Rosja wywozi dzieci z Ukrainy. Co ustalili śledczy ONZ?

2026-03-11 10:27

Niezależna Międzynarodowa Komisja Śledcza ONZ udokumentowała, że Rosja nielegalnie deportowała z Ukrainy ponad 1200 dzieci. Część z nich trafiła do rosyjskich rodzin zastępczych, gdzie zmieniano im tożsamość, utrudniając powrót. Według raportu, 80 procent tych dzieci nadal nie wróciło do swoich bliskich, co oceniono jako zbrodnie wojenne i zbrodnie przeciwko ludzkości.

Na pierwszym planie, z prawej strony, stoi samotne, jasnobrązowe, drewniane krzesło z prostym oparciem. Krzesło jest ustawione na mokrej, ciemnej powierzchni, która odbija światło, tworząc refleksy drobnych kropli deszczu. Za krzesłem widać otwarte, ciemne drzwi, z których wnętrza wydobywa się jaśniejsze światło, oświetlające prawy bok krzesła oraz framugę.

W tle rozciąga się długa, betonowa konstrukcja w kolorze ciemnoszarym, z licznymi otworami drzwiowymi, które zbiegają się w oddali, zanikając w gęstej, białej mgle. Cała scena jest mokra od deszczu, którego smugi widoczne są w powietrzu i na powierzchni podłoża, tworząc liczne kropelki i kałuże. Dominują tu chłodne odcienie szarości i błękitu, z akcentem ciepłego brązu krzesła i żółtawego światła z wnętrza.

i

Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI Na pierwszym planie, z prawej strony, stoi samotne, jasnobrązowe, drewniane krzesło z prostym oparciem. Krzesło jest ustawione na mokrej, ciemnej powierzchni, która odbija światło, tworząc refleksy drobnych kropli deszczu. Za krzesłem widać otwarte, ciemne drzwi, z których wnętrza wydobywa się jaśniejsze światło, oświetlające prawy bok krzesła oraz framugę. W tle rozciąga się długa, betonowa konstrukcja w kolorze ciemnoszarym, z licznymi otworami drzwiowymi, które zbiegają się w oddali, zanikając w gęstej, białej mgle. Cała scena jest mokra od deszczu, którego smugi widoczne są w powietrzu i na powierzchni podłoża, tworząc liczne kropelki i kałuże. Dominują tu chłodne odcienie szarości i błękitu, z akcentem ciepłego brązu krzesła i żółtawego światła z wnętrza.

Raport ONZ: Rosja wywozi ukraińskie dzieci

Niezależna Międzynarodowa Komisja Śledcza ONZ do spraw Naruszeń na Ukrainie udokumentowała masowe deportacje. Stwierdzono, że Rosja bezprawnie wywiozła co najmniej 1205 ukraińskich dzieci na swoje terytorium lub na obszary kontrolowane przez Moskwę. Ta skala procederu budzi poważne zaniepokojenie na arenie międzynarodowej.

Z raportu wynika, że 80 procent z tych dzieci wciąż nie wróciło do Ukrainy, co pogłębia dramat rodzin. Autorzy dokumentu jednoznacznie kwalifikują te czyny jako zbrodnie wojenne oraz zbrodnie przeciwko ludzkości, podkreślając ich wagę i naruszenie międzynarodowego prawa.

Początki wywózek dzieci z Ukrainy

Proceder zabierania małoletnich rozpoczął się jeszcze przed oficjalnym wybuchem otwartej wojny na pełną skalę. Już w tygodniu poprzedzającym 24 lutego 2022 roku z 11 placówek na terenie tzw. donieckiej i ługańskiej republiki wywieziono minimum 995 podopiecznych. To pokazuje, że działania te były częścią szerszej, zaplanowanej strategii.

W późniejszym czasie podobne akcje prowadzono w kolejnych obwodach Ukrainy. Dotyczyło to obszarów donieckiego, charkowskiego, chersońskiego, ługańskiego i mikołajowskiego. Ofiarami wywózek padały dzieci w wieku od 11 miesięcy do 17 lat, głównie wychowankowie domów dziecka oraz ci, którzy stracili rodziców lub zostali od nich odseparowani w wyniku walk.

Łamanie prawa międzynarodowego

Rosyjskie władze działały bez zgody ukraińskich instytucji, prawnych opiekunów czy samych rodziców dzieci. Decyzje o relokacji opierały się na postanowieniach lokalnych urzędników, kolaborujących z Moskwą lub przez nią nadanych, co stanowi rażące naruszenie suwerenności Ukrainy i praw człowieka.

Oficjalnym pretekstem do zabierania dzieci miało być rzekome zagrożenie płynące ze strony Ukrainy, jednak Komisja ONZ podkreśla, że przesiedlenia nie miały charakteru tymczasowego. Stanowią one rażące naruszenie międzynarodowego prawa humanitarnego, które zabrania stronie konfliktu wywożenia obywateli obcego państwa na swoje terytorium, z wyjątkiem krótkotrwałych ewakuacji dyktowanych pilnymi względami zdrowotnymi lub bezpieczeństwem.

Jak Rosja zmienia tożsamość dzieci?

Wywiezieni z Ukrainy nieletni trafiali do 21 różnych regionów Rosji, gdzie byli umieszczani na czas nieokreślony w placówkach opiekuńczych lub w rodzinach zastępczych. Kreml aktywnie zachęcał swoich obywateli do adopcji, co miało na celu utrudnienie powrotu dzieci do Ukrainy.

Aby zalegalizować status dzieci i uniemożliwić ich powrót, nadawano im rosyjskie obywatelstwo, a ich dane umieszczano w państwowych rejestrach adopcyjnych. Często dochodziło do fałszowania tożsamości najmłodszych, modyfikowano imiona, miejsca urodzenia oraz obywatelstwo, co drastycznie łamie konwencje i utrudnia odnalezienie przez bliskich.

Adopcje ukraińskich dzieci przez rosyjskich polityków

Głośnym echem odbiła się sprawa 11-miesięcznej dziewczynki z sierocińca w Chersoniu, której zmieniono dane osobowe po adopcji przez Siergieja Mironowa. Mironow to szef partii Sprawiedliwa Rosja i bliski współpracownik Władimira Putina, co pokazuje zaangażowanie na najwyższych szczeblach władzy.

Maria Lwowa-Biełowa, rosyjska rzeczniczka praw dziecka, również "zaadoptowała" ukraińskie dziecko z Mariupola. Za tego typu działania Międzynarodowy Trybunał Karny w Hadze wystawił w marcu 2023 roku nakaz aresztowania zarówno jej, jak i Władimira Putina, oskarżając oboje o zbrodnie wojenne.

Tysiące dzieci zaginęło w Rosji

Kijów szacuje, że skala problemu jest znacznie większa niż w raporcie ONZ. Według ukraińskich danych, od początku inwazji do Rosji trafiło bezprawnie co najmniej 20 tysięcy małoletnich. Prezydent Wołodymyr Zełenski niedawno poinformował, że do tej pory udało się sprowadzić z powrotem zaledwie 2 tysiące z nich.

Dzieci trafiają nie tylko do Federacji Rosyjskiej, ale także na Białoruś. Raport przygotowany przez Humanitarian Research Laboratory przy Yale School of Public Health wskazuje, że reżim w Mińsku przyjął co najmniej 2442 młodych Ukraińców w wieku od 6 do 17 lat, których Moskwa wywiozła z okupowanych terenów.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje.