Rosja deklaruje pokój z NATO. Dlaczego raporty wywiadowcze temu przeczą?

Wiceminister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Riabkow oświadczył, że Rosja nie zamierza atakować Unii Europejskiej ani NATO, a nawet jest gotowa złożyć pisemne zapewnienie w tej sprawie. Ostatnio podobne stanowisko wyraziła dyrektor wywiadu USA, co spotkało się z odmiennymi doniesieniami agencji Reuters, sugerującymi inne plany Moskwy. Wypowiedzi te budzą pytania o prawdziwe intencje Kremla.

Dwie ludzkie dłonie w eleganckich strojach wymieniają dokumenty. Lewa dłoń, ubrana w ciemną marynarkę i białą koszulę z mankietem, podaje różowy arkusz papieru. Prawa dłoń, również w ciemnej marynarce i białej koszuli, wyciąga się, aby odebrać ten dokument. Obie dłonie i dokument znajdują się nad błyszczącym, drewnianym blatem stołu, na którym leży stos białych kartek. Tło jest rozmyte, ukazując jaśniejsze i ciemniejsze odcienie szarości.

i

Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI Dwie ludzkie dłonie w eleganckich strojach wymieniają dokumenty. Lewa dłoń, ubrana w ciemną marynarkę i białą koszulę z mankietem, podaje różowy arkusz papieru. Prawa dłoń, również w ciemnej marynarce i białej koszuli, wyciąga się, aby odebrać ten dokument. Obie dłonie i dokument znajdują się nad błyszczącym, drewnianym blatem stołu, na którym leży stos białych kartek. Tło jest rozmyte, ukazując jaśniejsze i ciemniejsze odcienie szarości.

Rosja gotowa na pisemne gwarancje

Wiceminister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Riabkow zadeklarował, że jego kraj nie ma zamiaru atakować państw NATO. To stanowisko stanowi odpowiedź na rosnące obawy dotyczące potencjalnej eskalacji konfliktu na Ukrainie i rozszerzenia go na inne regiony Europy. Riabkow podkreślił, że Rosja jest skłonna oficjalnie złożyć pisemne zapewnienie o swoich pokojowych intencjach, co miałoby rozwiać wszelkie wątpliwości na temat planów Kremla.

Według rosyjskiego dyplomaty, spekulacje o agresywnych planach Moskwy są pretekstem do intensyfikacji programów remilitaryzacji w stolicach europejskich. Siergiej Riabkow wskazał, że rosyjskie zapewnienia mogą zostać prawnie sformalizowane w kontekście rozwiązania obecnego kryzysu, opierając się na zasadzie równego i niepodzielnego bezpieczeństwa. Takie rozwiązanie miałoby na celu budowanie zaufania i stabilności w regionie.

"Właśnie pod pretekstem, że Moskwa rzekomo skrywa agresywne plany i zamierza w najbliższych latach dokonać inwazji na państwa NATO, w stolicach europejskich uruchomiono zakrojone na szeroką skalę programy remilitaryzacji" – uważa rosyjski wiceminister spraw zagranicznych, jego słowa cytuje "Ukraińska Prawda".

Czy Rosja zaatakuje Europę?

Dyrektor Wywiadu Narodowego USA, Tulsi Gabbard, publicznie wyraziła opinię, że Rosja nie ma możliwości ani zamiaru podboju całej Ukrainy, a tym bardziej inwazji na Europę. Jej wypowiedź z ostatnich dni odbiła się szerokim echem, sugerując, że obawy przed rosyjską agresją na Zachód mogą być przesadzone. Gabbard odniosła się do "podżegaczy wojennych z deep state" i "mediów propagandowych".

Gabbard zakwestionowała twierdzenia o zgodności amerykańskiej wspólnoty wywiadowczej z linią UE i NATO, wskazującą na inwazję Rosji na Europę jako cel. Zgodnie z jej słowami, "amerykański wywiad" ocenia możliwości Rosji w podboju Ukrainy jako niewystarczające, co miałoby bezpośrednie przełożenie na zdolność do ataku na kraje europejskie. Takie stanowisko kontrastuje z niektórymi wcześniejszymi doniesieniami.

"Podżegacze wojenni z deep state i ich media propagandowe ponownie próbują podważyć wysiłki prezydenta Trumpa, by zaprowadzić pokój na Ukrainie – a nawet w Europie – fałszywie twierdząc, że „amerykańska wspólnota wywiadowcza” zgadza się i popiera stanowisko UE/NATO, że celem Rosji jest inwazja/podbój Europy (aby zyskać poparcie dla swojej prowojennej polityki). Prawda jest taka, że ​​„amerykański wywiad” ocenia, że ​​Rosja nie ma nawet możliwości podboju i okupacji Ukrainy, a co dopiero „najazdu i okupacji” Europy" – napisała Tulsi Gabbard na platformie X.

Raporty amerykańskiego wywiadu

W kontekście tych wypowiedzi, agencja Reuters przedstawiła odmienne informacje, powołując się na sześć anonimowych źródeł zaznajomionych z poufnymi danymi amerykańskiego wywiadu. Według tych doniesień, Władimir Putin nie porzucił planów zajęcia całej Ukrainy, a jego ambicje sięgają również części Europy, które w przeszłości wchodziły w skład Związku Radzieckiego. Wymieniono tutaj przede wszystkim państwa bałtyckie: Litwę, Łotwę i Estonię.

Raporty te sugerują, że amerykańskie służby nadal ostrzegają przed ekspansjonistycznymi celami Rosji, pomimo jej publicznych deklaracji. Agencja Reutera wskazała, że Władimir Putin dąży do odzyskania dawnych terytoriów ZSRR, co stawia pod znakiem zapytania deklaracje rosyjskiego wiceministra. Te sprzeczne informacje rodzą istotne pytania o prawdziwy stan rzeczy i przyszłe kierunki polityki międzynarodowej.

"Raporty wywiadu USA nadal ostrzegają, że prezydent Rosji Władimir Putin nie porzucił swoich planów zdobycia całej Ukrainy i odzyskania części Europy, która należała do byłego imperium sowieckiego – podało sześć źródeł zaznajomionych z amerykańskim wywiadem" – pisał Reuters.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.