Sankcje na rosyjską ropę. Czy Putinowi zabraknie pieniędzy na wojnę?

Nowe sankcje wprowadzone przez Stany Zjednoczone na rosyjskie koncerny naftowe Rosnieft i Łukoil zaczynają przynosić efekty. Według amerykańskiego ministerstwa finansów, działania te „głodzą machinę wojenną Putina”. Firmy, które do 21 listopada nie zakończą współpracy z objętymi restrykcjami przedsiębiorstwami, ryzykują wyłączenie z systemu finansowego opartego o dolara. Celem jest ograniczenie zdolności Rosji do finansowania wojny na Ukrainie.

Pofalowana, ciemna powierzchnia odbija neonowe światła czerwone i niebieskie, tworząc smugi kolorów. W tle widać rozmazane sylwetki wysokich budynków na tle ponurego nieba. Całość sugeruje nocną scenę w deszczowym, miejskim otoczeniu, z długimi smugami światła na horyzoncie.

i

Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI Pofalowana, ciemna powierzchnia odbija neonowe światła czerwone i niebieskie, tworząc smugi kolorów. W tle widać rozmazane sylwetki wysokich budynków na tle ponurego nieba. Całość sugeruje nocną scenę w deszczowym, miejskim otoczeniu, z długimi smugami światła na horyzoncie.

Sankcje na rosyjski sektor naftowy

Amerykańskie ministerstwo finansów ogłosiło, że najnowsze sankcje wymierzone w rosyjski sektor naftowy przynoszą już zamierzone efekty. Według resortu, restrykcje wobec koncernów Rosnieft i Łukoil skutecznie „głodzą machinę wojenną” prezydenta Władimira Putina. Decyzję o nałożeniu tych ograniczeń podjął 22 października Donald Trump. Działania te mają bezpośrednio wpływać na zdolność Rosji do finansowania konfliktu na Ukrainie.

Celem wprowadzonych restrykcji jest znaczące ograniczenie dochodów Rosji pochodzących ze sprzedaży ropy naftowej. Obniżenie cen rosyjskiego surowca ma bezpośrednio przełożyć się na mniejsze środki dostępne dla działań wojennych. Ministerstwo finansów USA wyznaczyło termin 21 listopada, po którym firmy kontynuujące współpracę z Rosnieftem i Łukoilem grozi wykluczenie z globalnego systemu finansowego opartego na dolarze amerykańskim.

"Osiągają one zamierzony efekt w postaci ograniczenia dochodów Rosji poprzez obniżenie ceny rosyjskiej ropy, a tym samym zdolności kraju do finansowania działań wojennych przeciwko Ukrainie" - piszą amerykańscy urzędnicy.

Ceny ropy Urals na rekordowo niskim poziomie

Biuro Kontroli Aktywów Zagranicznych (OFAC) poinformowało o obserwowanej tendencji spadkowej cen kluczowych gatunków rosyjskiej ropy. W ostatnim czasie surowiec ten sprzedawano po wieloletnich najniższych cenach na rynkach światowych. W odpowiedzi na amerykańskie sankcje, około dziesięciu głównych nabywców z Indii i Chin potwierdziło zamiar wstrzymania zakupów rosyjskiej ropy w grudniu. Ta decyzja znacząco wpływa na globalny handel surowcami energetycznymi.

Agencja Reuters podała, że cena ropy Urals, załadowanej w kluczowym centrum naftowym w Noworosyjsku, osiągnęła poziom 45,35 dolarów za baryłkę. Jest to najniższa wartość od marca 2023 roku, co świadczy o skuteczności wprowadzanych restrykcji. Duże indyjskie i chińskie rafinerie podjęły decyzję o ograniczeniu zakupów rosyjskiego surowca w reakcji na sankcje nałożone przez Stany Zjednoczone.

Rzecznik Ministerstwa Finansów powiedział, że resort „jest gotowy podjąć dalsze działania, jeśli zajdzie taka potrzeba, aby położyć kres bezsensownemu zabijaniu” na Ukrainie.

Czy sankcje zakończą konflikt?

Mimo ogłoszonych sukcesów, agencja Reuters zwróciła uwagę na brak jasności w kwestii egzekwowania nowych sankcji przez Departament Skarbu USA. Nie jest precyzyjnie określone, w jaki sposób ministerstwo będzie monitorować i wymuszać przestrzeganie zakazów. Od początku konfliktu na Ukrainie kraje zachodnie wprowadziły liczne sankcje, jednak wojna trwa już niemal cztery lata.

W obliczu trwającego konfliktu, rzecznik amerykańskiego Ministerstwa Finansów podkreślił gotowość resortu do podjęcia dalszych działań. Celem jest wywieranie presji na Rosję w celu zakończenia działań wojennych, określanych jako "bezsensowne zabijanie". Wspólne wysiłki mają doprowadzić do wyczerpania zasobów finansowych niezbędnych do kontynuowania inwazji.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.