Rozmowy pokojowe Ukraina Rosja. Dlaczego Kijów nie wierzy w szybkie zawieszenie broni?

Trwają intensywne negocjacje między Rosją a Ukrainą, mające na celu ustalenie warunków zawieszenia broni. Mimo dyplomatycznych wysiłków, Ukraińcy pozostają sceptyczni co do realnej szansy na zakończenie rosyjskich ataków. Wołodymyr Petraniuk, dyrektor kijowskiego teatru „Zwierciadło”, otwarcie wyraża swoje obawy, wskazując na brak dobrej woli ze strony Władimira Putina i nieustające działania wojenne Rosji. Ataki na ukraińskie miasta nie ustają.

Na pierwszym planie widoczny jest ciemny, chropowaty blok, którego górna powierzchnia jest lekko oświetlona, a jego prawy górny róg jest nieznacznie zaokrąglony. Tło stanowi zamglony krajobraz miejski, zarysowany jako ciemne sylwetki budynków pod horyzontem, które są rozświetlone od dołu pomarańczowym światłem, prawdopodobnie zachodzącego słońca. Całość utrzymana jest w ciemnej tonacji, z dominującymi szarościami, czernią i akcentem pomarańczowego blasku.

i

Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI Na pierwszym planie widoczny jest ciemny, chropowaty blok, którego górna powierzchnia jest lekko oświetlona, a jego prawy górny róg jest nieznacznie zaokrąglony. Tło stanowi zamglony krajobraz miejski, zarysowany jako ciemne sylwetki budynków pod horyzontem, które są rozświetlone od dołu pomarańczowym światłem, prawdopodobnie zachodzącego słońca. Całość utrzymana jest w ciemnej tonacji, z dominującymi szarościami, czernią i akcentem pomarańczowego blasku.

Sceptycyzm wobec rokowań pokojowych

Mieszkańcy Kijowa, w tym dyrektor teatru „Zwierciadło” Wołodymyr Petraniuk (71 l.), wyrażają głęboki sceptycyzm wobec prowadzonych rozmów między Rosją a Ukrainą. Uważają, że wysiłki dyplomatyczne nie przyniosą oczekiwanego zawieszenia broni, ponieważ strona rosyjska nie jest zainteresowana pokojowym rozwiązaniem. Wielu Ukraińców jest przekonanych, że Władimir Putin (73 l.) nie zaprzestanie działań wojennych, niezależnie od przebiegu negocjacji.

Ukraina, mimo trwających negocjacji i ataków, deklaruje niezłomną wolę obrony swojej ziemi. Stanowisko to jest powszechne wśród obywateli, którzy podkreślają, że nie zamierzają się poddawać agresji. W obliczu ciągłych zagrożeń, determinacja do walki o suwerenność pozostaje niezmieniona, co stanowi podstawę narodowego oporu.

„Putinowi nie zależy na zawieszeniu broni, ten psychopata nie przestanie nas zabijać” – mówi Wołodymyr Petraniuk.

Absurdalne żądania Rosji?

Wołodymyr Petraniuk wskazuje na absurdalność rosyjskich żądań pokojowych, które zostały przedstawione w 28-punktowym planie. Podkreśla, że te warunki były niemożliwe do zaakceptowania przez stronę ukraińską, ponieważ de facto oznaczałyby kapitulację. Zastrzeżenia dotyczyły między innymi gwarancji ochrony prawnej w obliczu bezprawnych ataków oraz konstytucyjnego zakazu podpisywania aktów kapitulacji.

Dyrektor kijowskiego teatru wyraża również głębokie niezaufanie wobec zaangażowania prezydenta USA, Donalda Trumpa (79 l.), w proces pokojowy. Petraniuk przypomina sytuację, gdy Trump wstrzymał pomoc wojskową dla Ukrainy, co, jak twierdzi, doprowadziło do śmierci 52 tys. ukraińskich żołnierzy. To doświadczenie znacząco wpłynęło na negatywną ocenę intencji amerykańskiego przywódcy.

„Żądania Rosji w 28-punktowym planie były niemożliwe do przyjęcia. Bo jak możemy być chronieni prawem międzynarodowym, kiedy giniemy w bezprawnych atakach. Nasza konstytucja zabrania zaś podpisania kapitulacji” – mówi Wołodymyr Petraniuk.

„Trump (79 l.) już raz wstrzymał pomoc dla nas, przez co zginęło 52 tys. ukraińskich żołnierzy” – twierdzi Petraniuk.

Kto ufa Władimirowi Putinowi?

Wołodymyr Petraniuk stanowczo odrzuca wszelkie sugestie dotyczące szczerych intencji Władimira Putina w kwestii zawieszenia broni. Podkreśla, że gdyby prezydent Rosji rzeczywiście dążył do pokoju, już dawno podjąłby odpowiednie kroki w tym kierunku. Petraniuk opisuje Putina jako „psychopatę”, który nie zawaha się przed dalszymi zabójstwami, również własnych żołnierzy.

Dyrektor teatru „Zwierciadło” z Kijowa, Wołodymyr Petraniuk, porównuje działania rosyjskie do „dzikiej hordy” i podkreśla, że obrona ukraińskiej ziemi jest dla jego narodu „świętą rzeczą”. Ta retoryka odzwierciedla głębokie przekonanie o słuszności walki oraz o bezwzględności przeciwnika. Ukraińcy postrzegają swoją obronę jako fundamentalny obowiązek i kwestię przetrwania.

„Gdyby chciał zawieszenia broni, to by to zrobił. To jest psychopata, który nie przestanie zabijać. Swoich też rzuca do walki jak mięso do zmielenia. A my bronimy naszej ziemi przed tą dziką hordą, bo to nasza święta rzecz” – dodaje dyrektor teatru „Zwierciadło”.

Nowe nadzieje na porozumienie?

Pomimo początkowego sceptycyzmu i nieufności wobec zagranicznych przywódców, doszło do spotkania delegacji USA i Ukrainy w Genewie. Europejscy przywódcy podjęli starania, aby zmienić narrację i uzyskać nowe warunki zawieszenia broni, co zaowocowało ustaleniem 19-punktowego porozumienia. To wydarzenie zrodziło ostrożną nadzieję na postęp w działaniach dyplomatycznych.

Ukraiński sekretarz Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony, Rustem Umierow (43 l.), oświadczył, że delegacje osiągnęły porozumienie co do warunków pokoju. Kijów liczy na to, że jeszcze w listopadzie dojdzie do spotkania prezydenta Wołodymyra Zełenskiego (47 l.) z Donaldem Trumpem. Ewentualne spotkanie na szczycie mogłoby przyspieszyć proces pokojowy i nadać mu nowy impuls.

„Delegacje porozumiały się co do warunków porozumienia pokojowego. Kijów liczy, że jeszcze w listopadzie dojdzie do spotkania prezydenta Wołodymyra Zełenskiego (47 l.) z Donaldem Trumpem” – oświadczył Rustem Umierow.

Rosyjskie ataki trwają pomimo negocjacji

Niestety, pomimo trwających rozmów i nadziei na zawieszenie broni, Rosja kontynuuje ataki na ukraińskie miasta. W nocy z poniedziałku na wtorek agresor użył 22 rakiet i ponad 460 dronów, co świadczy o braku deeskalacji konfliktu. W wyniku tych ataków odnotowano 13 osób rannych oraz siedem ofiar śmiertelnych, w tym w okręgu odeskim, gdzie doszło do dużych zniszczeń.

Prezydent Zełenski złożył kondolencje bliskim ofiar, podkreślając tragiczny wymiar rosyjskiej agresji. Przypomina się również o zbrodniczym ataku Rosjan na Tarnopol, który miał miejsce tydzień wcześniej. W Tarnopolu zginęły co najmniej 33 osoby, w tym 7-letnia Amelia z polskim obywatelstwem wraz z matką, których pogrzeb odbył się w sobotę. Te tragiczne wydarzenia ukazują brutalność konfliktu.

„Składam kondolencje wszystkim bliskim” – poinformował prezydent Zełenski.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.