Rosja wspiera Iran w wojnie na Bliskim Wschodzie. Co ujawnia "Washington Post" o współpracy?

2026-03-06 17:06

Dziennikarze „Washington Post” donoszą, że Rosja dzieli się z Iranem informacjami wywiadowczymi na temat lokalizacji sił amerykańskich na Bliskim Wschodzie. Według trzech źródeł, Moskwa pośrednio uczestniczy w trwającym konflikcie, przekazując dane o ruchach okrętów i samolotów USA. Pomimo umiarkowanych publicznych wypowiedzi Kremla, zakulisowe działania wskazują na głębsze zaangażowanie w wojnę Iranu z USA i Izraelem.

Przednia szyba samochodu jest pokryta licznymi kroplami deszczu i smugami wody, tworzącymi efekt rozmycia widoku. W tle, poprzez warstwę wody, widać niewyraźne, zamazane światła: dwa pomarańczowe i jedno zielone, sugerujące sygnalizację świetlną lub światła pojazdów. Ogólny kolor tła jest szary i ciemny, z delikatnymi odcieniami niebieskiego i czarnego, wskazując na pochmurny dzień lub zmierzch.

i

Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI Przednia szyba samochodu jest pokryta licznymi kroplami deszczu i smugami wody, tworzącymi efekt rozmycia widoku. W tle, poprzez warstwę wody, widać niewyraźne, zamazane światła: dwa pomarańczowe i jedno zielone, sugerujące sygnalizację świetlną lub światła pojazdów. Ogólny kolor tła jest szary i ciemny, z delikatnymi odcieniami niebieskiego i czarnego, wskazując na pochmurny dzień lub zmierzch.

Rosyjskie wsparcie wywiadowcze dla Iranu

Według doniesień dziennikarzy „Washington Post”, Rosja aktywnie dzieli się z Iranem informacjami wywiadowczymi. Te dane dotyczą **lokalizacji sił amerykańskich na Bliskim Wschodzie**, w tym pozycji okrętów i samolotów USA. Ujawnione dziś, 6 lutego, informacje opierają się na trzech anonimowych źródłach, które sugerują kompleksową operację wsparcia.

Anonimowy urzędnik, na którego powołują się dziennikarze, określił to jako **„dość kompleksową operację”**. Te doniesienia kontrastują z początkowo umiarkowanymi publicznymi wypowiedziami Kremla. Moskwa potępiła ataki na Iran jako „zaplanowany i niesprowokowany akt zbrojnej agresji przeciwko suwerennemu i niepodległemu państwu członkowskiemu ONZ”.

"Nasze siły działają z niezrównaną sprawnością, a misja zdecydowanie postępuje" – powiedział w czwartek szef Pentagonu Pete Hegseth.

Amerykańskie stanowisko w konflikcie

Mimo rzekomego rosyjskiego wsparcia dla Iranu, Stany Zjednoczone utrzymują, że odnoszą sukcesy w trwającej wojnie. Szef Pentagonu, Pete Hegseth, zapewnił, że siły amerykańskie **działają z niezwykłą sprawnością**. Podkreślił również, że misja wojskowa postępuje zgodnie z planem, osiągając zamierzone cele operacyjne.

Hegseth dodał, że zapasy amunicji USA są pełne, a wola walki niezłomna. Oświadczył, że **Stany Zjednoczone kontrolują sytuację** i mogą to robić tak długo, jak będzie to konieczne. Jego wypowiedzi mają na celu wzmocnienie przekonania o przewadze amerykańskiej armii w konflikcie na Bliskim Wschodzie.

"Nasze zapasy amunicji są pełne, a nasza wola jest niezłomna, co oznacza, że ​​to my i tylko my możemy kontrolować sytuację tak długo, jak będzie to konieczne, aby Stany Zjednoczone Ameryki osiągnęły te cele" - dodał.

Początek eskalacji konfliktu

Eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie rozpoczęła się 28 lutego bieżącego roku. Najpierw Izrael, a następnie Stany Zjednoczone **przeprowadziły uderzenia na Iran**. Działania te nastąpiły po wcześniejszych negocjacjach, które miały zmusić Iran do całkowitej rezygnacji z broni nuklearnej.

W wyniku ataków pociski spadły na Teheran, **niszcząc między innymi szkołę dla dziewcząt**. Tragedia ta doprowadziła do śmierci niemal 200 osób. Wydarzenia te zapoczątkowały intensywną wymianę ognia w regionie Bliskiego Wschodu, zwiększając napięcie między stronami.

Jak Iran zareagował na ataki?

Iran nie pozostał bezczynny, odpowiadając **kontratakami na Izrael oraz amerykańskie bazy wojskowe** w regionie. Celami irańskich pocisków stały się również terytoria sąsiednich państw, w których USA utrzymują swoje bazy. Przykładem jest Dubaj, który dotychczas uważany był za jedno z najbezpieczniejszych miejsc.

Wymiana ognia trwa nieprzerwanie, a każda ze stron utrzymuje swoją narrację zwycięstwa. Amerykanie deklarują, że Iran jest "praktycznie na kolanach", jednak **Teheran nie wykazuje zamiaru poddawania się**. Sytuacja pozostaje dynamiczna i niepewna w obliczu dalszych starć i oświadczeń.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje.