Selfie z panterą. Fatalny błąd narciarki kosztował ją zdrowie?

2026-02-02 12:23

Ryzykowne dążenie do wyjątkowego zdjęcia zakończyło się atakiem pantery śnieżnej na narciarkę w Chinach. Kobieta, zamiast zachować bezpieczny dystans, zbliżyła się do rzadkiego irbisa, aby zrobić sobie selfie. Ten nieprzemyślany krok doprowadził do dramatycznego starcia z dzikim zwierzęciem, którego skutki okazały się poważne. Incydent ponownie stawia pytanie o granice ludzkiej lekkomyślności wobec natury.

Ciemny cień kota rzucany na zaśnieżony, nierówny teren. Sylwetka zwierzęcia, ukazana w lewym profilu, zajmuje centralną część kompozycji, z wyraźnie zarysowaną głową, tułowiem i czterema łapami w ruchu. Tło tworzy warstwa białego śniegu z drobnymi, błyszczącymi refleksami, która miejscami odsłania fragmenty szaro-brązowych, skalistych powierzchni.

i

Autor: Redakcja Informacyjna AI/ Wygenerowane przez AI Ciemny cień kota rzucany na zaśnieżony, nierówny teren. Sylwetka zwierzęcia, ukazana w lewym profilu, zajmuje centralną część kompozycji, z wyraźnie zarysowaną głową, tułowiem i czterema łapami w ruchu. Tło tworzy warstwa białego śniegu z drobnymi, błyszczącymi refleksami, która miejscami odsłania fragmenty szaro-brązowych, skalistych powierzchni.

Gdy selfie staje się pułapką

Pogoń za unikalnym kadrem, który zapewni „lajki” w mediach społecznościowych, często przesłania zdrowy rozsądek i instynkt samozachowawczy. Taka właśnie historia wydarzyła się w malowniczym, lecz dzikim regionie Fuyun na północy Chin, gdzie narciarka zignorowała wszelkie ostrzeżenia, byle tylko mieć zdjęcie z dzikim drapieżnikiem. Zamiast cieszyć się śnieżnym krajobrazem, kobieta postanowiła stworzyć niebezpieczną pamiątkę.

Tragedia rozegrała się w Geoparku Globalnym UNESCO Keketuohai, miejscu słynącym z wyjątkowej fauny i flory, gdzie irbisy, czyli pantery śnieżne, są rzadkością, ale ich obecność nie jest tajemnicą. Mimo to, 27 stycznia, turystka wracająca do hotelu, widząc rzadkiego drapieżnika w śniegu, podeszła do niego na odległość zaledwie trzech metrów. Zamiast bezpiecznej ewakuacji, wybrała obiektyw aparatu.

Jak doszło do ataku irbisa?

Moment, który miał być triumfem mediów społecznościowych, szybko zamienił się w koszmar. Zdjęcie, które ekspresowo obiegło internet, przedstawia uśmiechniętą narciarkę, za której plecami czai się irbis, jego postawa nie pozostawia złudzeń co do zamiarów. Sekundy po pstryknięciu migawki, zwierzę rzuciło się na kobietę, zadając jej poważne obrażenia i stawiając pod znakiem zapytania jej decyzję.

W obliczu zagrożenia instynkt przetrwania został wystawiony na próbę, a krzyki narciarki rozbrzmiewały w ośnieżonym terenie. Całe szczęście, że w pobliżu znajdował się instruktor narciarski, którego szybka i zdecydowana interwencja z kijkami okazała się kluczowa dla ocalenia życia kobiety. Gdyby nie jego odwaga, finał tej historii mógłby być znacznie bardziej tragiczny i nieodwracalny w skutkach.

Uderzające jest to, że zaledwie dzień wcześniej lokalne władze wydały oficjalne ostrzeżenia dotyczące obserwacji panter śnieżnych na terenie geoparku. Apelowano o zachowanie dystansu i unikanie prób robienia zdjęć, jednak chęć ekstremalnego selfie zwyciężyła nad zdrowym rozsądkiem. Ten przypadek jest jaskrawym przykładem tego, jak ignorowanie podstawowych zasad bezpieczeństwa w dzikim środowisku może prowadzić do nieprzewidywalnych konsekwencji.

Pantery śnieżne. Czy to częste ataki?

Chociaż pantery śnieżne są potężnymi drapieżnikami, ataki irbisów na ludzi należą do skrajnej rzadkości. Szacuje się, że około 60 procent światowej populacji tych majestatycznych kotów żyje właśnie w Chinach, co podkreśla unikalność spotkania. Niemniej jednak, rzadkość zdarzeń nie oznacza, że ryzyko jest zerowe, szczególnie gdy prowokuje się zwierzę na jego terytorium. Zawsze należy pamiętać, że to dzikie, nieprzewidywalne istoty.

Ranna kobieta doznała poważnych obrażeń twarzy, co jest bolesną pamiątką po nieprzemyślanym czynie. Mimo to jej stan jest stabilny, a fakt, że miała na sobie narciarski kask, z pewnością pomógł złagodzić najgorsze skutki ataku. To wydarzenie powinno służyć jako przestroga dla wszystkich, którzy w obliczu dzikiej natury przedkładają chwilową sensację nad własne bezpieczeństwo i życie.

Nagrania wideo wykonane bezpośrednio po zdarzeniu pokazują kobietę przygniecioną przez lamparta w głębokim śniegu, krzyczącą i trzymającą się za zakrwawioną twarz.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.