Szef MSZ Węgier ostrzega przed Brukselą. Czy unijne cele wciągną Europę w wojnę?

2026-02-18 10:59

Peter Szijjarto, szef węgierskiego MSZ, wyraził publicznie poważne obawy dotyczące ingerencji Brukseli w kwietniowe wybory parlamentarne na Węgrzech. Minister podkreślił, że jego zdaniem obecny rząd Viktora Orbana stanowi przeszkodę dla kluczowych celów Unii Europejskiej. Wśród nich wymienił wciągnięcie Europy w konflikt zbrojny, przekierowanie funduszy na Ukrainę oraz jej akcesję do UE. Według Szijjarto, zagraniczne ośrodki aktywnie dążą do zmiany władzy w Budapeszcie.

Na pierwszym planie, centralnie, stoi świecący na kremowo biało król szachowy. Figura wydziela ciepłe, bursztynowe światło, które rozjaśnia jej podstawę i tworzy rozmyte odbicie na czarno-białej szachownicy. Wokół króla, w półmroku, rozłożone są inne ciemne figury szachowe, większość z nich jest niewyraźna, co podkreśla skupienie na centralnej postaci. Całość spowita jest ciemnym tłem, z lekkim gradientem światła w górnej części.

i

Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI Na pierwszym planie, centralnie, stoi świecący na kremowo biało król szachowy. Figura wydziela ciepłe, bursztynowe światło, które rozjaśnia jej podstawę i tworzy rozmyte odbicie na czarno-białej szachownicy. Wokół króla, w półmroku, rozłożone są inne ciemne figury szachowe, większość z nich jest niewyraźna, co podkreśla skupienie na centralnej postaci. Całość spowita jest ciemnym tłem, z lekkim gradientem światła w górnej części.

Interwencja w wybory na Węgrzech

Minister spraw zagranicznych Węgier, Peter Szijjarto, otwarcie ostrzegł przed „bezprecedensowym poziomem ingerencji” ze strony Brukseli w nadchodzące kwietniowe wybory parlamentarne. Polityk wyraził przekonanie, że niektóre zagraniczne ośrodki są gotowe podjąć wszelkie działania, aby doprowadzić do zmiany władzy w Budapeszcie. Szijjarto podkreślił, że intencją jest ułatwienie realizacji konkretnych, kontrowersyjnych celów politycznych.

Zdaniem szefa węgierskiej dyplomacji, obecny rząd Węgier, kierowany przez premiera Viktora Orbana, stanowi znaczącą przeszkodę dla najważniejszych założeń Brukseli. Węgry mają stać na drodze do trzech kluczowych celów: wciągnięcia całej Europy w konflikt zbrojny, przekierowania europejskich funduszy na Ukrainę oraz przyspieszonego przyjęcia Ukrainy do Unii Europejskiej. Te deklaracje, cytowane przez agencję MTI, wywołały szerokie komentarze w kontekście międzynarodowych relacji.

"Dlaczego? Ponieważ Węgry, pod obecnym rządem, stoją na przeszkodzie ich najważniejszym celom: wciągnięciu całej Europy w wojnę, przekierowaniu europejskich funduszy na Ukrainę i przyjęciu Ukrainy do UE" – powiedział szef węgierskiej dyplomacji, cytowany przez agencję MTI.

Czy Bruksela popiera opozycję?

Peter Szijjarto twierdzi, że opozycyjna partia TISZA została „wystawiona do wyścigu” wyborczego właśnie po to, aby realizować wymienione cele. Minister wskazał na lidera tego ugrupowania, Petera Magyara, który jako eurodeputowany korzysta z immunitetu Parlamentu Europejskiego. Szijjarto zauważył, że na Węgrzech nie toczy się żadne postępowanie sądowe przeciwko Magyarowi z powodu tej ochrony.

Według węgierskiego ministra, partia TISZA ma być wspierana przez Brukselę, Berlin oraz Kijów. Uważa, że wsparcie to wynika z oczekiwania, iż TISZA nie sprzeciwi się ich wymaganiom. Wśród nich wymienił potencjalne wysłanie węgierskich żołnierzy na front wojny na Ukrainie oraz przekierowanie krajowych funduszy na pomoc dla Kijowa. Ta polityczna ocena sugeruje głębokie podziały wewnątrz Europy.

Wybory na Węgrzech – czy zmiany nadejdą?

Partia TISZA wielokrotnie publicznie odpierała zarzuty stawiane przez Petera Szijjarto. Ugrupowanie deklarowało, że w przypadku objęcia rządów, Węgry nie wysłałyby swoich żołnierzy na Ukrainę, co jest kluczową kwestią w debacie publicznej. Ponadto, TISZA wyraża sprzeciw wobec przyspieszonej akcesji Kijowa do Unii Europejskiej. Stanowisko partii w tych sprawach jest jasne i stanowi kontrast do oskarżeń.

Wybory parlamentarne na Węgrzech zaplanowano na 12 kwietnia, a ich wynik może znacząco wpłynąć na polityczny krajobraz kraju. Aktualne sondaże wskazują, że partia TISZA ma obecnie przewagę nad długo rządzącym ugrupowaniem Fidesz, którego liderem jest premier Viktor Orban. Jeśli te prognozy się potwierdzą, na węgierskiej scenie politycznej mogą zajść poważne i długotrwałe zmiany.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.