może być chwila nieuwagi w zatłoczonym miejscu.
Jak chronić dzieci w tłumie?
Eksperci podkreślają, że mimo częstego słyszenia o porwaniach rodzicielskich, zagrożenie ze strony osób obcych w miejscach publicznych jest nadal bardzo realne. Historie z Włoch, Stanów Zjednoczonych czy Wielkiej Brytanii stanowią bolesny dowód na to. Niezwykle ważne jest, aby rodzice nigdy nie spuszczali dzieci z oka, nawet na ułamek sekundy, w supermarketach i innych zatłoczonych przestrzeniach.
Zachowanie czujności i świadomość potencjalnych zagrożeń to podstawowe środki ochrony. Uczenie dzieci zasad bezpieczeństwa oraz wyznaczanie jasnych punktów spotkań w razie zagubienia może również zwiększyć ich bezpieczeństwo w ruchliwych miejscach. Bezpieczeństwo najmłodszych jest priorytetem w każdej sytuacji.
Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.