Pożar w szwajcarskim barze. Właściciele wskazali winną: to nie oni, a kelnerka. Czy mają rację?

Właściciele szwajcarskiego baru Le Constellation w Crans-Montana, gdzie w sylwestrowym pożarze zginęło 40 osób, obwiniają o tragedię 24-letnią kelnerkę Cyane Panine. Jacques i Jessica Moretti przekonują, że to jej nieodpowiedzialne zachowanie, polegające na użyciu fajerwerków w lokalu, doprowadziło do katastrofy. Prokuratura bada również kwestię łatwopalnego sufitu i wąskich wyjść ewakuacyjnych.

Centralnie w kadrze, na niewyraźnym tle, znajduje się intensywnie czerwony płomień, przypominający ogień za kratami lub barierką, która jest również rozmyta. Jasne, pomarańczowo-czerwone języki ognia rozciągają się w górę, tworząc dynamiczną, nieregularną plamę światła. Poniżej ognia widać falującą powierzchnię, być może wodę, która odbija jaskrawe czerwone światło, tworząc rozmyte, zniekształcone odbicie płomieni. Całość obrazu jest utrzymana w ciemnych, stonowanych barwach z dominującą czerwienią i czernią.

i

Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI Centralnie w kadrze, na niewyraźnym tle, znajduje się intensywnie czerwony płomień, przypominający ogień za kratami lub barierką, która jest również rozmyta. Jasne, pomarańczowo-czerwone języki ognia rozciągają się w górę, tworząc dynamiczną, nieregularną plamę światła. Poniżej ognia widać falującą powierzchnię, być może wodę, która odbija jaskrawe czerwone światło, tworząc rozmyte, zniekształcone odbicie płomieni. Całość obrazu jest utrzymana w ciemnych, stonowanych barwach z dominującą czerwienią i czernią.

Zarzuty dla właścicieli baru Le Constellation

Właściciele szwajcarskiego baru Le Constellation w Crans-Montana, Jacques Moretti (49 lat) i Jessica Moretti (40 lat), zostali oskarżeni o nieumyślne spowodowanie śmierci i obrażeń, a także nieumyślne wzniecenie pożaru. Para francuskich przedsiębiorców, jak donosi francuski dziennik Le Parisien, konsekwentnie obwinia za sylwestrową tragedię 24-letnią kelnerkę Cyane Panine, która zginęła w pożarze. Ich zdaniem, to jej nieodpowiedzialne zachowanie było bezpośrednią przyczyną katastrofy. Wskazują, że gdyby nie działania kelnerki, 40 osób nie straciłoby życia.

Według zeznań Jacquesa Morettiego, Cyane Panine, mając na głowie kask motocyklowy, wspięła się na ramiona jednego ze współpracowników. W rękach trzymała dwie butelki szampana, z których wystrzeliwały zapalone fajerwerki, zwane „magicznymi fontannami”. To właśnie te fajerwerki miały zetknąć się z łatwopalnym sufitem lokalu, wywołując pożar. Sytuacja ta jest kluczowym elementem obrony właścicieli baru przed postawionymi zarzutami.

„Nie zabroniłem jej tego. Nie poinformowałem jej o żadnych zasadach bezpieczeństwa. Nie widzieliśmy zagrożenia. Cyane lubiła to robić. To był pokaz, uwielbiała występować” – przyznał Jacques Moretti.

Jessica Moretti, współwłaścicielka baru, również oświadczyła, że nie przewidziała żadnego niebezpieczeństwa wynikającego z używania fajerwerków w lokalu. Przez dekadę prowadzenia firmy, jak podkreśliła, nigdy nie sądziła, że takie działania mogą stanowić zagrożenie dla życia gości czy pracowników. Jej zeznania wpisują się w linię obrony męża, wskazując na brak świadomości ryzyka.

Jacques Moretti, pytany o instruktaż bezpieczeństwa dla pracowników, przyznał, że mógł zaniedbać przekazanie odpowiednich informacji. Stwierdził: „Pracownicy mają kilka zmian i może zapomniałem przekazać tę informację… Może zapomniałem”. To oświadczenie właściciela lokalu wzbudziło wątpliwości co do poziomu przestrzegania procedur bezpieczeństwa.

„Ufała ludziom bez cienia wątpliwości. Zapłaciła za to najwyższą cenę, życiem”

Katastrofalny pożar w Crans-Montana

Sylwestrowy pożar w barze Le Constellation w szwajcarskim kurorcie narciarskim Crans-Montana pochłonął życie 40 osób i ranił 119 kolejnych. Wśród ofiar śmiertelnych znaleźli się obywatele Szwajcarii, Francji, Włoch, Belgii, Portugalii, Rumunii i Turcji. Najmłodsza ofiara miała 14 lat, najstarsza 39. Wielu poszkodowanych doznało bardzo poważnych poparzeń, a ich stan jest ciężki lub bardzo ciężki.

Doniesienia pożarowe wskazywały na poważne zaniedbania w zakresie bezpieczeństwa lokalu. Sufit, od którego zapalił się ogień po kontakcie z fajerwerkami, wykonano z łatwopalnego materiału. Dodatkowo, schody ewakuacyjne z podziemnej części baru, według świadków, były niezwykle wąskie po wcześniejszej przebudowie. Prokuratura postawiła właścicielom zarzuty nieumyślnego spowodowania śmierci, obrażeń i podpalenia. Jacques Moretti trafił do aresztu, a jego żona Jessica przebywa w areszcie domowym.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.